Friday, 22 February 2013

Yankee Wax Tarts, Spring 2013

Hello,
Recently I purchased a couple of new Yankee wax tarts for Spring, I've been using them for over two weeks and I decided to share my thoughts. These are only my impressions, I cannot guarantee anything since people tend to perceive fragrances in completely different ways. Hope you'll enjoy. I cannot wait for Easter candles, they look super cute!


Ostatnio zamówiłam kilka wiosennych wosków Yankee. Używałam ich już ponad dwa tygodnie, więc pomyślałam, że mogę spokojnie napisać o nich parę słów. Oczywiście to tylko moje wrażenia i odczucia, nie potrafię nic zagwarantować...każdy zresztą odbiera zapachy inaczej. Mimo to mam nadzieję, że post Wam się spodoba. Ja nie mogę doczekać sie wielkanocnych świec - wyglądają przeuroczo!;) 


Turquoise Sky
That's a weird one...at first it smelled like sun-tan lotion, but when I heated this wax I started to feel salty, watery aroma...At first, it smelled a little like cheap deodorant. :P My mum said it smelled like dill...the moment she said it, the only thing I was able to sense was dill, hah! That's a weird tart, it gives me a weird feeling of humid room. It's very strong (I heated up a small piece for three days in a row and it was still very strong). I must say that it got nicer after each heating, I don't know. Maybe I simply got used to it? It's interesting and worth trying, but I doubt I'll repurchase, let alone buy candle jar! 3.5/5

Turquoise Sky
Na pierwszy ogień bardzo dziwny zapach...w opakowaniu czułam olejek do opalania. Gdy podgrzałam wosk to poczułam takie słone, wodne nuty...Trochę zalatywało mi to tanim dezodorantem. Mama kazała natychmiast gasić, bo czuć koper. No, gdy tylko to wspomniała, to czułam jedynie ten koper. Dziwny, dziwny wosk...czasem daje uczucie wilgotnego pomieszczenia. Poza tym jest bardzo mocny (pogrzewałam niewielki kawałek przez 3 dni z rzędu i był cały czas mocno wyczuwalny). Muszę jednak przyznać, że zapach nieco się rozwija i zmienia, za każdym podgrzewaniem podobał mi się coraz bardziej. No, sama nie wiem. Może po prostu się przyzwyczaiłam? Wosk jest mocny i czuć go długo po zgaszeniu (wtedy pachnie ładniej). Jest ciekawy i warty spróbowania, ja raczej nie kupię ponownie, na świece w słoju nie skuszę się na pewno. 3/5



Waikiki Melon
This one smells like fresh, juicy melons. It's pretty plain, sweet and fruity, but not overpowering and not too sweet. I really like it, I find it to be pleasant and relaxing. The thing is that it's very weak, it doesn't last long while heating, not to mention afterwards. If I were rich, I'd but a large jar since they seem to be more powerful (but at the moment, too risky). Well, other than that, it's a wonderful scent - maybe better for summer than spring. It's light and yummy. 3.5/5

Waikiki Melon
Pachnie po prostu świeżymi, soczystymi melonami. Nie jest szczególnie złożony, po prostu słodki i owocowy, ale nie przytłaczający ani nudząco słodki. Naprawdę mi się spodobał,  jest przyjemny i relaksujący. Jedyny minus to trwałość, w moim pokoju jakoś szybko znika, nawet w czasie palenia szybko się wypala,  po zgaszeniu zanika niemal od razu. Gdybym była bogata, to kupiłabym wielki słój, bo one wydają się być dużo bardziej mocne (ale aktualnie to za duże ryzyko, wolę inne). Poza tym, zapach jest naprawdę świetny...może tylko bardziej na lato niż wiosnę. Lekki i apetyczny, dla mnie super. 3.5/5



Paradise Spice
Oh lord! This is fantastic, one of my favourites. It's mostly banana and spice. Banana aroma is tricky, because sometimes it feels like fresh, peeled banana, sometimes it feels like baked banana. I cannot work it out! Spice is hard to define, it's not very obvious - for sure it's not very oriental or cinnamon-like...There's just something extra in it and I can't pin it down, but that's the beauty of it (I don't like plain fragrances). It warm and fruity, yet fresh. It's also very strong and lasts long, it spreads lovely across the whole house. Lovely all year round. 5/5

