Tuesday, 2 April 2013

Sydney, Kobo

Sydney, Kobo
Hey, these are my Easter nails. I couldn't bother to create anything more exciting, to be honest.
Mostly because I was exhausted after cooking, baking and cleaning, the weather was snowy, so it was rather like Christmas and most importantly, I've received sad news a day before, so my nails were the last thing I cared about. However, the polish itself is amazing and I think it's landing on my TOP Pastel Polish list. It's a very light pastel green, but it is so pastel and white based that it nearly glows. I'd even call it neon pastel. :) I think it's one of a kind and I can't think of anything similar, the shade is quite unique, it's more like a yellow pastel with a drop of green, it's nowhere near pistachio green or mint polishes. It applies well, for the photos I applied 3 coats, but when I did my proper manicure, on my left hand I applied only 2 regular coats and it looked perfect. On my right hand I had to apply three, because I'm not very stable when it comes to painting with left hand (will I ever master it?)  I adore this polish, it's fantastic. <3


Sydney, Kobo
To moje wielkanocne paznokcie. Szczerze mówiąc, nie miałam za dużo chęci do tworzenia czegoś ciekawszego. Po pierwsze dlatego, że byłam padnięta po gotowaniu, pieczeniu i sprzątaniu, była śnieżyca i było raczej bożonarodzeniowo niż wielkanocnie, a przede wszystkim dlatego, że poprzedniego dnia dotarła do mnie bardzo smutna wiadomość i paznokcie były ostatnią rzeczą, która mnie obchodziła. W każdym razie sam lakier jest ekstra i wyląduje na mojej top liście pastelowych lakierów. Sydney to jasna, pastelowa zieleń, jest tak pastelowa i podbita bielą, że dosłownie świeci. Nazwałabym to chyba pastelowym neonem. :) Wydaje mi się, że jest jedyny w swoim rodzaju i nie kojarzę nic podobnego, daleko mu do typowych miętowych, pistacjowych czy seledynowych pasteli. Maluje się nim dobrze. Na zdjęciach mam 3 warstwy, ale kiedy już robiłam paznokcie do noszenia, na lewej ręce dałam tylko dwie normalne warstwy, które wyglądały idealnie. Niestety na prawej musiałam namalować już trzy, bo moja lewa ręka nie jest zbyt stabilna (czy ja się kiedykolwiek nauczę nią malować?). Jestem zakochana w tym lakierze, jet idealny. <3




BTW, check my Facebook and Bloglovin page,  these are nice follow alternatives, especially since Google reader will be gone soon.

18 comments:

  1. ale fajny pastelowy neonek :)

    ReplyDelete
  2. This pastel green is amazing. I love it!

    ReplyDelete
  3. Śliczny jest, kojarzy się z latem i plażą:)

    ReplyDelete
  4. Ale jest suuuper ;)
    Świetna koszula, gdzie kupiłaś ?:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki :)

      Koszula z Peek and Cloppenburg, nie pamiętam jaka marka...chyba Only albo Review.

      Delete
  5. piękny, bardzo w moim stylu ! mogę mieć milion jasnozielonych pasteli :P

    w ogóle chyba pierwszy raz widzimy kawałek Ciebie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niee, już kilka razy "byłam" :D

      Ja w ogóle mogę mieć miliony pasteli, jak nawiedzona!

      Delete
  6. Bardzo ciekawy kolor!

    Też ostatnio podobają mi się takie "pastele".

    ReplyDelete
  7. Wygląda bardzo ładnie, podoba mi się :)

    ReplyDelete
  8. pasuje Tobie ten kolor. Czy mogłabyś polecić mi jakiś pistacjowy kolor? Nie mogę nigdzie takiego znaleźć:(

    ReplyDelete
  9. piękny kolor. Sama ostatnio chciałam go kupić ale wszystkie lakiery w tym kolorze w mojej naturze były porozdwajane :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie to samo, Kobo generalnie wszystkie lakiery prawie tak miały.

      Delete
  10. Współczuję przykrej sytuacji, z którą wiązały się wspomniane przez Ciebie smutne informacje. Ale czy święta wymagają czegoś ekstra na paznokciach? I czy ten lakier wymaga? Nie wydaje mi się, jest świetny sam w sobie, bardzo mi się podoba i gratuluję takiego koloru:)

    ReplyDelete
  11. piękny kolor, jeszcze się z takim nie spotkałam :) i świetna koszula!

    ReplyDelete
  12. Super jest, muszę go kupić bo tego nie mam :P

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...