Monday, 30 September 2013

Rich Color 06, Golden Rose

Rich Color 06, Golden Rose
Jeden z moich ulubionych korali, lubiłabym go jeszcze bardziej gdyby był bardziej różowy, ale i tak jest świetny. Ten na pewno jest bardziej pomarańczowy, ale nadal kwalifikuje się jako koral. Jest w nim odrobina różu, no i ma w sobie taką delikatność typową dla korali - to na pewno nie będzie szalony pomarańcz, rzucający się od razu w oczy. Jest wypełniony złotymi, drobnymi glassfleckami, które są właściwie bardzo dobrze widoczne, a szczególnie świetnie wyglądają w słońcu. Malowanie jest okej, lubię pędzleki z tej serii (szersze i zaokrąglone), konsystencja też jest w porządku, w sam raz, ani gęsta ani wodnista - dzięki temu też szybko wysycha. Bardzo go lubię dzięki tym widocznym glassfleckom i umarłabym ze szczęścia gdyby była też bardziej różowa wersja. Tak właściwie to ostatnio dorwałam parę korali z shimmerem/glassfleckami, mam nadzieję, że zrobię zdjęcia dość szybko. ;)

Rich Color 06, Golden Rose
One of my favourite corals, I'd liked it even more if it was more pink, but it's still great. It leans towards orange more, but it is still in coral range in my opinion. There's is this pink hint and typical to corals softness, it doesn't look like wild orange on your nails. It is also filled with golden fine glassflecks, which are actually visible and look excellent in the sunlight. Application is fine, I like brushes in this series (wider and rounded), formula is just fine, not too thick not too runny, so it dries quickly, too.  I really love this polish, especially because glassflecks are prominent and I wish there were pinker version as well.  Actually I recently bought a couple of shimmer/glass fleck coral, I hope to swatch them as soon as possible. ;)




Sunday, 29 September 2013

Inglot 366 vs Inglot 367

Inglot 366
Inglot 367 już opisywałam, więc jeśli ktoś jest ciekawy, klikamy tutaj.
366 jest jaśniejszą i bardziej szarą wersją 367. Ale też jest lekko różowy i ma różową, delikatną poświatą (nie widać tego pobłysku wyraźnie, ale sprawia, że światło się odbija od paznokcia trochę inaczej - ogólnie widać to lepiej na żywo). Sam kolor opisałabym jako różany greige (czyli połączenie szarego z beżem), jest dość neutralny i uniwersalny. Mnie nie pasują szare lakiery (w większości), ale podoba mi się ten kolor na paznokciach więc stale szukam dla siebie jakichś dobrych alternatyw i 366 właśnie taką jest. Bardzo lubię ten lakier, nakłada się naprawdę gładko. Pędzelek jest wygodny, a konsystencja nie jest problematyczna.

Inglot 366
I already described Inglot 367, click here.
366 is lighter and more grey version of 367. But it is also slightly pink and has pinkish subtle sheen (it's not super visible, but lights reflects in a different way, it's more noticeable in real life). The shade itself I'd describe as rosey greige, it's fairly neutral and very wearable. I don't look great with grey polishes, but I like the way they look on nails so I'm always on the hunt for suitable alternatives for me, and this is one of them. I really like this polish and it applies smoothly. The brush is great and formula easy to work with.



Friday, 27 September 2013

Charmed, I'm Sure, China Glaze

Charmed, I'm Sure, China Glaze
Właśnie mam wielką fazę na wampowe lakiery i powinnam zacząć je częściej pokazywać na blogu. Charmed, I'm sure to jeden z moich ostatnich ulubieńców, ma niesamowite wykończenie o wysokim połysku i taką bogatą, kremową konsystencję. Nie wiem czemu, może to tylko ja tak mam...ale według mnie wygląda drogo i szykowanie na paznokciach. Lubię właśnie takie ciemne lakiery, pasują do wszystkiego a takie kremowe, wampowe wykończenie jest świetne. Jeśli chodzi o odcień, to taka nieco przygaszona/przydymiona oberżyna. Malowanie jest super, ma dobre krycie i mógłby robić za jednowarstwowca (ale ja zawsze wolę nałożyć dwie cieńsze warstwy niż jedną grubszą). Uwielbiam ten lakier, to będzie chyba jeden z moich ulubionych vampów tego sezonu i w ogóle jeden z najfajniejszych ciemnych fioletów w mojej kolekcji. A jak tam Wasze vampy, przygotowane na jesień? :D

