Monday, 19 August 2013

165 Red ice, My Secret

165 Red ice, My Secret
Nie wiem czemu ten lakier kojarzy mi się ze zgniecionymi truskawkami z cukrem albo czerwonymi lizakami z dzieciństwa (takimi z gumą w środku)...no nie wiem, po prostu jest bardzo apetyczny.
Jest dość jaskrawy, soczysty i ma w sobie delikatny, lekko srebrny shimmer/glass flecki - z oddali wygląda nawet trochę metalicznie. Bardzo lubię ten lakier, bo nie mam jeszcze nic podobnego, a czerwieni mam u siebie na pęczki. Malowanie jest proste, dobrze kryje, dwie warstwy wystarczają. Wydaje mi się, że dobrze byłoby nałożyć na niego topcoat, wydobyło by to jeszcze bardziej drobinki a sam lakier byłby idealnie lśniący.

165 Red ice, My Secret
I don't know why but this polish reminds me of mashed strawberries or red lollipops from my childhood...anyway, it looks very tasty.
It's a fairly bright, juicy red with subtle silverish shimmer/glassflecks - from a distance it even looks slightly metallic. I really like this polish because I haven't got anything similar. Application is easy, it has good coverage, two coats are fine. I think it would be good to apply topcoat over it, so it would make the sheen/glass flecks/shimmer more prominent and the polish would look super glossy then.






10 comments:

  1. średnio mi się podoba ten brokat w czerwonym lakierze , chociaż na paznokciach wygląda okej ;)

    ReplyDelete
  2. A mi się bardzo podoba ten shimmer, dzięki niemu lakier nie jest taki banalny :)

    ReplyDelete
  3. rzeczywiście wygląda jak te lizaki :) mnie osobiście się bardzo podoba ten lakier :)

    ReplyDelete
  4. ja go strasznie lubię, te glassflecki sa mega :>

    ReplyDelete
  5. miałam już kilka czerwieni z brokatem, shimmerem i innymi błyszczącymi historiami. niestety, nie mogę się do nich przekonać. jakoś mi nie grają ze sobą i koniec.
    pozdrawiam, A

    ReplyDelete
  6. rzeczywiście jak zgniecione truskawy :D

    ReplyDelete
  7. Coś jest w tym porównaniu z gniecionymi truskawkami :>

    ReplyDelete
  8. Kilka dni temu trzymałam go w rekach ( byłam właśnie na głodzie lakierowym :P i musiałam cos kupić ...) ale go nie wzięłam, teraz żałuję....:/ ale nic to, jutro trzeba będzie sie wybrać do Natury i go kupić...fajnie wygląda.... :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...