Tuesday, 29 April 2014

Grace Green, Models Own

Grace Green, Models Own
To jeden ze starszych odcieni Models Own, ale jest bardzo klasyczny, a raczej uniwersalny. Lubię takie kolory, bo pasują do wszystkiego, a szczególnie lubię je latem - fajnie wyglądają z bardziej jaskrawymi ciuchami, czymś w stylu safari, no i z czernią. Dla mnie to taka ciekawsza wersja szarych paznokci. No i takie brudne zielenie fajnie wyglądają z opalenizną. Malowanie jest ok, jak właściwie w przypadku większości kremów Models Own, zawsze łatwo się nakładają. Do tego szybko wysychają i nieźle się trzymaja - nosiłam go kilka dni bez żadnych odprysków.

Grace Green, Models Own
That's an older shade from Models Own but it's super classic, or rather versatile. I like such shades because they match everything and I like them especially in the summer - they look great with brighter clothes or with anything safari-like. The shade is creme khaki green, I love the way it looks with a bit of suntan. Application is fine, like in case of any Models Own creme, they're always super easy to apply. 2 coats here. It's fast drying and wears well - I had it on my nails for a couple of days and no chippin occured.



                                                 Facebook | Bloglovin | Instagram | Twitter

Sunday, 27 April 2014

05 Life

Jeśli śledzicie mnie na FB, to wiecie, że dorwałam je wczoraj i musiałam pokazać chociaż jeden, tak bardzo się nimi podeksyctowałam (na dzisiaj nr 05). Jak już pewnie wiecie, wypuszcza je Superpharm (do jutra jest promo 1+1 na lakiery, więc polecam się tam udać). Bardzo fajna i nietypowa kolekcja, jestem pod wrażeniem, że coś takiego zrobili - jak widać, jeśli się chce, to wszystko można. :D
Matowy pastelowy glitter to jest to, wygląda super na pastelach, ciemnych lakierach czy neonach. Ja wybrałam pastele, bo wygląda to jak lukier, ciasto, babeczki i inne pyszności, aż mam ochotę je zjeść.
Podoba mi się w nim to, że hexy są małe i w jednym rozmiarze - już trochę przytłaczają mnie brokaty "na bogato". Tutaj mamy biały, żółty, niebieski, brzoskwiniowy i czerwony brokat. Jeśli chodzi o malowanie, jest naprawdę w porządku, brokatu jest bardzo dużo, rozprowadza się raczej dobrze, ale wiadomo, że może zrobić się jakaś luka. Tutaj 1 warstwa na  Sensique 179 Violet Lea.

I got it yesterday and couldn't wait to show it. Life is an inexpensive brand and these polishes are released by a drug chain store. It's really awesome that they come up with more and more interesting stuff. Matte pastel glitter is something to die for, I love it. In 05 there's a mix of white, yellow, peach, blue and red.  I also love the fact that these are small hexes and that they're all in the same size - I'm a bit tired of crazy glitter combos. Anyway, it's going to look pretty on each pastel shade, but also on anything dark or bright/neon. I had to go for pastels, it looks like some ice topping and I want to eat my nails haha. Application wise - glitter is very dense and basically it spreads well, sometime you end up with a bald spot, but it's not horrible. Here it's 1 coat over Sensique 179 Violet Lea.




                                                 Facebook | Bloglovin | Instagram | Twitter

Saturday, 26 April 2014

Jasmine, Shimmer Polish

Halo halo,
Na dziś mam pierwszy Shimmer Polish Jasmine i oczywiście bardzo się jaram. Szczerze mówiąc nigdy nie miałam szału na lakiery indie, bo lubię kupować w zwykłych sklepach, a poza tym zawsze jak coś mi się spodobało to albo było trudno dostępne, wyprzedane itp - więc nie miało to sensu i nie wkręciłam się w indie. No, ale kiedy miałam okazję ponosić i pokazać Shimmer Polish, nie mogłam odmówić. :D
Jasmine to dość intensywny turkusowy brokat z dodatkiem nieco większych zielonych i niebieskich drobinek, do tego spora gama złoto-miedzianych hexów i dość małych rubinowo-czerwonych hexów - bardzo mi się podobają w takim wydaniu, odcinają się od reszty i wyglądają jak małe klejnoty. Malowanie proste i bezproblemowe - nałożyłam na turkusowy krem, bo nie lubię marnować fajnych glitterów, żeby uzyskać krycie, poza tym baza fajnie wybija kolor i jednak zawsze trochę łatwiej to zmyć. Tutaj więc mamy bazę plus 2 warstwy brokatu. Świetnie wygląda w sztucznym świetle albo słońcu, jest bardzo imprezowy...aż mam ochotę gdzieś pójść!