Charmed, I'm Sure, China Glaze
I'm all into vamp polishes at the moment and I should show them on my blog more often. Charmed I'm sure is one of my latest favourites, it has an amazing high-gloss finish and rich creme formula. I don't know why, maybe it's only me... but it looks very expensive and chic on nails. I like such dark polishes, they match everything and vampy creme finish is so great. When it comes to shade, it reminds me of a bit washed out, dusty eggplant purple. Application is cool, it has great opacity and could serve as a one coater (I still think it's better to apply 2 thinner coats). I love this polish, I think it'll be my favourite vamp this season and one of the best purple vamps in my collection. What about your vamps, are they ready for autumn? :D






Monday, 23 September 2013

486 Goldwasser, Colour Alike

486 Goldwasser, Colour Alike
Mój ulubiony żółty w tym roku, ma bardzo ładny odcień...jest dość jaskrawy ale ma w sobie też lekką domieszkę bieli, subtelną ale jednak. To sprawia, że jest trochę ciekawszy i inny od typowych intensywnych żółtych lakierów. Kolejnym plusem jest to, że jest zapachowy a to od razu 100+ punktów do fajności. A najfajniejszą rzeczą jest krycie/malowanie - potrzebne są tylko dwie cienkie warstwy, które zapewniają równe i kremowe wykończenie (a żółte lakiery to często niezłe utrapienie przy malowaniu). No i sam z siebie ładnie błyszczy. Bardzo go lubię i będę nosić go jesienią...w ogóle nie rozumiem po co unikać intensywnych lakierów jesienią/zimą. Pamiętajcie żeby przy takich kolorach stosować dobrą bazę. Lakier możecie dostać na www.colorowo.pl


486 Goldwasser, Colour Alike

My favourite yellow this year, it has a very nice shade...it is fairly bright, but it also has a tint of white, very subtle but it makes it a bit more interesting than regular yellow brights. Another great feature of this yellow is that it is scented, which makes it way cooler. And the best thing is coverage/application - it needs only two thin coats and it gives beautiful even and creamy finish.  It is also super glossy. I really like it and I think I'm gonna wear it in autumn too, I don't see why we should avoid brights in autumn/winter.

Sunday, 22 September 2013

116 Belcanto, Vipera

116 Belcanto, Vipera
Mamy więc już oficjalnie jesień, ale ja jakoś się nie przejmuję...tak właściwie to ni stąd, ni zowąd mam lepszy humor. :P Postanowiłam więc przywitać jesień na blogu jakimś optymistycznym kolorem. A zieleń zawsze się nadaje i  zawsze jest pozytywna. Wspominałam już to wiele razy, ale Belcanto to jedna z moich ulubionych serii Vipery i mogłabym mieć każdy kolor (pomijając kolekcję Roulette, która jest przeboska i też muszę mieć każdy)...ta zieleń jest dość nietypowa, trochę wyblakła, trochę z niebieskim, trochę miętowa, bardzo mi się podoba. Ogólnie ten odcień wydaje mi się taki relaksujący i uspokajający, idealny dla moich burzliwych myśli. Malowanie w porządku, szybko i bezboleńsnie...jednak trochę kapie lakier z pędzelka, za co winię właśnie długi pędzelek (ale ja mam też jakiś niedorozwój na linii mózg-ręka w przypadku właśnie takich dłuższych pędzelków).

