Wednesday, 21 August 2013

TAG: 50 faktów




1. W dzieciństwie lubiłam wąchać markery, nie wywołało to jednak żadnych skutków ubocznych (chociaż czasami miewam wątpliwości).
2. Nie znoszę small talku.
3. Od 10 lat chodzę do tego samego fryzjera i mam nadzieję, że nigdy się to nie zmieni - to, że dobrze ścina jest sprawą drugorzędną, najważniejsze jest to, że prawie się nie odzywa.
4. Nie rozumiem zachwytów nad językiem rosyjskim.
5. Często chodzę z niepomalowanymi paznokciami i zupełnie mi to nie przeszkadza, mam jednak obsesję jeśli chodzi o pedicure - zawsze zrobiony, a zazwyczaj i tak noszę zakryte buty.
6. ... Logika moich zachowań zazwyczaj powala
7. Spora część moich butów pochodzi z Zara KIDS.
8. Mimo sędziwego już wieku i ku rozpaczy mamy, nadal chodzę w Vansach i Airmaxach.
9. Rzuciłam arystyczne studia w Londynie, moje największe marzenie okazało się uroczą katastrofą.
10. Uwielbiam oglądać filmy, mogłabym spędzić na tym całe życie.
11. Spóźnialstwo doprowadza mnie to pasji, zawsze jestem sporo wcześniej - mam jednak nadzieję, że nie skończę jak Metterling z opowiadania Woody Allena, który znany ze swej punktualności, zawsze przybywał na spotkanie kilka dni przed czasem.
12. Większość znajomych uważa mnie za straszną marudę i pesymistkę, a dla mnie to tylko realistyczne podejście do życia.
13. W sumie nie przepadam za swoimi dłońmi i nie wiem po co podkreślam je lakierem.
14. Kiedyś grałam trochę w tenisa dla zabawy, moje zdolności idealnie podsumował trener: nie jest dobrze, nie jest dobrze, ale kiedy było dobrze? Moim największym osiągnięciem było trafienie piłką w jakiś strategiczny punkt, które spowodowało, że namiot nad kortem zaczął opadać.
15. David Bowie moim Królem Muzyki.
16. Było mi autentycznie smutno kiedy umarł Michael Jackson, zbiegło się to z wynikami z ostatniego w sesji egzaminu-giganta - wszyscy myśleli, że nie zdałam.
17. Zosia Samosia.
18. Lubię czytać, najbardziej Vonneguta, Grassa, Witkowskiego, Marqueza, Johna Irvinga, Henry Millera, Bukowskiego, kryminały zawsze i wszędzie, a ostatnio wkręcam się w jakieś stare futurystyczne wizje. Lubię też biografie, dzienniki, książki o sztuce, filmach albo książki historyczne (szczególnie o monarchii brytyjskiej, PRLu i nazistach).
19. Nie cierpię zdrabniania słów, szczególnie gdy usłyszę "kolorek", to muszę odliczyć do 10, zrobić przysiad i dwa kroki do tyłu.
20. Człowiek przypał to ja.
21. Uwielbiam narzekać i uważam, że to prowadzi do postępu - wieczne zadowolenie rozleniwia!
22. Jestem mieszanką dużego dziecka z mentalnym emerytem, aż trudno uwierzyć, że ktoś taki stąpa po ziemi.
23. Nie lubię o sobie mówić, jakoś się wstydzę, teraz też się wstydzę i mam ochotę wszystko skasować - pewnie z tej traumy nie pojawię się przez miesiąc na blogu.