Hello Ladies,
I'd like to show you my first Shimmer Polish, called Jasmine. Obviously, I'm all excited. To be honest, I've never been into indie polish, because I like to buy in regular stores and whenever I liked something, it was either  sold out, difficult to get, so it never made any sense to me. But since I had a chance to wear and show you Shimmer Polish, I couldn't say no to it. :D
Jasmine is a bright turquoise fine glitter filled with tiny blue and green glitter, a variety of gold/coppery hexes and fairly small ruby red hexes which clash against the rest - I love the red glitter here, they look like little jewels. Application is fine and easy - I applied it over turquoise base, so I don't waste a lot of glitter to reach opacity and I always find glitters a bit easier to remove then. So, it's a base + 2 glitter coats. It looks amazing in artificial light or sunlight, it's a great party nail polish, I almost feel like dancing, hah!





                                                 Facebook | Bloglovin | Instagram | Twitter

Tuesday, 22 April 2014

165 Sensique

165 Sensique
165 pochodzi z jakiejś starszej kolekcji, ale to mój idealny granat, więc musiałam pokazać. Ma świetne wykończenie, mega mega szkliste, a sam kolor jest też perfekcyjny - nie jest ani za niebieski ani za ciemny. Taki marynarski granat na lato, trafiony w punkt. :) Lubię takie proste kolory i proste wykończenia, bo ze wszystkim dobrze grają, a ja nie mam ostatnio za dużo czasu na zmiany lakierów. Piaski czy szalone glittery są fajne, ale jakoś lepiej ostatnio czuję się w prostocie, piękne kremy to jest to. Tutaj aplikacja bez zarzutu, dwie bezproblemowe warstwy. :) W każdym razie szukam podobnych lakierów, jak coś Wam się kojarzy, to dajcie mi znać. Tak, nadal mi mało, haha. ;)

165 Sensique
It comes from their older collection but it's my perfect navy blue polish. It has a beautiful shiny finish and the shade itself is just perfect. It's not too blue, not too dark. It's a perfect marine navy blue for summer to me. I like such basic shades because they match almost everything and I actually feel better wearing something simple. Even though I like sand polishes, crazy glitter etc, I think I feel the best with pretty cremes. Here application is really easy, two happy coats. :) Anyways, I'm looking for similar marine blues, if you can think of anything similar, please let me know! I haven't got enough, hahah!



                                                 Facebook | Bloglovin | Instagram | Twitter

Monday, 21 April 2014

Pink Marble, Lemax

Hmm na dzisiaj mam lakier Lemax z serii marmurkowej, co prawda te lakiery nie kojarzą mi się z marmurem, a raczej jakimś budyniem albo piankami z makiem. :P W każdym razie lakiery okazały się być całkiem przyzwoite, zwłaszcza, że kosztują jakieś śmieszne pieniądze. Muszę niedługo zamówić resztę tych bardziej nietypowych propozycji (neonoweee). Baza jest taka pół kryjąca, ale maluje się nimi łatwo i bez smug. Nałożyłam 3 cienkie warstwy, żeby kryło idealnie, dają niesamowicie szkliste wykończenie (nie nakładałam tutaj żadnego topcoatu). Może nie są super trwałe i trochę szybko odkrpyskują, ale i tak są ekstra. Zakochałam się w tym drobnym czarnym brokacie. :3

That's a polish without any name, basically the whole series was called marble and it comes from a brand called Lemax. To me it doesn't look like marble at all, but rather like some marshmallows with poppy seeds. :P Anyway, it's an inexpensive brand with interesting polishes. The base is rather sheer but it applies easily and  it's smudge free. I had to apply 3 thin coats and they give an amazing glossy finish (I didn't apply any topcoat here). Maybe they're not very long lasting and they chip rather easily, they're still cool polishes. I love this fine black glitter. :3


