Tuesday, 4 February 2014

MY TOP OXBLOOD POLISHES

Hello,
I decided to prepare another (after Top Gold here) post about my favourites. Today I decided to focus on oxblood (and similar) shades. I didn't want to end up showing all of my ox blood polishes (as they're almost the same), I rather wanted to make it more diverse, so I included dark cherry reds, chutney reds etc (they're all difficult to describe).

Zdecydowałam się pokazać mój top lakierowy (kolejny po złotym, tutaj). Teraz skupiłam się na takich ciemnych, krwistych czerwieniach (oxblood, przydałoby się jakieś fajne nieopisowe tłumaczenie na blogowy użytek). Postanowiłam jednak nie pokazywać tylko typowych lakierów oxblood (bo nie byłoby to zbyt ciekawe), chciałam, żeby było to bardziej zróżnicowane i wybrałam też kilka z ciemnych winnych, wiśniowych czy czerwono-kasztanowych odcieni (wszystkie w sumie trudne do opisania).


Skyfall, OPI
That's a shade which I often considered to be a weird brown, but once I saw it in Sephora I immediately fall in love with it (not that I have anything against weird browns, I like them). It's more red than I expected, I'd describe it as chutney red, maroon brown. It has an amazing creme finish (ok, fine, it reminds me of chocolate mousse) and applies easily. I think it's a very underrated OPI polish!

Skyfall, OPI
Zawsze wydawało mi się, że ten lakier to jakiś brązowy dziwak, ale kiedy zobaczyłam go w Sephorze, od razu się zakochałam (właściwie to nie mam nic do dziwnych brązów, bardzo je lubię). Ten jest zdecydowanie bardziej czerwony, trochę z domieszką kasztanowego brązu. Ma świetne kremowe wykończenie, takie idealnie kremowe (no dobra, przypomina mi czekoladowy mus), plus bardzo łatwa aplikacja. Bardzo niedoceniany lakier OPI!

Colour Alike 493
It's way lighter than a typical ox blood polish, but it's has a pretty blood/crimson/wine hue and it's fairly dark. It's also slightly warm-toned, which I like it a lot. Application is flawless and the shade is timeless, matching everything. To be honest, I like such shades better than classic, bright reds.

Colour Alike 493
Dużo jaśniejszy niż typowy lakier oxblood, ale też ma w sobie taką krwistą/karminową/winną nutę, no i jest dość ciemny. Dodatkowo ma dość widoczny ciepły odcień, co zawsze bardzo lubię. Malowanie idealny, a odcień jest taki ponadczasowy, stonowany i pasujący do wszystkiego. Prawdę mówiąc wolę ten typ czerwieni, niż te typowe, jaskrawe.



Inglot 343
It has a maroon base filled with silver/magenta shimmer. You can see my full review here. It's a classic shade with a twist. Interesting, but not over the top. I love it in winter time.

Inglot 343
Bordowo-kasztanowa baza wypełniona srebrnym i fioletowo-różowym shimmerem. Tutaj możecie zobaczyć notkę o nim, więc nie będę się rozpisywać. To taki klasyk z fajnym dodatkiem. Uwielbiam go zimą. 


Haute Couture, Color Club
It's a true oxblood polish, it's vampy, distinctively brown-red toned and very very dark. Maybe it could be a little bit more jelly. Here we have a fairly creme finish. Application is so-so, it's good to wait between the coats and press brush lightly, as it's easy to end up with smudges. I find it to be an issue in all of my oxblood polishes, so I blame the pigment.

Haute Couture, Color Club
To taki prawdziwy lakier oxblood. Wampowy, widocznie brązowo-czerwony ale bardzo, bardzo ciemny. Mógłby być bardziej żelkowy i szklisty, a tutaj mamy bardziej kremowe wykończenie. Malowanie takie sobie, dobrze poczekać między warstwami i ni dociskać pędzelka, bo mogą pojawiać się smugi. W sumie to cecha większości moich lakierów oxblood, więc to chyba kwestia pigmentu.

Red-ical Gyspy, Color Club
It's quite similar to Colour Alike 493, but cool-toned. It's something between crimson and cranberry red. It's fairly dark and slightly toned down and gives me this retro feeling. I have application issues as well here, as if the polish didn't want to self-level. I guess the culprit is red pigment and jellish formula. I'm going to look for some other polishes, perhaps something from Essie/OPI/Chanel.

Red-ical Gyspy, Color Club
Dość podobny do 493 z Colour Alike, ale jest to chłodniejszy odcień. Coś pomiędzy karminowym a żurawiną. Dość ciemny i taki stonowany, lekko zgaszony, kojarzy mi się bardzo retro. Też trochę problemowy przy malowaniu, tak jakby lakier się sam nie wyrównywał przy kolejnych warstwach. Pewnie winnym jest pigment i żelkowa konsystencja. Kolor jednak boski i spróbuję poszukać jelly odpowiedników, pewnie coś z Essie/OPI/Chanel.

Red Black, Barry M
Actually the name is its perfect description. It's a blackened red, a perfect oxblood polish. It's quite similar to Haute Couture, but less brown and more jelly. It has a pretty glossy finish and looks pure class. Formula and application is similar to both Color Club polishes, it's not horrible but just a little different. It reminds me of my mum's old polishes I used to play with when I was a kid.

