Tuesday, 10 June 2014

Karen, Shimmer Polish

Karen, Shimmer Polish
Na dziś kolejny świetny glitter Shimmer Polish o nazwie Karen. To trudna do opisania mieszanka, ma w sobie tyle rozmiarów i kolorów brokatu, że chyba się nie podejmę brnięcia w detale. ;) Ogólnie bazą jest jasny, blady róż - w oczy rzucają się też niebieskie hexy. Strasznie lubię ten typ różu, jest delikatny i dziewczęcy ale nie krzykliwy ani cukierkowy - dla mnie to taki baletowy róż. :D 
Jak zwykle postanowiłam nałożyć brokat na czerń, bo to fajnie wybija brokat - a na żywo ten czarny ledwo przebija, widzimy raczej tylko blady róż i kolorowe iskry. 2 warstwy na czarnym. 
Nie wiem jak Wam ale mi brokaty w ogóle nie kojarzą się tylko ze świętami i zimą...Uwielbiam je latem i w słońcu, szczególnie na stopach.

Więcej kolorów i dostepność możecie sprawdzić na Facebooku Shimmer Polish.


Karen, Shimmer Polish
I've got another lovely glitter from Shimmer Polish called Karen. It's a very difficult mix to describe, there's such an amount of colours and glitter sizes in it that I think I won't go into details. ;) Overall, it's a light, pale pink and that's the main base, cyan blue hexes are also visible and it's easy to spot it. I think it's a lovely pink, I'd describe it as ballet pink - soft and girly, but not loud and sweet...As always, I like to apply such glitter over black, as it makes them stand out even more. In real life black isn't that visible, all you see is pale pink with colourful sparkles. 2 coats over black. I don't associate glitters with Christmas time/winter...I love them in the summer too, especially on toes! For shades and availability it's best to check Shimmer Polish FB.




                                                 Facebook | Bloglovin | Instagram | Twitter


14 comments:

  1. Fajny!

    Zastanawiam się, jak to robisz, że masz tak równo pomalowane paznokcie. Kurczę, nigdy mi się nie udało czegoś takiego dokonać...

    ReplyDelete
    Replies
    1. W sumie to nie wiem, chyba praktyka...na pocieszenie powiem, że lewą ręką idzie mi duuuużo gorzej. ;)

      Delete
  2. Ja kiedyś za brokatami w ogóle nie przepadałam. upierałam się tylko na czyste kremy i nic więcej dla mnie nie istniało :P Całe szczęście, że mi się odwidziało :) Nie uważam, aby broakaty były przeznaczone jedynie na zimę, czy jakieś imprezowe wyjście. Równiez uwielbiam je nosić latem, gdy słońce mocno świeci, a brokat przepięknie się mieni. Nie ma piekniejszego widoku :D Brokat, który pokazujesz jest piękny - mam nadzieję, że kiedyś chociaż jeden z tej firmy trafi do mojej kolekcji :)

    ReplyDelete
  3. oo ładny, nie moje kolory trochę ale fajny - kojarzy mi się z burleskowym OPI :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. mi się jeszcze trochę kojarzy z tymi CC z zestawu, tam nie było tylu rozmiarów ale takie wrażenie podobne w sumie.

      Delete
  4. jest ładny ale nie jestem do niego przekonana

    ReplyDelete
  5. magia!
    i znowu - raczej tylko do podziwiania u kogoś.. nie wiem, czy dałabym radę zmyć :D naawet na folię..

    ReplyDelete
    Replies
    1. A próbowałaś z bazami peel off?

      Delete
  6. Cudowny *__* też lubię brokat na stopach, ale później to zmywanie -,-

    ReplyDelete
    Replies
    1. Heh, no zmywanie niestety nie zachęca, ale mi na bazie peel off na szczęście niezłe się trzymają, wiec to trochę ułatwia.

      Delete
  7. fajne połączenie kolorów, taka chłodna różowa tonacja :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...