116 Belcanto, Vipera
So it's officially autumn, but I don't care...in fact, all of the sudden I'm in a better mood. :P That's why I wanted to start with an optimistic shade on my blog. Green is always good and upbeat. Belcanto is one of my favourite lines from Vipera (apart from latest Roulette series which is super hot, swatches soon!) and I could have each shade from it...this one is quite unusual, it's like a washed out bight green, slightly blue, slightly minty, I really like it. I find it to be relaxing and soothing shade, suited for my stormy thoughts. Application is just fine, quick and pleasant...but nail polish tends to drip a little since the brush is fairly long (but I've got a bit of brain-hand dysfunction when it comes to longer brushes).





Friday, 20 September 2013

Mosaic Madness, China Glaze

Mosaic Madness, China Glaze
Mój ulubieniec z całej tej serii China Glaze. Nie mogę przejść obojętnie obok tego średniego, wibrująco-elektryzującego niebieskiego brokatu. I jest połączony z czarnym glitter, idealna kombinacja. Czarny, matowy brokat jest po prosttu najlepszy. Lakier nałożyłam na jasny błękit (wydaje mi się, że był to Blueberry Muffin z Models Own)...Wyglądałby też ładnie na białym, bladym żółtym albo pastelowym pistacjowym...ale skoro to mieszanka dwóch kolorów, kształtów i rozmiarów, więc wydaje mi się, że najfajniej sprawdzi się właśnie na jasnoniebieskim albo białym, prostota najbardziej do mnie przemawia. Brokat rozmieszcza się dobrze, najlepiej nałożyć jedną warstwę i wtedy dobrze jest się upewnić czy mamy wystarczająco dużo brokatu na pędzelku...mam wrażenie, że dwie warstwy to już natłok brokatu, nie wygląda to już tak fajnie. 

Mosaic Madness, China Glaze
I think it's my favourite from this China Glaze collection, I simply couldn't skip this medium vibrant blue glitter. And it's mixed with black glitter, which is a perfect combo. Black matte glitter is the best ever. I applied it over light blue (I believe it was Blueberry Muffin from Models Own)...I think it'd look nice over white, pale yellow and pistachio pastel green too. But since it's a combo of two colours and various sizes, shapes, I think it's the best over white and light blue, just a simple look. The glitter spreads nicely in just one coat, but you should make sure you have a proper amount of glitter on the brush...I've got a feeling it looks too busy in two coats, so it's better to avoid applying two.



Wednesday, 18 September 2013

169 Blueberry Cookies, Sensique

169 Blueberry Cookies, Sensique
Jestem trochę spóźniona z pokazywaniem letniej kolekcji Sensique, ale wydaje mi się, że jest dość uniwersalna, a szczególnie takie fiolety są super przez cały rok. Trudno mi się zdecydować, ale Blueberry Cookies to mój ulubieniec z całej linii...a niektóre z Was pewnie już dobrze wiedzą, że szaleję za jasnofioletowymi lakierami. Ten jest super, bo jest pastelowy i delikatny, ale z drugiej strony rzuca się w oczy i jest taki nasycony. Właściwie to wygląda identycznie jak jagodowy jogurt albo jagody ze śmietaną. Piękny. Malowanie było bardzo proste, nie mamy tutaj typowego, pastelowego piekła. Kryje też dobrze, dwie warstwy są wystarczające. I tylko popatrzcie jak ładnie błyszczy. <3

169 Blueberry Cookies, Sensique
I'm a bit late with showing summer line from Sensique but actually I think this particular colour is great all year round. I think Blueberry Cookies are my favourite from the whole bunch, but some of you probably know well that I'm a huge fan of pastel purple/lilac polishes. This one is great because it's pastel and soft, but at the same time quite vibrant and noticeable - in fact, it looks exactly like a blueberry yoghurt or blueberries mixed with cream. Lovely! Application is easy, no typical pastel hell here. Coverage is good and two coats are enough. And look how glossy it is. <3