24. Muszę mieć wszystko zaplanowane, a robienie list daje mi poczucie bezpieczeństwa (oczywiście połowa z moich wielkich planów nigdy nie dochodzi do skutku).
25. Lubię gry i wszystkie gadżety, gdybym miała więcej pieniędzy, to wolę nie myśleć, ile bym tego kupowała.
26. Dużo mnie dziwi.
27. Chciałabym kiedyś napisać książkę.
28. Jestem raczej małomówna, a ludzie często mylą to z nieśmiałością.
29. Chciałabym kiedyś zrobić swój film i animację.
30. Jestem zatwardziałym domatorem, ogólnie wszystko, co sama sobie wymyślę i wyobrażę wydaje mi się być dużo ciekawsze niż świat dookoła.
31. Współczuję ludziom, którzy się nudzą sami ze sobą.
32. Nie umiem żyć bez herbaty - chciałabym tutaj zabłysnąć i napisać, że najbardziej lubię zieloną, czerwoną czy białą, no ale cóż...piję głównie czarną, z przyzwyczajenia.
33. Lubię siedzieć i myśleć, zwykle mam burzę w głowie, z zewnątrz wygląda jakbym to nic nie robiła, ale to nieprawda. Teraz na szczęście mieszkam już sama i mogę się oddawać temu zajęciu bez żadnych limitów, to duża ulga nie widzieć min w stylu: zajmij się czymś, zrób coś ze sobą, nie siedź tak.
34. Mam dużo pomysłów na rysunki i obrazy, ale większości z nich nie realizuję, bo dochodzę do wniosku, że nikomu nie będzie chciało się tego oglądać; gdy się już w końcu zbiorę i tak robię coś spoza 'planów i pomysłów'.
35. Chyba naprawdę już się starzeję, bo przestała podobać mi się nowa muzyka, od kilkunastu lat słucham tego samego. Uważam, że nowe zespoły to nie jest już to, co kiedyś... a i zdemoralizowanej młodzieży czasem się oberwie!
36. Kompletnie nie umiem się wysłowić.
37. Jestem zbyt krytyczna, szczególnie wobec siebie - może to i dobrze, ale chyba jednak źle.
38. Nutella tylko z masłem.
39. Nadal nie umiem sensownie pomalować paznokci lewą ręką.
40. Chciałabym mieć wszystkie lakiery Models Own i OPI, tylko dlatego, że to Models Own i OPI.
41. Od dziecka wolę męskie towarzystwo, raczej jest to problemogenne.
42. Mam bardzo realistyczne, szczegółowe sny - takie pojedyńcze sytuacje, czasem nie jestem pewna czy tak było naprawdę, czy tylko mi się śniło.
43. Uznaję tylko koty, w przyszłości chciałabym do kilku należeć.
44. Mam słabość do muzyków, oni niestety nie mieli słabości do mnie (specjalnie to się nie dziwię).
45. Strasznie nie lubię jak ktoś, w rozmowie online, co chwila wysyła mi linki do YT.
46. Moja szafa to wrota do piekieł.
47. Lubię takie koncerty gdzie jest jakieś 40 osób plus zespół, to chyba dość przewrotne, że najłatwiej było mi trafić na takie w Londynie.
48. Często przeliczam coś na lakiery, nigdy na odwrót.
49. Jest mi przykro, że rodzicie nie uświadomili mnie, że dorosłe życie jest zazwyczaj okropne (jak tylko przestanie padać, idę zagrać w lotto!)
50. Wbrew pozorom jest parę osób, które (podobno) (naprawdę) mnie lubią.