Red Black, Barry M
Właściwie to nazwa jest idealnym opisem. To taka zaczerniona czerwień, idealny oxblood. Podobny do Haute Couture, ale mniej brązowy i bardziej jelly. Ma piękne szkliste wykończenie i jest idealnym klasykiem. Malowanie i formuła podobna do dwóch Colour Alike - nie jest jakaś straszna, ale trochę inna, specyficzna. Przypomina mi stare lakiery mamy, którymi bawiłam się jako dziecko.


Cherry Mousse, Joko
It's yet another polish with a perfect name. It looks exactly like milk chocolate-cherry mousse. It's slightly similar to Skyfall, but this one is more red and less brown. It's also wonderfully creme and somewhat dense. There's also something soft to it, as if it had a drop of white. There's really something chocolate about it!

Cherry Mousse, Joko
Kolejny lakier ze świetnie dobraną nazwą. Wygląda zupełnie jak mleczno czekoladowo-wiśniowy mus. Podobny trochę do Skyfall, ale jest bardziej czerwony i mniej brązowy. Też przepięknie kremowy i taki "treściwy". Ma w sobie też coś takiego delikatnego, jakby odrobina bieli. No, jest w nim naprawdę coś czekoladowego!

Mrs. Wallece Red, Joko
A great Pulp Fiction reference. :) It's quite similar to Haute Couture and Red Black, but it's more pink-red, a bit beet-rootish. It even has way pinker base (when you open the bottle and you see a sheer layer of colour - it's pink here, in HC it's maroon, in RB it's wine red).

Mrs. Wallece Red, Joko
Piękne nawiązanie do Pulp Fiction w nazwie. :) Zbliżony do Haute Couture i Red Black, ale to taka bardziej różowawa czerwień, jakby z dodatkiem buraka. ;) Ma nawet taką bazę (kiedy otwieramy butelkę i na szyjce jest taka cienka warstwa lakieru - tutaj jest różowo-buraczana, w HC jest kasztanowa, a w RB winno-czerwona).




I know that it's difficult to see the differences on the wheel... Let me know which ones you would like to see swatched. And let me know which colour/brand/finish TOP you would like to see next!

My clear winners here are: Skyfall, Colour Alike, Red Black and Cherry Mousse. :) Top in a top, Chinese box. :) But the shades are a bit different, so I hope it made sense!


Wiem, że trudno zobaczyć różnice na wzorniku...Dajcie znać, które z nich chciałybyście zobaczyć w formie swatchy. I koniecznie powiedzcie, czy macie jakieś typy jeśli chodzi o kolejną notkę TOPową, może być według firmy, koloru, wykończenia.

A podsumowując, tutaj wygrywają: Skyfall, Colour Alike, Red Black i Cherry Mousse. Top w topie, chińskie pudełka, matrioszki. ;) No, ale kolory były w miarę zróżnicowane, więc ma to jakiś sens.








12 comments:

  1. Najbardziej podoba mi się Skyfall ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mi chyba też :) Muszę go w końcu dać na notkę, bo zasługuje na to jak mało który lakier. ;)

      Delete
  2. chętnie bliżej przyjrzałabym się Red-ical Gypsy, Color Club.

    a jeśli chodzi o nowy TOP ranking, to chętnie bym zobaczyła Twoje typy na Radiant Orchid (mam fazę na fiolety ;) )

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ooo, to może być trudno z takimi lakierami, bo nie mam ich wiele...Chyba w tym sezonie wiosna/lato będzie dopiero wysyp podobnych lakierów. :)
      Przejrzę dokładnie zbiory i pomyślę, jedynie taki Essie mi się kojarzy. W każdym razie mam zamówienie na liliowy top, więc może Ci się spodoba mimo wszystko. :)

      Delete
    2. super, to będę wypatrywać :)

      Delete
  3. Ja chętnie zobaczyłabym 'royal blues', bo o ile niebieskich lakierów nie lubię u siebie, to w tych takich szlachetnych mniej lub bardziej i chabrowych odnajduję się świetnie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oooj, to jeden z moich ulubionych typów niebieskiego. Dobry pomysł, na pewno coś takiego przogotuję. ;)

      Delete
  4. Ale piękny ten Red Black z Barry M! Chociaż oba Joko też bardzo mi się podobają, a są tańsze, więc prędzej się skuszę na któryś z nich :)

    ReplyDelete
  5. Z tego zestawu mam tylko Skyfall - jeny, uwielbiam ten lakier, hehe nawet noszę go teraz, tyle że na stopach, juz któryś raz z rzędu ;) Jest taki fajny, że więcej lakierów z tej kategorii kolorystycznej nie potrzebuję :P
    Jeśli chodzi o takie super porównania, to zawsze jestem łasa na wszelkie fiolety, szczególnie te w ciepłej tonacji, takich lakierów mam mnóstwo i zawsze chętnie kupuję nowe, to jeden z moich ulubionych kolorów ^^

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ooo, muszę go spróbować na stopach, będzie idealny na pewno. <3

      Delete
  6. wszystkie :3

    dawaj ulubione lakiery od spuczka :3

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...