Thursday, 22 August 2013

460 Thinking of Blue, Sally Hansen

460 Thinking of Blue, Sally Hansen
Hmm, wczoraj lało przez cały dzień, dzisiaj też nie było dużo lepiej, więc myślami powoli odpłynęłam do ciemniejszych lakierów. Znowu napaliłam się na vampowe kolory, wyczuwam już jesień, ale nie chcę jeszcze smędzić aż tak na blogu, więc wybrałam głęboki, stonowany granat.
Thinking of Blue to naprawdę piękny, kremowy niebieski...jestem oczarowana tą jego kremwością, według mnie zachwyca na paznokciach. Jak łatwo się domyślić, konsystencja jest dość gęsta, treściwa więc łatwo uzyskać dobre krycie (ta seria ma szerokie pędzelki, więc też trochę ułatwiają). Bardzo podoba mi się ten lakier, nie jest to taki typowy, oklepany granat - jest lekko zgaszony i taki wysmakowany (wygląda jakby miał delikatne fioletowe nuty). Kojarzy mi się z jakimiś kamieniami szlachetnymi, ogólnie tak królewsko. No i jest dość jasny, żeby nie wyglądać vampowo na paznokaciach.

460 Thinking of Blue, Sally Hansen
Um, it's been raining yesterday and today wasn't that sunny either, so my thoughts slowly drifted towards darker polishes. I'm all into vamp polishes again, I can sense autumn around, but I don't want to get so gloomy on my blog yet, so I decided to feature deep, toned down navy blue.
Thinking of Blue is a lovely creme blue polish...oooh, how I love this creaminess, it looks simply splendid on nails. The formula is pretty thick and dense, so it's easy to achieve full coverage (this line has fairly wide brushes, so they make it easier too). I really like its shade, it's not a simple, common navy blue polish - it is slightly toned down and sophisticated (it looks as if it had a subtle hint of purple). I think it looks rich and royal in a way. It's also light enough to look blue not vampy on nails.


18 comments:

  1. Piękny, ja też już powoli przestawiam się na ciemniejsze kolory:)

    ReplyDelete
  2. piękny kolor , aczkolwiek jednak wolę jaśniejsze, a na zimniejsze dni szarości ;d

    ReplyDelete
  3. Już chyba każdy wyczuwa ta jesień ;) ja też powoli zmieniam kolorystykę :)

    ReplyDelete
  4. Mam go :) Uwielbiam jego odcień i to jak przyjemnie się nim maluje.

    ReplyDelete
  5. Przepiekny, mam z tej serii jasny niebieski ale jeszcze nie używałam.

    ReplyDelete
  6. ładnyyy :) nie mam żadnego salonowego SH ale gdybym się zdecydowała to koniecznie coś w tym stylu. Polecasz je ogólnie?

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja mam tylko dwa, ale te co mam są super. Pędzelki są trochę dziwne, bo szerokie i okrągłe - ale ja takie lubię i wygodniej mi nimi malować niż cienkimi.
      Obdywa dobrze kryją no i ogólnie bardzo przyjemne - tylko szukałabym tańszych na Allegro, zamiast w Ross/Seph, bo tam ich cena to przegięcie.

      Delete
  7. Uwielbiam te beczułki z Sally, na ten granat na pewno się skuszę :-)

    ReplyDelete
  8. Piękny granat, muszę się za nim rozejrzeć :)

    ReplyDelete
  9. Też mam ten lakier i bardzo fajny jest :)

    ReplyDelete
  10. łaaał co za blask :D sam lakier czy był jakiś top coat?

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...