Saturday, 18 January 2014

Jade Is The New Black, OPI

Jade Is The New Black to z pewnością mój ulubieniec wszechczasów i taki trochę już kultowy OPI. Mam go od samego początku i na pewno znalazłby się w powiedzmy 10 lakierów, które zabrałabym na bezludną wyspę. Ciągle szukam zamienników i podobnych lakierów, mam jakieś podobne do JITNB, ale żadnych identycznych albo tak fajnych jak OPI. No ale, podobno miłość jest ślepa...
Nakłada się właściwie bezproblemowo, dwie normalne warstwy i już. Wykończenie jest trochę dziwne, bo wygląda jak taki głęboki i konkretny kremowy lakier, a przy tym jest bardzo szklisty. Sam kolor to perfekcja...Niby wyraźna zieleń, ale nie wyglądamy jak szalona pani z sałatowymi paznokciami, a raczej tak wysublimowanie i stonowanie, bo jest nieco przygaszony. W ogóle jest jakiś hipnotyzujący,  tak się zapatrzyłam na te paznokcie, że skończyłam z 30 identycznymi zdjęciami - musicie mi wybaczyć.

Jade Is The New Black is my all-times favourite and I'd say an iconic shade from OPI, it's the group of let's say 10 polishes I'd definitely take to a desert island. I'm always on a hunt for such greens, I have a few similar to JISNB, but no dupes and nothing as cool as OPI. But they say love is blind...
It applies well, 2 regular coats here. The finish is weird, because it looks like deep, creamy polish but at the same it's super glossy.  The shade is perfection... Green, but you don't look like a crazy lady with salad nails, but rather moderate and sophisticated, it's a bit toned down and dusty, but still like a beautiful lush green. It's quite a hypnotising shade, I stared at my nails like a freak and ended up having 30 exactly the same photos, you have to forgive me.






18 comments:

  1. Kultowy absolutnie, mogłabym go w końcu kupić :P

    ReplyDelete
  2. a mi się bardzo podoba :D ja bym do niego dała jakiś złoty akcent , czy jakieś stemple :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Heheh...oo właśnie, dodałam na niego niedawno złoty topper Orly Too Fab, bo akurat w stemple jakoś się nie bawię (jeszcze). Idealne połączenie. <3

      Delete
  3. Piękny jest, a idealne dupe to chyba Revlon - Emerald :)

    ReplyDelete
  4. Super kolor, nie mam takiego.

    ReplyDelete
  5. pożądam go.ale wiecznie zapominam by go kupić.piękny

    ReplyDelete
  6. Jeden z moich ukochanych lakierów...rozumiem doskonale Twoją miłość do niego :DDD

    ReplyDelete
  7. U mnie też ostatnio OPI, tylko inny kolor :) Świetne lakiery.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, jednak OPI to OPI, jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. :)

      Delete
  8. wydaje się być podobny do Orly Lucky Duck :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki za przypomnienie, że potrzebuję Lady Duck, ciągle o nim zapominam. :D
      Miałam go kiedyś na wzorniku, wydaje mi się, że Orly jest trochę cieplejszy i jednak inne są...ale podobny klimat. Muszę mieć ten Lady Luck, bo nie wytrzymam!

      Delete
    2. całe szczęście, że ja już mam :) bo też by mnie skręcało :D w wyprzedażowych niestety już go nie ma :/
      http://womensendorphine.blogspot.com/2014/01/uwaga-uwaga-wazne-wyprzedaz-orly.html

      Delete
  9. "z sałatowymi paznokciami" haha :D i hipnotajzing :) ale bardzo ładny, mnie się też podoba :)

    ReplyDelete
  10. Lubie takie gloniasto-podwodne kolory.

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...