Thursday, 5 September 2013

571 Safari Park, Misslyn

571 Safari Park, Misslyn
Dość dawno temu obiecałam Wam pokazanie niesamowitego turkusowego lakieru i wreszcie się do tego zebrałam. Safari Park jest naprawdę wyjątkowy, nie mam nic podobnego ani nawet nie widziałam wśród innych marek. To turkus, zdecydowanie po tej zielonej (stronie mocy)... w rzeczywistości jest bardziej zielony, ale mój aparat niestety szaleje przy takich odcieniach. Ma w sobie też naprawdę dużo mikro drobinek, w dość intensywnym zielonym kolorze (znów, trudno to uchwycić na zdjęciach), dają fajny połysk i ogólnie ciekawsze wykończenie, a przy tym nie jest perłowe ani ordynarnie frostowe. Właściwie to w takim normalnym, dziennym świetle wygląda jak krem, może wprawne oko dojarzło by drobny shimmer. Drobinki ożywiają się w sztucznym albo słonecznym świetle. Maluje się nim idealnie, konsystencja jest świetna i w punkty- nie za gęsta, nie za wodnista - dwie cieńsze warstwy ładnie kryją. Uwielbiam pędzelki Misslyn, super rozmiar i giętkość. Zmywanie też jest całkiem okej, lakier nie zabarwia wszystkiego dookoła na zielono.


571 Safari Park, Misslyn
Long time ago I promised you showing an amazing turquoise polish and this is it! Safari Park is truly unique I haven't got and seen anything similar to this varnish. It's a turquoise on a green side (it's more green in real life, but my cam goes crazy with such shades, sadly). It is also filled with fine bright green shimmer (again, difficult to capture in the photos), it gives a nice sparkle and a more interesting finish, without being pearly or frosty. In general, in regular day light it looks more of a creme polish than shimmer,  it gets more prominent in artificial light or sunlight. It applies like butter, formula is just perfect, not too thin not too thick - it requires 2 thinner coats. I'm a fan of their brushes too, perfect size and flexibility. Removing is also relatively pleasant, it doesn't give you crazy green fingers.



9 comments:

  1. a nie wiem, nie podoba mi się jakoś. miałam coś takiego ale nei pamiętam jakiej firmy hm...

    ReplyDelete
  2. A do mnie jakoś to wykończenie nie przemawia:(

    ReplyDelete
  3. no wiadomo, każdy lubi coś innego. ja przy kilkunastu kremowych turkusach szukam chyba nowych wrażeń. ;)

    ReplyDelete
  4. kolor ładny, naprawdę mi się podoba, ale wykończenie nie do końca do mnie przemawia

    ReplyDelete
  5. e na pracowym monitorze wygląda inaczej, fajny jest :P

    ReplyDelete
  6. Mi się podoba, a pierwsze skojarzenie to Sally Hansen the real teal :) który jest mocno podobny :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...