Saturday, 19 April 2014

White Neons, Claire's vs Marzipan IsaDora

Wooow, w końcu się zabrałam i pokazuję coś letnio-wiosennego na blogu (no, poza tym żółtym My Secret ostatnio). White Neons z Claire's od razu wpadł mi w oko. To taki pistacjowy pastelowy neon, bardzo mocno podbity bielą, bardzo rzucający się w oczy i zwracający uwagę. W ogóle uwielbiam trend pastelowych neonów i bardzo się cieszę, że coraz więcej firm wprowadza takie kolory. A wracając jeszcze do koloru, to wydaje mi się, że ma w sobie też coś żółtego - szczególnie w porównaniu z Marzipan IsaDory, WN jest dużo bardziej jaskrawy i jeszcze bardziej się wyróżnia (a Marzipan i tak to spokojnych nie należy, jednak bardziej wpada w typową miętę). Uwielbiam oba i oba dobrze się nakładają - dwie warstwy, raczej nie smużą. Mam więcej lakierów w tym stylu, nie mogę się doczekać aż je pokażę. A tak w ogóle to możecie podglądać mnie na FB czy Insta, bo tam częściej coś wrzucam, szczególnie zakupy i nowości. :P

Whoa, at last something spring/summer on my blog. White Neons from Claire's caught my eye instantly. It's a pistachio pastel neon, very white based, very loud and very crazy. Pastel neons is a great trend and I'm happy that so many brands keep on releasing such shades. Coming back to the shade itself, I think there's also a hint of yellow to it - I compared it to Marzipan from IsaDora, and WN is way brighter, it stands out more - Marzipan is a little bit more minty, more toned down. They're both great and they both apply well - 2 coats, they're not streaky. I got a couple more shades like this, cannot wait to show them. BTW you can follow me on FB and Instagram to check what I'm purchasing. :P








Thursday, 17 April 2014

Typografia E, Colour Alike

Typografia E z Colour Alike to bardzo fajny, dość neutralny odcień. Właściwie jest taki pół neutralny, bo na mnie wygląda dość szaro. Jest to dość jasna, trochę podbita bielą mieszanka szarości z beżem, a w sztucznym świetle robi się trochę dziwaczniejszy - łapie zielonkawe tony i wygląda jak cement. Malowanie jest łatwe, ma dobrą formułę i konsystencję łatwą w kooperacji, nie smuży, ładnie się nakłada. Ostatnio coraz bardziej lubię takie spokojne i pasujące do wszystkiego lakiery, a do tego super wyglądają z wielokolorowymi brokatami.
P.S. Zbadajcie na końcu notki najnowszą kolekcję Colour Alike - holo w wiosenno-letnich odcieniach. Ideały. :) Dostępne już na www.colorowo.pl

Typografia E, Colour Alike is a great neutral shade. I mean, it's semi-neutral because it's fairly grey (at least against my complexion). It's a mix of grey-beige, it's rather light and a little white-based, in artificial light it gets weirder, as it catches some greenish tones and it looks a little like concrete then. Application is easy, formula is easy to work with and there's no smudging/streaking. I really like such wearable and calm shades, they match everything and go great with multicoloured glitters. :) P.S. Check the latest Colour Alike line at the end of the post - spring/summer holo shades, awesome! Available at www.colorowo.pl




Remember to follow me on FB and Instagram for more offtopic and beauty-related stuff :)

Monday, 14 April 2014

179 Yellow, My Secret

W końcu coś z brightsów - ale ja nadal nie mam nastroju do noszenia takich kolorów, pogoda jest przygnębiająca, ponura i deszczowa - w ogóle nie jest wiosennie, nie podoba mi się to. Pochodzi z ostatniej 4-częściowej kolekcji Hot Colors My Secret - bardzo mnie bawi, bo to podstawowe kolory i nazwają się po prostu Yellow, Red, Blue, Green. Podoba mi się to. Na dzisiaj mamy Yellow, jeśli tak typowałyście, to mam dobrą wiadomość: zgadłyście. :D
Jeśli chodzi o kolor, to jest to coś pomiędzy bananami a cytryną, w butelce wydaje mi się bardziej pastelowy niż na dłoniach - ale ja mam chyba karnację, która wybija takie lakiery.
Lakier ma naprawdę dobre krycie i aplikację - dobrze kryje po dwóch cienkich warstwach a malowanie bezproblemowe - jedyną wadą może być tu nakrętka, krótki pędzelek - nie jest to najwygodniejsze i trudniej się maluje przy takich kryjących lakierach (ten jest prawie jak farba olejna), więc trzeba się po prostu przyzwyczaić i "wyczuć". :)

Something bright at last - even though I don't really feel like wearing anything bright yet, the weather is pretty dull here, gloomy and rainy - doesn't sound like spring at all. It comes from the latest My Secret four-piece Hot Colors collection - it's quite fun because they are basic shades and they're just named Yellow, Red, Blue, Green, I like it. And this is Yellow, you got it right! It has really good coverage/application - you reach opacity in two coats and application is basically easy, the only drawback is the cap/brush - it's not very comfortable and the brush is fairly short, so it's a little difficult with such opaque shades (it's almost like an oil paint), you need to get used to it. ;)



