Monday, 23 November 2015

Zakupy!


Dzisiaj trochę nie na temat, ale nadal kosmetycznie. W związku z tym, że próbuję dojść do jakiegoś minimalizmu kosmetycznego, nie robię zbyt wielu zakupów. Ostatnim razem kupiłam coś na targach Beauty Forum pod koniec września, więc nie jest tak najgorzej. Nie chcę też właściwie osiągnąć całkowitego minimalizmu, bo lubię mieć kilka produktów z danego gatunku do wyboru (poza wyjątkami). W ten weekend miałam dwie fajne okazje, żeby jednak coś kupić (lubię stacjonarnie), a były to Targi Rzeczy Ładnych i Beauty Bazaar (zorganizowany w Znajomi Znajomych). Na Targach zależało mi właściwie tylko na mydłach,a na BB poszłam w ciemno, bo niestety organizatorzy nie opublikowali listy wystawców. Zaszłam jeszcze do Hebe, bo potrzebowałam chusteczek (wyszłam oczywiście bez nich :P)

hau1



Zacznę of Beauty Baazar, dorwałam tam najwięcej rzeczy:
Babuszka Agafia: wzięłam maseczkę, bo była za połowę ceny przy zakupie 3 produktów. I tak to jest z moim minimalizmem. :D
Do tego serum (tutaj zdziwiło mnie, że jest białe, a nie w formie olejku), plus żelowy krem pod oczy. Bardzo jestem ciekawa jak się sprawdzą, bo ciągle widuję tą markę na blogach...mam nadzieję, że się nie zawiodę. 
Na stoisku Bombay Bazaar natknęłam się na markę SWATI  i tym sposobem trafił do mnie rewitalizujący olejek do włosów i ziołowy balsam do ciała o zapachu migdałów (ostatnio mam wielką fazę na migdały, a trudno dorwać kosmetyki o takim zapachu) Ten pachnie jak ten zapach-olejek do ciast, jest identyczny. :)



haul5

W Hebe skusiłam się na lakier Salon Perfect, Kaboom - chodził za mną od dawna i nie spodziewałam się, że będzie w Polsce. Mam nadzieję, że będę mogła go pokazać niedługo. Chciałam wziąć jeszcze jakieś Essie i P2, ale próbuję ograniczać kupowanie lakierów...skandal, wiem. ;)

Dorwałam też szminę P2 Full Color w kolorze 040 Break the Silence. Tutaj dałam ciała, chciałam zupełnie inny kolor, ale ktoś wymieszał pomadki w przegródkach i nie zauważyłam, że biorę zły. :(
Prawie umarłam, gdy otworzyłam ją w domu... Po jednym teście wypada tak sobie, dobrze kryje ale daje lekki połysk, za czym nie przepadam. Poza tym nie pasuje mi 'wyprofilowanie' sztyftu, mam większe usta i w ogóle się nie dopasowuje. Mimo wszystko kusi mnie, żeby podjechać po tamten kolor...Ten jest ładny, ale banalny.


Temperówka z Essence - wybaczcie, że na zdjęciu już używana. :) Odkładałam zakup od miesięcy i nie mogłam już wytrzymać. Póki co, mogę powiedzieć, że jest bardzo ostra i mam nadzieję, że tak zostanie.



haul4 
haul3 
Mydła możecie kupić tutaj: http://tradycyjnemydlo.pl/
Zachęcam do sprawdzenia i poczytania, dużo opcji, dużo zapachów - teraz są też w płynie. Jeśli chodzi o zapachy, to wybrałam mleko miód, pyłek bursztynowy i wosk pszczeli - lubię takie delikatne i kojące zapachy. W oko wpadł mi jeszcze kawior, perła i arganowe. Jeśli chodzi o te ziołowe zapachy to są dość mocne i specyficzne - trzeba to lubić.



haul2
Z tymi ostatnimi zakupami na koniec września, to trochę się zapędziłam, bo kiedyś jeszcze dokupiłam w Hebe dwa olejki, a olejek do ciała Bjobj http://www.biobeauty.pl/
Różany ma inne domieszki, ale na twarzy sprawdza się u mnie super - do tego ten zapach!
Ogólnie po lecie postawiłam na olejkową pielęgnację i póki co jestem bardzo zadowolona. Szczegółowe recenzje niedługo. :)






12 comments:

  1. Już dawno nie byłam w Hebe :)

    ReplyDelete
  2. Wpadłabym do hebe ale nawet nie wiem jak dojechać do najbliższej i pewnie bym się zgubiła ;P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ooo nie :) to lepiej się dowiedzieć, bo tam tyle fajnych rzeczy. :D

      Delete
  3. E tam, ta szminka bardzo ładna, może jeszcze się do niej przekonasz :D.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, tak, jest ładna, ale mam takich sporo. Tamta właściwa była taka brązowo-fioletowa, naprawdę nietypowa. No ale czerwień zawsze się przyda. ;)

      Delete
  4. Ciekawe mydełka. Ja jestem zakochana w mydłach z Pszczelej Dolinki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Muszę ich koniecznie poszukać, uwielbiam mydła a te brzmią dobrze. :D

      Delete
  5. Wooow, w którym hebe znalazłaś Kaboom? *.*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hebe/Pl.Unii w Waw, ale chyba w większości mają te lakiery...wcześniej Kaboom nie widziałam, więc może są od niedawna. :)

      Delete
  6. Szminka mi się podoba i mydełek jestem ciekawa.

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...