Tuesday, 27 May 2014

412 Safari

412 Safari
Muszę przyznać, że nie jestem pewna co do numeru tego lakieru...Jak wiecie, te lakiery są mega tanie i czasem mam wrażenie, że te numery bywają przypadkowe, a czasem w ogóle ich nie ma. W każdym razie to jeden z najlepszych neonów w moim zbiorze. Po pierwsze, sam odcień jest ekstra - chłodny, trochę jak fuksja. Nie jest to taki cukierkowy róż w stylu Barbie ani blisko koralu. No i chyba nie muszę dodawać, że jest bardzo jaskrawy i wibrujący ;) A po drugie, ma świetną formułę - kremową i dobrze kryjącą. Tutaj dwie warstwy, na upartego myślę, że można dać też jedną...sprawdza się świetnie we wzorkach - ja tutaj zrobiłam nim kwiatki, klik klik.


412 Safari
I'm not sure about its number as it's very cheap brand and sometimes I think it goes pretty random, I would say. Anyway, it's one of the best pink neons in my stash! Firstly, the shade is super cool - it's cool toned, slightly fuchsia like. It's not like Barbie, bubble gum pink. I don't have to add that it's super bright and wild. Secondly, it has a lovely finish/formula - it's creme, opaque and glossy. 2 coats here, I guess you could even go with one sometimes, so it's excellent for nail art - I used it for flowers here - click click


                                                 Facebook | Bloglovin | Instagram | Twitter

17 comments:

  1. kolor ma bardzo fajny i z tego co piszesz to w ogóle cały jest fajny ;) ale ja jakoś nie mogę się przekonać do lakierów safari. sama nie wiem czemu. miałam 2 ich lakiery i bardzo szybko mi zgęstniały, może dlatego też jakoś tak za nimi nie przepadam :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja nigdy nie użyłam żadnego safari tyle razy żeby zdołał zgęstnieć...no, ale raczej jakością to one nie grzeszą. :D Ten akurat polecam za kolor i krycie - nawet jak padnie, to warto dla tych kilku razy. ;)

      Delete
  2. Mam pomarańczowy neonek z Safari i też jest całkiem fajny :)

    ReplyDelete
  3. Piękny ;) Z Safari mam jasny baby pink i niestety trochę mi smuży :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. No takie jasne często są problematyczne niestety, a przy takich markach, to w ogóle szczęście trafić na jakiś lepszy. Ale tym maluję się naprawdę fajnie.

      Delete
  4. mocny, intensywny, raczej nie pomalowałabym nim całej płytki, ale do wzorków faktycznie jak znalazł :)

    ReplyDelete
  5. Kolor jest fajny, ale tej marki niestety niecierpię.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też jej raczej unikam, ale ten neon mnie urzekł. :D

      Delete
  6. Fajny ten różyk :)
    Mam kilka lakierów Safari i co lakier to inne odczucia niestety :C

    ReplyDelete
  7. A to niespodzianka ;) Nie spodziewałabym się. Kiedyś miałam zielonego neona z Safari i był bardzo rzadki - nadawał się tulko na białą bazę. Podoba mi się ten kolor, bo jest właśnie taki inny. Jak napotkam go na swojej drodze to zapewne go przygarnę :)

    ReplyDelete
  8. jest boski i strasznie go lubię ;D kupuję zawsze jak tylko mi zgęstnieje poprzedni egzemplarz (a to niestety w tej marce norma... mam od nich kilkanaście buteleczek i niektóre mogą stać i dwa lata i są ok, a niektóre mimo nowości zaraz gęstnieją)

    ReplyDelete
  9. aż normalnie nabrałam na niego ochoty! jeszcze tak fajnie się komponuje kolorystycznie z wielorybkiem :)

    ReplyDelete
  10. Z Safari miałam jedną przygodę. Pomalowałam takim ładnym brzoskwiniowym pazury u stóp, włożyłam sandałki i wszystko było pięknie. Po ponad 24 godzinach poszłam znów do pracy, tym razem w balerinach i cóż się okazało? Po 5 godzinach na paznokciach zrobiła mi się krateczka od rajstop, a 30% lakieru zeszło całkowicie. Do tej pory się głowię jak, czemu i za jakie grzechy:P Jeśli jeszcze go użyję to na pewno na dłonie:P

    ReplyDelete
  11. Kiedyś bardzo lubiłam te lakiery, niektóre odcienie spisywały się naprawdę nieźle :) Ten jest bardzo ciekawy :)

    ReplyDelete
  12. Świetny odcień! Lubię takie chłodne róże :) Wygląda super!

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...