Thursday, 12 September 2013

156 Me and My Lover, Essence

156, Me and My Lover, Essence
Nie przepadam za tymi lakierami Essence, a i tak ciągle je kupuję...na moich paznokciach jakość nie powala, a szczególnie trwałość. Jednak niektóre kolory są tak śliczne, że trudno się powstrzymać...Me and My Lover a serii Color&Go to idealny przykład. Najpierw w ogóle nie zauważyłam, że to jest piasek (na zakrętce jest jak byk, że to sparkle i sand, ale byłam zbyt zaaferowana zawartością). Prawdę mówiąc to żałuję, że jest to piasek, bo z topcoatem (2 warstwy dają radę) albo przed wyschnięciem lakier jest po prostu perfekcyjny. Nie wiem czemu postanowili zamienić go na piasek, jest tak dużo lepszy z połyskiem...drobinki są świetne, bardzo wyraźne, dość spore - to mieszanka lekko miedzianego złota z różowawą czerwienią, zatopione w głębokiej, eleganckiej rubinowej bazie). W wersji piaskowej też jest niebrzydki, złote drobinki ładnie migoczą, ale trudno złapać to na zdjęciu. Kojarzy mi się wtedy z takimi retro brokatowymi szpilkami, na żywo dużo ładniej się prezentuje (mam wrażenie, że aparaty są naprawdę okrutne dla brokatowych lakierów).

156, Me and My Lover, Essence
I'm not a fan of Essence polishes because of their quality (they chip too quickly on my nails), but some colours are so gorgeous that I simply cannot resist...Me and My Lover from Color&Go line is one of them. At first, I didn't even notice it's a liquid sand polish and in fact, I wish it wasn't. It looks cool as a sand, but with topcoat (2 coats make it sleek) this polish becomes a pure perfection. I don't know why they decided to turn in into sand, it's way better with gloss...the sparkles are amazing (a mix of coppery gold and pinkish red in deep, rich ruby base). In sand version is pretty too, golden sparkles glisten in a nice way, but this effect was really difficult to capture in the photos. It looks like retro glitter heels, it looks better in real life (I think cameras treat sand polishes in extremely cruel way!)






18 comments:

  1. Lubię te lakiery, bo szybko zasychają :-)

    ReplyDelete
  2. Rzeczywiście z topem wygląda o niebo lepiej :)

    ReplyDelete
  3. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  4. Widzę, że już można dostać nowości od Essence :) Gdzie go kupiłaś?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja dorwałam w drogerii Jasmin i to już jakieś dwa tygodnie temu. :)

      Delete
  5. z topem wygląda dużo lepiej :)

    ReplyDelete
  6. faaajnyy szkoda tylko że wygląda jak dżem :P

    ReplyDelete
  7. Nie wiedziałam, że Essence ma piaski :O :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja w sumie też nie wiedziałam, jest jeszcze beżowy i stalowy (chyba...może to Golden Rose jednak był), ale jasny na pewno mają. :)

      Delete
  8. Z topem jest o wiele piękniejszy :D

    ReplyDelete
  9. bardzo ładny, ale z topem sprawił, że padłam na klawiaturę:D

    ReplyDelete
  10. noo bez bazy wygląda jak dla mnie... szpetnie- słabe ma to piaskowe wykończenie... coś na styl... nawet nie wiem czego :D
    Ale z bazą- robi wrażenie :)
    A co do lakierów Essence- mam tak samo- lakiery fatalnie zachowują się na moich paznokciach, ale kolorystyka ich kusi i to mocno.

    ReplyDelete
  11. Z topem wygląda o wiele ciekawiej, mam podobny z Eveline Classic nr. 309, bardzo podobny kolorek ale nie jest piaskiem ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oo, to konicznie spróbuję gdzieś go poszukać.

      Delete
  12. milion razy lepiej wygląda z topem!!! jak konfitura :P

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...