Saturday, 12 April 2014

Too Fab, Orly

Too Fab, Orly  z linii Flash Glam Fx to chyba mój najulubieńszy topper. Jest prosty, nie ma za dużo typów brokatu i świetnie błyszczy, jest bardzo lustrzany - do tego stopnia, że trudno było złapać na nim ostrość, aparat mi wariował i wszystko się rozmywało. Poza tym w butelce jest dużo brokatu, a baza pomaga w nakładaniu - nie trzeba łowić i fajny efekt mamy już przy jednej warstwie (ja jednak wolę dodać jeszcze topcoat, bo baza trochę matowieje i wtapia się w bazę). Mogłoby się wydawać, że to taki zimowo-świąteczny lakier i sama pomyślałabym najpierw o nałożeniu go na czarny, granatowy czy ciemnofioletowy, ale zastanowiłam się bardziej i doszlam do wniosku, że będzie rządzić na neonach, a przede wszystkim na bieli! W ogóle jakoś napaliłam się teraz na biel i białe ciuchy (a to do mnie niepodobne!) Do tego biały + metalik to idealne połączenie, będzie sie działo. Tutaj na Jade Is The New Black, OPI.

Too Fab, Orly  from Flash Glam Fx line is one of my favourite gold toppers. It's super sparkling and mirror-like, to the point it was difficult to take a sharp photo, it was glowing so much that my cam went crazy. Also, you get a lot of glitter in one bottle, the clear base is really good and you can reach great look in one coat, but I prefer to add also topcoat, to get super sleek and shiny look - here the base goes a little matte and flat. It may look a little winter-like and my first thought would be to wear it over black, plum, navy blue etc., but I started to think it's going to rock on neons but especially on white! I'm really into white this season (even feel like getting some white clothes, very uncommon!). White + metallic touch is going to look big. Here over Jade Is the New Black, OPI.



Thursday, 10 April 2014

Galaxy 12 Golden Rose

Galaxy 12 Golden Rose
To świetny i elektryzujący niebieski piasek - kolor to dla mnie taka mieszanka kobaltu i błękitu pruskiego. W ogóle sam piasek jest trochę większy i bardziej chropowaty niż inne, kojarzy mi się trochę z cukrem (baza jest lekko jelly i to chyba daje takie wrażenie). Jest też wypełniony mikro holo drobinkami (nie wiem czemu, ale strasznie chowały się na zdjęciach, nawet w sztucznym świetle - a na żywo naprawdę fajnie błyszczą). Bardzo mi się podoba i nie mogę się doczekać na trochę więcej słońca, żeby go ponosić. Malowanie w porządku, typowe dla piasków. Jednak w związku z tym, że to taki intensywny niebieski polecam dobrą bazę pod spód, żeby uniknąć przebrawień. Mam nadzieję, że się podoba. :)

Galaxy 12 Golden Rose
That's a great cobalt-Prussian blue liquid sand. I find this sand to be a little bit more gritty than others and it looks a bit like sugar crystals (because the base is jellish and it gives such an impression). It is also filled with micro holographic sparkles (they didn't want to transfer in the photos, even in artificial light). I really like the way it looks and I can't wait for a sunny weather to wear it at last. Application is fine, just regular sand application. Since it's a bright, electric blue I suggest using a good base underneath to avoid staining. Hope you enjoy :)



Wednesday, 9 April 2014

Delia Coral Prosilk 213

Nie wiem co jest ze mną nie tak, ale kompletnie nie czuję wiosny ani specjalnie się nią nie ekscytuję. Chyba pogoda musi zrobić się fajniejsza i dużo cieplejsza, żeby zainteresować mnie pastelami i jaskrawymi kolorami. Na razie wolę jakieś jasne kolory, wampy i krwiste czerwienie. Coral Prosilk 213 jest jednym z lakierów, które kupiłam będąc w manii poszukiwania idealnego przecierowo-ketchupowego koloru (nadal mi się to nie udało, wszystko wygląda na mnie zbyt chłodno - muszę chyba szukać jeszcze bardziej pomarańczowych odcieni). Pomijając to, lakier sam w sobie jest bardzo ładny, trochę krwisty, trochę pomidorowy. Klasyczny, ponadczasowy i z mocą. :) Malowanie w porządku, 2-3 warstwy, zależy jakim stylem malujecie.

