Wednesday, 6 March 2013

Nail Care Routine: Seche Vite topcoat

Hello,
I'm sure everyone even slightly interested in nail polishes has heard about Seche Vite Fast Dry Top Coat. Even though it's so popular, I decided to write about it anyway. First of all, a couple of people mentioned that they're interested in this type of entries on my blog and secondly, it's a great product and I can recommend it to everyone who is looking for fast dry and durable topcoat.
I've used many top coat and this one is the finest so far, I think Seche Vite is a King of Topcoats. :) It dries really quickly (approx. 5 minutes), it's super glossy, applies easily (you need to get used to it, otherwise you might apply too much and this can create bubbles - especially if applying thicker coats of polish is already your habit). The only (potential) drawback is that it tends to shrink nail polish at the edges of your nails (but not always, I guess it depends on nail polish), but it's nothing horrible and barley noticeable. When shrinking happens (e.g it's more visible in case of vamp polishes), I just file my nails a little and they look as if nothing happened. Overall, I don't mind this feature that much, it makes nail polish last much longer, it doesn't chip so easily. What I also appreciate is the fact that Seche Vite doesn't change shades of nail polishes (some topcoats tend to make varnishes look slightly lighter or darker). Obviously it works better with some polishes and worse with others, but in majority of cases I'm fully satisfied (for instance, OPI polishes aren't that durable on my nails, but they've got one of my favourite shades and with SV I can wear them for over 5 days and they still look perfect).
Let me know what you think about Seche and share your thoughts about other topcoats, I'd love to try more - but Seche will be always with me. :)


Seche Vite Fast Dry Top 
Obstawiam, że każdy choć trochę zainteresowany lakierami na pewno słyszał o szybkoschnącym lakierze nawierzchniowym Seche Vite. Pomimo tego, że jest tak popularny i tak postanowiłam napisać trochę słów od siebie. Po pierwsze dlatego, że kilka osób wspominało, że chcieliby zobaczyć takie posty na blogu, a po drugie szczerze polecam ten produkt wszystkim, którzy poszukują szybkoschnącego, przedłuzającego trwałość lakierom topcoatu.
Używałam już wiele tego typu lakierów i do tej pory ten jest najlepszy, dla mnie Seche Vite to zdecydowanie Król Topcoatów. :) Wysycha naprawdę błyskawicznie (około 5 minut, możemy spokojnie nakładać go na wilgotny lakier) i daje bardzo błyszczące wykończenie. Maluje się nim bezproblemowo (ale lepiej unikać grubszych warstw, żeby nie bąbelkował - to ważne szczególnie dla osób, które mają tendencję do nakładanie grubszych warstw). Jedyną wadą jest to, że może kurczyć lakier na dolnym brzegu paznokcia (ale nie zawsze, chyba zależy to od lakieru), jednak nie jest to ogromne i rażące w oczy. Kiedy już się skurczy, jest to bardziej widoczne np. w przypadku lakierów vampowych, po prostu spiłowuję delikatnie paznokcie, tak żeby nie było nic widać. Osobiście ta cecha SV nie przeszkadza mi aż tak bardzo, zwykle wychodzi to na dobre, bo lakier tak łatwo nie odpryskuje. W Seche lubię jeszcze to, że nie zmienia odcieni lakierów (niektóre nawierzchniowe rozjaśniają, przyciemniają albo zażółcają lakiery). Oczywiście z niektórymi lakierami współgra lepiej, z niektórymi gorzej, ale w większości przypadków jest bardzo zadowolona (np. lakiery OPI nie są na mnie najtrwalsze, ale ich odcienie są jednymi z moich ulubionych, a Seche Vite pozwala mi je nosić nawet 5 dni w idealnym stanie).
Dajcie znać co sądzicie o Seche Vite i czy macie inne topcoaty warte polecenia - ja chętnie potestuję jakieś nowe, ale Seche już zawsze będzie ze mną. :)





17 comments:

  1. z seche jeszcze nie miałam do czynienia :) używam już 3 buteleczkę Poshe i jestem zadowolona :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też mam Poshe ale czeka na swoją kolej jeszcze. Szkoda mi zaczynać, żeby oba nie gęstniały. Słyszałam, że też jest świetny. Pewnie będę na zmianę kupować albo coś takiego. :D Będzie pewnie dylemat.

