Thursday, 21 November 2013

Masked Ceremony, Orly

Masked Ceremony, Orly
Bardzo ciekawy lakier z ostatniej kolekcji Orly, Secret Society (bardzo podoba mi się zarówno nazwa kolekcji jak i samego lakieru). Lakier też jest oczywiście świetny. Dla mnie to taki trochę dziwak (w pozytywnym sensie), a wykończenie i kolor trudny do opisania...
Baza w kolorze stalowo-czarnym wypełniona jest gęsto srebrnym shimmerem, ale zawiera też spore srebrne, kwadratowe kawałki, a do tego drobniejszy fioletowo-różowy brokat (jest ich dużo mniej w porównaniu do bazy, do tylko taki dodatek). Przed malowaniem trzeba dobrze wymieszać lakier, żeby te dodatkowe lepiej nabierały się na pędzelek (ja potrząsałam trochę za mało, co widać na butelce - większość jest na spodzie butelki). Maluje się nim fajnie, bardzo dobrze kryje i jest gęsty (ale nie przesadnie). Na zdjęciach dwie warstwy. Wykończenie jest gładkie, takie pół błyszczące, ma w sobie coś z "płynnego metalu", taki specyficzny połysk. Bardzo lubię ten lakier, jest niespotykaną, ładną,  i odświeżoną wariacją wampową.

Masked Ceremony, Orly
A very interesting polish from their latest collection called Secret Society (I love both, the nail polish name and the line name). The polish itself is cool too, obviously! It's a very strange (in a good way to me)  polish and its shade/finish is difficult to describe...
The base is steel black filled densely with silver shimmer, but it also contains large silver square glitters and smaller magenta glitter (but they're fairly sparse, just an addition to the base). It's important to shake it properly before applying, so you can get more square and magenta glitter on the brush (as you can tell by the bottle, I didn't shake it enough). It applies well, it's very opaque, dense (but not too thick). There are two thin coats here. The finish is sleek and semi-glossy, there's this 'liquid metal' quality to this. I really like this polish, it's out of the box and a new take on a vampish polish.





Artificial Light/ Sztuczne światło
Artificial Light/ Sztuczne światło



13 comments:

  1. ale piękniś! podoba mi się dodatek tego fioletowego brokatu, choć mogłoby go być nieco więcej :)

    ReplyDelete
  2. Lakier jest wyjątkowy :) Bardzo bym chciała w końcu "dorobić" się swojego pierwszego Orly :D

    ReplyDelete
  3. Przepiękny odcień! Pierwszy Orly cały czas mi się marzy, może skusze się na jedną sztukę w czasie wiosennych targów w Warszawie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja chciałabym się wybrać na targi w końcu. :)

      A teraz u polskiego dystrybutora (orlybeauty.pl) są spore obniżki na fajne kolekcje (FXy), więc może popatrz...chociaż nie wiem jak to ma się cenowo do tych z targów. Ale Orly bardzo warto, świetne są. :D

      Delete
  4. Genialny... wyjątkowy.. bardzo fajnie pomyślany.. widziałam go już gdzieś wcześniej, ale pamiętam, że nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak u Ciebie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. On chyba w ogóle największe wrażenie robi na żywo. Ładne ma wykończenie i ciekawie odbija światło, a te kolorowe/fioletowe/ drobinki też fajnie się odcinają mimo że jest ich mało.

      Delete
  5. wspaniale skomponowany :) cudne ma te drobinki !

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...