Przeoczyłam ważną rzecz, nie lubię niedopatrzeń i jednak muszę dodać:
51. Mimo że potrafię zrobić bałagan wokół siebie w ciągu dwóch minut (oczywiście niczego nie dotykając), to mam też obsesję sprzątania i od zawsze żałuję, że nie ma w sprzedaży domestosa-podróżnika w wersji mini, z którym mogłabym przemierzać świat i walczyć z zarazkami poza domem.

35 comments:

  1. najlepsze 50 faktów ever ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jedyne, jakie przeczytałam do końca - zawsze kończę gdzieś po numerze siódmym, bo generalnie ten tag to nuda :) a tu proszę - i ciekawie, i bez zadęcia ;)

      Delete
    2. no dzięki właśnie dzięki :P

      Delete
    3. sorry Dziewczynki :D Nie chciałam nikogo urazić, po prostu jak widzę ten wpis to nawet nie zaglądam, a tu Sabbatha na fejsie polecała, weszłam, widzę małpę - myślę: podoba mi się :D jakoś tak wyszło ;)

      Delete
    4. jasne jasne, minusik w kajeciku :P

      Delete
    5. tia. dobraaa. to ja swój tag polecam też jakby co :D
      i Sabbathy :D

      Sabb - kajecik się zapełnia, oj zapełnia się... ;)

      Delete
  2. 19 - mam tak samo! Słowa 'kolorek' i 'pazurki' okropnie mnie drażnią :)

    ReplyDelete
  3. Heh, fajne i lubię Cię :)

    Ale powiedz mi... nutellę z masłem? Łyżką na zmianę?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie no, pieczywo+masło+nutella.

      w sumie stosuję to do wszystkich smarowideł kanapkowych. kanapka bez masła to pomyłka. :D

      Delete
  4. Jesteś Królową 50 faktów:D Chyba tylko twoje ogarnęłąm do końca:D Mam tak samo z punktem 11, lepiej byc 3 godziny przed czasem niż 1 minutę po :D

    ReplyDelete
  5. uwielbiam ten tag hyhyhyhy ja czesto pisze pazury i tez nie cierpie wysylania linkow na yt podczas rozmowy z kims :P

    ReplyDelete
  6. O tak, popieram to było bardzo ciekawe doznanie :D

    ReplyDelete
  7. bardzo mi się podobało, od razu widać że masz charakter :)

    ReplyDelete
  8. jeśli można w ogóle polubić kogoś po poznaniu tylko 50 faktów o nim, to właśnie to się stało.
    najlepsze 50 faktów.

    ReplyDelete
  9. 24. Muszę mieć wszystko zaplanowane, a robienie list daje mi poczucie bezpieczeństwa (oczywiście połowa z moich wielkich planów nigdy nie dochodzi do skutku).

    mam dokładnie tak samo :)

    ReplyDelete
  10. Bardzo ciekawie napisane :)

    ReplyDelete
  11. Co to za wprowadzanie ludziów w błąd? Czemu na obrazku małpa a nie Waleń? ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj nie miałam ładnego Walenia, który liczyłby na palcach...jednak wbrew pozorom gorylowi do walenia jest bardzo blisko. :P

      Delete
    2. A do 'walenia" jako czynności jeszcze bliżej ;p

      Delete
  12. Bardzo oryginalna pięćdziesiątka, świetnie się czyta!
    High five za nr 2 i 3, też mam fajną fryzjerkę :)

    ReplyDelete
  13. szok, jesteśmy takie podobne, mentalnie oczywiście :D mam nadzieję, że Cię nie uraziłam ;p

    ReplyDelete
  14. o ja cieeee, jakie jesteśmy podobne, masakra. :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. o, kuzynka ;) a ja specjalnie weszłam w komentarze, żeby to samo napisać. ach ta krew.. ;]

      whales nails - robiłaś kiedyś test mbti? dam sobie rękę uciąć, że jesteś infj, ewentualnie infp ;)

      Delete
  15. Nie znamy się, ale w wielu punktach jesteśmy bardzo podobne. Fajnie napisane, pozdrawiam.

    ReplyDelete
  16. ...gdy usłyszę "kolorek", to muszę odliczyć do 10, zrobić przysiad i dwa kroki do tyłu.

    XD ubawiłam się przednio

    ReplyDelete
  17. W tym wpisiku nie zabrakło kolorków ;)
    Świetnie napisane, ubawiłam się i uważam, że jesteś bardzo ciekawą osobą, tym bardziej, że mamy wiele wspólnego ;)
    Zawsze powtarzam, że wolę dentystę od fryzjera, ale jakbym znalazła takiego, który się nie odzywa i nie wymaga tego ode mnie, to może było by na odwrót.

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...