I don't know what is wrong with me, but I don't feel like wearing anything spring-like yet. I guess the weather has to get really nice to get me interested in pastels and brights. :P Instead I feel like wearing soft shades, vamps and bloody red. Coral Prosilk 213 is one of the polishes I bought when I was on the ketchup red hunt (still unsuccessful, everything looks too cool on me, I need to look for even more orange shades, I guess). Other than that, it's a pretty shade, a bit bloody a bit tomato-like. Classic, timeless and powerful. Application is just fine too, 2-3 coats, depends on your painting technique.



P.S I added Instagram widget in the right-side menu, feel free to follow me. :)
P.S Dodałam Instagramowy widget w prawym menu, zapraszam do dodawania. :)

Monday, 7 April 2014

On Ice, H and M

On Ice, H and M To kolejny starszy lakier, już niestety niedostępny, ale zdecydowałam się go i tak pokazać. Ostatnio w ogóle pokazuję jakieś starocia, ale przeglądam swoje zbiory i prowadzę lakierowe wykopaliska - ostatnio miałam przerwę w kupowaniu lakierów, chyba ze 4 tygodnie wytrzymałam (w sumie nie było w tym żadnego powodu, tak po prostu, plus brak czasu). Nakupiłam jednak w weekend i wygląda na to, że wszystko wraca do normy.
Sam kolor jest mega ciekawy, to taki odcień, który mogłoby wypuścić np. Essie. Brudny, lekko żółty błękit - idealny. Lakier ma okrutny pędzelek (krzywy i sztywny) i ogólnie nakłada się go w bólach - ale ma dobre krycie i może być jednowarstwowcem przy sprawnym malowaniu. No i butelka jest urocza, nie wierzę, że nie wzięłam różowej wersji, puf!

On Ice, H and M
That's an old polish, sadly not available anymore, but I decided to show it anyway. Basically, I'm showing old stuff lately, as I'm just going through my stash and checking my cool polishes - I had a break from buying new new polish, it's been almost 4 weeks, haha! (I don't even know why, just because) But I bought loads this weekend, so everything  is coming back to normal, hopefully.
That's a very interesting shade, something I'd expect from Essie for instance. Dirty, yellowish blue - lovely. The polish has a horrible brush, so applying was a bit of a pain - but it has a great coverage, basically it can serve as a one coater if you're painting carefully enough. And cute bottle - I love it from the bottom of my heart and I can't believe I didn't bought a pink version.



Friday, 4 April 2014

Glam Wear 512, Bell

Glam Wear 512, Bell Ale to jest stary lakier, już nawet nie pamiętałam, że go mam. To średni niebieski, dość intensywny, ma niby-jelly bazę z niebieskimi i różowymi glass flecks. Brzmi pięknie, ale jakoś mi się nie do końca podoba - chyba nie lubię takich pośrednich niebieskich z dodatkiem shimmeru/glass flecków - tylko kremy i brokaty. Nie wiem czemu tak jest, dopiero niedawno zdałam sobie z tego sprawę...zawsze myślałam, że kocham WSZYSTKIE niebieskie lakiery. :P Malowanie okej, 3 cieńsze albo 2 grubsze, jak wolicie. Ogólnie to chyba podobałby mi się bardziej, gdybym nałożyła go na czarny, wtedy nie byłby taki jaskrawy.

P.S Powoli wracam do życia po ponad 6 miesiącach bycia Człowiekiem-Przeprowadzką i chorobie kitexa (niestety przegranej), nawet zaczęłam znowu robić zdjęcia, a to dobry znak - więc jeśli macie ochotę, zapraszam na mój Insta klik klik klik  http://instagram.com/taxiformer


Glam Wear 512, Bell  Whoa, that's an old polish...I haven't even remembered that I own it. It's a medium blue jellish base filled with blue and pink glass flecks. It does sound like something wonderful, but I'm not crazy over this polish - I guess it's because I don't like bright medium blues with shimmer/glass flecks etc - only glitters and cremes. I don't know why is that, I've only realised it some time ago, I always thought I love ALL blue polishes, but naaah! Application is fine, 3 thin coats, 2 thicker - whatever you like. I think I'd like it a lot more if I applied it over black, so it wouldn't be so bright.

BTW I'm slowly coming back to life after over 6 months of nomad life and after my cat illness (and passing away), I even started to take photos again - so if you like, you can follow me on Instagram, click click http://instagram.com/taxiformer


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...