Wednesday, 9 April 2014

Delia Coral Prosilk 213

Nie wiem co jest ze mną nie tak, ale kompletnie nie czuję wiosny ani specjalnie się nią nie ekscytuję. Chyba pogoda musi zrobić się fajniejsza i dużo cieplejsza, żeby zainteresować mnie pastelami i jaskrawymi kolorami. Na razie wolę jakieś jasne kolory, wampy i krwiste czerwienie. Coral Prosilk 213 jest jednym z lakierów, które kupiłam będąc w manii poszukiwania idealnego przecierowo-ketchupowego koloru (nadal mi się to nie udało, wszystko wygląda na mnie zbyt chłodno - muszę chyba szukać jeszcze bardziej pomarańczowych odcieni). Pomijając to, lakier sam w sobie jest bardzo ładny, trochę krwisty, trochę pomidorowy. Klasyczny, ponadczasowy i z mocą. :) Malowanie w porządku, 2-3 warstwy, zależy jakim stylem malujecie.

I don't know what is wrong with me, but I don't feel like wearing anything spring-like yet. I guess the weather has to get really nice to get me interested in pastels and brights. :P Instead I feel like wearing soft shades, vamps and bloody red. Coral Prosilk 213 is one of the polishes I bought when I was on the ketchup red hunt (still unsuccessful, everything looks too cool on me, I need to look for even more orange shades, I guess). Other than that, it's a pretty shade, a bit bloody a bit tomato-like. Classic, timeless and powerful. Application is just fine too, 2-3 coats, depends on your painting technique.



P.S I added Instagram widget in the right-side menu, feel free to follow me. :)
P.S Dodałam Instagramowy widget w prawym menu, zapraszam do dodawania. :)

12 comments:

  1. kolor fajny, ale jeśli chodzi o markę to mam kilka ich lakierów, mają nieciekawy pędzelek, który w dodatku bywa nierówny

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dla mnie ten pędzelek, to jedyny zarzut jaki mogę postawić tym lakierom, których kolory bardzo lubię :) ten pędzelek jest z jakiegoś dziwnego materiału, jakby żyłki...nie taki jak w innych lakierach...

      Delete
    2. Matko, ja chyba jestem wyjątkowo niewymagająca, bo nie zauważyłam, że coś nie tak z pędzlami. :D
      Muszę to zbadać...ale mam chyba i tak tylko ze dwa lakiery z tej serii, to może dlatego.

      Delete
    3. Ja mam ze 30 sztuk i też nic mi w ich pędzelkach nie przeszkadza :)

      Delete
  2. Czerwienie to zdecydowanie kolor w którym zawsze Ci dobrze :)

    ReplyDelete
  3. Pędzelek jest w tych lakierach zupełnie nie trafiony. Poza tym piękna krwista czerwień:)

    ReplyDelete
  4. Czerwień w każdej odsłonie jest świetna. Ta również trafia w moje upodobania:D

    ReplyDelete
  5. Replies
    1. kurcze, właśnie dla mnie to nie jest taki idealny ketchup...powinien być bardziej pomarańczowy i mętny. :D

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...