Tuesday, 17 September 2013

Amethyst Glitter, Barry M

Amethyst Glitter, Barry M
Jeden z moich ulubionych wielokolorowych brokatów z mojej kolekcji, ma świetne krycie i podoba mi się w nim dobór kolorów glitteru. Podoba mi się w nim to, że brokat jest w tym samym rozmiarze, więc efekt nie jest przesadzony i niedbały. Maluje się nim fajnie, brokat jest gęsty i zostaje na miejscu, nie przesuwa się przy nakładaniu kolejnej warstwy. Potrzeba dwóch grubszych warst albo trzech cieńszych, wtedy bardzo fajnie kryje jak na brokat w bezbarwnej bazie. Powierzchnia jest gładka i przyjemna w dotyku, ale nigdy nie zaszkodzi nałożyć topcoatu. Zawiera glitter: jaskrawoniebieski, fuksję, złoty, fioletowy i czarny (co jest najfajniejsze!).
Podoba mi się ten cyrkowy efekt, i jak już wspomniałam, to jeden z moich ulubieńców...fajnie gdyby wypuścili więcej takich glitterów.

Amethyst Glitter, Barry M
One of the best multi-glitters that I own, it has great coverage and I like colour selection. I like it because glitter pieces are in the same size, so it doesn't look messy and over the top. It also applies well, glitter is dense and stays in place, it doesn't shift a lot. It requires 2 thicker or 3 thinner coats and opacity is great then (considering it's in a clear base). The surface is fairly sleek and pleasant in touch, but there's no harm in applying topcoat. It contains glitter in: bright sky blue, fuchsia, gold, purple and black (which is so cool!).
I love this circus-like effect, as I said, it's one of my favourite glitters, I hope they'd release more of them.





Sunday, 15 September 2013

Delia Coral Prosilk, Dots M05

Delia Coral Prosilk, Dots M05
Nie mogłam się doczekać dorwania tej serii lakierowej (szkoda, że tak trudno je kupić w sklepach, a i online nie miałam szczęścia zaraz po ich wypuszczeniu). Natknęłam się na nie przypadkowo i byłam zaaaachwycona. Teraz odkryłam, że nie mam jeszcze 3 z tej linii...(byłam przekonana, że składa się z 6 lakierów, a nie 8!), więc znowu się trochę zasmuciłam. :P
Kolorowa baza jest bardzo transparentna, więc musiałam nałożyć go na inny niebieski w podobnym odcieniu. Pewnie sprawdziłby się lepiej solo na krótszych paznokciach bez VNL. Brokat rozprowadza się ładnie, nie trzeba go wyławiać. Nałożyłam dwie warstwy kropek, żeby uzyskać ten efekt "żelkowej kanapki", bardzo mi się podoba jak niektóre czerwone hexy wyglądają jakby były pod wodą. Aha, sam odcień w butelce wygląda na dość zielony, szczególnie w zestawieniu z innym niebieskim z tej kolekcji...ale ostatecznie jednak widzę go jako niebieski z domieszką zieleni.

Delia Coral Prosilk, Dots M05
I couldn't wait to get this nail polish (it's inexpensive Polish brand, yet it was difficult to find in stores and even online once it was released), I encountered this line by accident and I was soooo happy. Now I discovered that I haven't got three varnishes from this series (I was sure it's a 6 piece line, not an 8 piece!), so I'm a bit upset again. :P
Anyways, the coloured base is very sheer, so I had to apply it over similar blue polish. Maybe it would work better on shorter nails with no VNL. Glitter spreads nicely and I didn't have to fish for it. I applied two coats of M05 in order to get this "jelly sandwich" effect, I love how some of these red pieces look as if they were under water. The shade in the bottle looked fairly green, especially against another blue shade from this line...but in the end I perceive it as slightly greenish blue.







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...