      Delete
    2. Ja mam oba i szczerze mówiąc wolę Poshe. Schnie trochę wolniej, ale i tak bardzo szybko, a wykończenie dużo bardziej mi się podoba (mega błyszczące, a paznokcie wyglądają trochę jak żelowe). Ponadto mniej gęstnieje (póki co przynajmniej) i lepiej utrwala mani. Wolę go nawet od Essie 'Good to Go', który do tej pory był moim faworytem. A tak swoją drogą, to najbardziej przedłużającym mani topem jest Inglot diamentowy, tydzień niewyjęty, ale niestety nie przyspiesza wysychania lakieru, najlepiej go stosować na suchy lakier, a ja juz nie mam do tego cierpliwości. Pozdrawiam ;)

      Delete
    3. Poshe też gęstnieje- tylko nie tak jak Seche w polowie butelki, a na sam koniec, jak jest go naprawdę mało na dnie.

      Delete
  2. właśnie zastanawiam się który top wybrać. Miałam essie good to go ale niestety rozczarował mnie :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Właśnie słyszałam o Essie rozbieżne opinie i jakoś mnie chyba nie skusi nigdy.

      Delete
  3. dopiero co biorę się za testowanie seche, po Twojej opinii spodziewam się cudów ;)

    ReplyDelete
  4. Ja używam Poshe i to jest moje wybawienie ;) Nigdy nie czekam aż lakier sam wyschnie, nie mam czasu na to.

    ReplyDelete
  5. Ja całkiem niedawno znalazłem tani top coat od Golden Rose, "Gel look top coat". Wysycha migiem, wygląda, jakby pomalować paznokcie szkłem, jest taniutki z szerokim pędzelkiem, ale lubi pękać i ma raczej nieprzyjemną konsystencję. Seche Vite nie mam, chętnie spróbuję.

    ReplyDelete
  6. dosłownie przed wczoraj miałam dylemat co wybrać- Poshe czy Seche... wybrałam Poshe. Oba topy jak dla mnie schną w podobnym czasie, ale Poshe pozostaje dłużej płynne i nie gęstnieje jak Seche w połowie butelki. Jednak wykończenie Seche bardziej mi się podoba- nadaje lekko żelową formę, gdzie Poshe daje tylko lekki błysk i szybko się "rysuje". No ale i tak opcja dłuższej "świeżości" Poshe wzięła górę nad Seche :) no i Poshe ciut mniej ściąga lakier.

    ReplyDelete
  7. Jeszcze nie miałam Seche :) Byłam posiadaczką Essie Good To Go, ale nigdy więcej :) Teraz uzywam Top COat z Kinetics i jestem bardzo zadowolona :)

    ReplyDelete
  8. nigdy nie miałam seche vite. moim pierwszym wysuszaczem jest orly sec'n dry. faktycznie przyspiesza wysychanie lakieru, ale nie nadaje żelowego połysku. nie winię go za to, bo producent tego nie obiecuje.

    ReplyDelete
  9. Oh myślę, że to kwestia czasu (i finansowa) kiedy zakupię ten lakier, zbyt wiele pochlebnych opinii już o nim czytałam by tego nie zrobić :)

    ReplyDelete
  10. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet!

    ReplyDelete
  11. miałam sv, a teraz używam poshe i odpowiada mi bardziej - ze względu na to, że lepiej mi się go nakłada. chociaż minimalnie dłużej wysusza lakier :)
    pozdrawiam, A

    ReplyDelete
  12. I truly like to reading your post. Thank you so much for taking the time to share such a nice information.
    Salon in Chandigarh

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...