Sunday, 7 April 2013

Stay the Night, OPI sand

Hello, I think I'm going to take a short break from Nail Art Sunday posts, I'll be rather busy in April/May... at the moment I'm not in the mood either.  Hopefully I'll manage to come back to normal.
Let's focus on Stay the Night from OPI and Mariah Carey collaboration.  The whole collection didn't steal my heart, if I'm honest. But I was interested in sand polishes, because it's always cool try something new (I wasn't into crackle or magnetic polishes that much, so finally something for me!) I'd like to get red as well at some point, but I'm not dying for it. 
I must say that I really like Stay the Night (it also looks incredible in the bottle). I like sand effect and to my surprise it's pleasant in touch and I don't find wearing it uncomfortable at all. It's a bit washed out black with bright red glitter, without topcoat glitter looks like red rock crystals. I applied 3 coats and it's easy to apply sand polish. It dries pretty quickly, once it looks matte and sandy it's basically completely dry. I think it makes no sense to apply glossy topcoat over it, because it soaks in  quite quickly and I don't know how many coats one should apply to achieve proper look. I applied it for photos purpose though, if you're into such an effect, you'd better check China Glaze Lubu Heels or Spellbinding from Milani instead.

Do you like sand polishes? I quite enjoy them, but I don't feel like having 100 variations.


Halo Halo,
Wygląda na to, że muszę zrobić małą przerwę od Wzorkowej Niedzieli. W kwietniu i maju będę raczej dość zajęta...a poza tym nie jestem ostatnio w najlepszym nastroju. Mam nadzieję, że niedługo wszystko wróci do normy.
Skupmy się więc na Stay the Night ze współpracy OPI z Mariah Carey. Cała kolekcja aż tak mnie nie zachwyciła, jeśli mam być szczera ale "piaskowe" lakiery bardzo mnie zaciekawiły. Zawsze fajnie spróbować czegoś nowego (pękacze czy magnetyczne jakoś mnie nie kręciły, więc wreszcie jakaś nowinka lakierowa dla mnie). Chciałabym jeszcze mieć czerwony z tej kolekcji, ale bez większego ciśnienia. 
Stay the Night bardzo przypadł mi do gustu (a w butelce to już w ogóle miażdży). Efekt piasku bardzo mi się podoba i ku mojemu zaskoczeniu w dotyku jest całkiem przyjemny w dotyku i noszenie go nie jest niewygodne. Lakier to trochę wyblakła czerń z jaskrawym, czerwnym brokatem. Brokat bez żadnego topcoatu kojarzy mi się z czerwonymi, mineralnymi kryształkami. Nałożyłam 3 warstwy, maluje się nim prosto i wysycha dość szybko - kiedy zmatowieje i się "spiaskuje" robi się też suchy. Uważam, że nakładanie topa można spokojnie odpuścić - błyskawicznie wsiąka i nie wiem ile warstw trzeba nałożyć, żeby wyglądało normalnie. Do zdjęć nałożyłam jednak top, żeby Wam pokazać (musiałam szybko robić zdjęcia, bo już piaskował na nowo:)). Jeśli checie coś podobnego jak wersja z topem, to bierzcie się za Lubu Heels China Glaze albo Spellbinding Milani. 

Co sądzicie o piaskowych lakierach? Dla mnie są bardzo fajne, a z drugiej strony nie mam potrzeby, żeby mieć 100 wariacji.







26 comments:

  1. Macałam go dziś na targach dość długo, ale w końcu rozsądek wziął górę.. Teraz chyba żałuję, bo śliczny jest :)

    ReplyDelete
  2. Z top coatem wygląda rewelacyjnie, a bazowa czerń łapie trochę wiśniowych tonów. Bardzo mi się podoba w takim wydaniu, bo w piaskowym już bardzo średnio niestety. Dzięki za wskazówkę, chyba rzeczywiście zakręcę się wokół Lubu Heels, bo lakierów Milani nie znaju.

    ReplyDelete
  3. Z topem wygląda zjawiskowo :D

    ReplyDelete
  4. ja mam bzika na punkcie piasków- taka 'piaskowa' babka ze mnie!
    dokładnie tak samo, jak Ty nie ogarnął mnie szał na magnetyki czy pękacze.
    Bardzo mi się podoba ta 'czarna lawa'.

    PS Jeśli chciałabyś zakupić nowy, czerwony piasek, to mam jeden na sprzedaż. Jak coś, to pisz na maila.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ok, pomyślę i się odezwę. Brzmi ciekawie, chociaż nie wiem czy teraz dam radę. Prędzej za jakieś dwa tygodnie, o ile będziesz jeszcze go mieć.

      Delete
    2. planuję blogową wyprzedaż, wiem, że na pewno The Impossible będzie na sprzedaż. Ciągle czekam na zamówienia z e-baya, myślę, że akurat za 2 tygodnie będzie. Wtedy dopiero zrobię wyprz. ;)

      Delete
  5. nie wiem czemu ,ale mi z topem podoba się o wiele bardziej niż bez :P

    ReplyDelete
  6. Mam i uwielbiam :)
    Jednak wersja śliska jakoś mnie nie przekonuje- zdecydowanie lepiej wygląda jako piaskowa lawa- bo z tym mi się kojarzy. I dla lepszego efektu jako bazę daję czarny lakier- dużo lepiej wtedy wygląda :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O, spróbuję z tym lakierem.

      A co do lawy, to mam identyczne skojarzenia, zapomniałam o tym napisać, i tak się rozpisałam zresztą. ;)

      Jeszcze trochę z papierem ściernym mi się kojarzy, tzn bardziej wykończenie z wyglądu, bo sam kolor i efekt o zdecydowania lawa. ;)

      Delete
    2. taaaak, to istna erupcja wulkanu na paznokciach :P

      Delete
  7. This one is SO pretty with a top coat! <3

    ReplyDelete
  8. obie wersje bardzo mi się podobają :)

    ReplyDelete
  9. bardzo go lubię. Wersja bez topa bardziej mi się podoba :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też wolę bez, cały jego urok w tym piasku. :)
      Zreszta tak jak mówię, nie bardzo jest sens ten topcoat nakładać.

      Delete
  10. podobny do rozżarzonego węgla :D

    ReplyDelete
  11. Super są :D ten mi się wyjątkowo podoba :D A z topem to już w ogóle czad :D

    ReplyDelete
  12. ja zdecydowanie wolę lawę w piaskowym wydaniu ;)

    ReplyDelete
  13. uwielbiam efekt piaskowców pokrytych top coatem :)wiem, ze wtedy tracą swoją fakturę, ale właśnie takie błyszczące mnie najbardziej zachwycają :)

    ReplyDelete
  14. Bardzo podoba mi się formuła piasku, a ten kolor jest świetny!

    ReplyDelete
  15. Piękny jest ten piasek! :) Słyszałam, że są teraz tańsze propozycje, np. od p2 czy Kiko - dla tych, którzy nie chcą/nie mogą wydawać 40 zł na lakiery :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ale OPI są zdecydowanie lepsze niż tamte :D

      Delete
  16. bardzo ciekawy efekt. kolor prześliczny!

    ReplyDelete
  17. chyba jedyny piasek opi, który jestem w stanie kupić w dużej pojemności :D wygląda świetnie zarówno z topem, jak i bez.
    pozdrawiam, A

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...