Paradise Spice
Ooo, to mój ulubieniec! Jest fantastyczny i najukochańszy. Czuję głównie banany, lekko przyprawione. Sam zapach bananów jest podstępny, raz czuję świeżo obrane bananay, a raz pieczone. Nie umiem tego rozszyfrować. Sam korzenny/przyprawowy zapach jest trudny do uchwycenia, dla mnie niejednoznaczny - na pewno nie jest typowo orientalny czy cynamonowy. Po prostu ma w sobie jakaś dodatkową nutę i niestety nie umiem jej sprecyzować - nawet specjalnie nie chcę, lubię taki złożone zapachy. Jest miły, ciepły, owocowy ale też świeży i letnio-wiosenny. Według mnie też bardzo mocny i długo utrzymujący się, ładnie roznosi się po całym domu. Mó ideał na cały rok. 5/5



Child's Wish
That's a weird one...officially it's described as fresh meadow or something like that. I feel no meadow, I feel perfume for old men. I like strong, masculine fragrances, but not this one, maybe it's too grassy?...I don't even know why. I cannot describe one single note here, it smells of nothing! I saw people complaining it's not very strong...To me is way too strong and I feel it straight away. I expected something light, upbeat and childlike. This one is sadly tiring, overpowering and makes me grumpy. My childhood didn't smell like that, thank God! 2/5

Child's Wish
Kolejny dziwak...w oficjalnych opisach wspomniane jest coś o świeżej, zielonej łące. Ja niestety łąki nie czuję, tylko perfumy (albo raczej słaba woda po goleniu) starszego pana. Lubię mocne i męskie zapachy, ale ten jakoś odpada...może czuć trawę?...Nie, nawet nie wiem czemu mi się nie podoba, nie wiem co czuję - nie umiem sprecyzować w nim ani jednej konkretnej nuty, pachnie niczym! Widziałam że ludzie narzekają na to, że jest delikatny...Dla mnie jest wręcz za mocny, męski i czuję go od razu. Spodziewałam się czegoś lekkiego, wesołego i dziecięcego. Niestety mnie męczy, jest za mocny i raczej mnie przygnębia. Moje dzieciństwo tak nie pachniało, na szczęście! 2/5


Have you tried any of these? I've got Black Coconut left, I cannot wait to use it. :)

A Wy już jakieś testowałyście? Mi jeszcze został Czarny Kosos, nie mogę się doczekać podgrzewania. :)










10 comments:

  1. Ja przedwczoraj zamówiłam moje pierwsze woski, czekam na nie z niecierpliwością ;)

    P.S. zauważyłam literówkę w 1 linijce.

    ReplyDelete
  2. O, i jakie wzięłaś? :)

    P.S. Dzięki, już poprawione. Edytor pisania postów sprawdza mi tekst tylko w jednym języku i sama nie wszystko potrafię wyłapać.

    ReplyDelete
  3. Zamówiłam mix 20 wosków, sama nie się zdecydować. Myślałam, że już dziś dotrą, ale jednak nie, więc pewnie po weekendzie dopiero je dostanę. Nie mogę się doczekać.

    ReplyDelete
  4. kupiłam 3 woski, niestety czekają na zakup... kominka :D żaden mi się nie podoba i nie mogę się zdecydować na zakup :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. ale masło maślane... :D przepraszam za roztargnienie

      Delete
    2. Oj tam, wszystko zrozumiałam.

      Ja miałam na odwrót. Kupiłam najpierw kominek, bo podobał mi się z wyglądu. Nie miałam pojęcia z czym to się je i w sumie stał chyba ponad rok nieużywany. :D

      Delete
  5. Wakiki mnie kusi, kupię następnym razem, teraz wiem, że kupię też Paradise spice, bo uwielbiam zapach bananów:)

    ReplyDelete
  6. Testowałam już ten melonowy i child's wish.
    Pierwszy jest ładny ale również uważam, że mało trwały, co nie do końca mi się podoba. ten drugi...hm... również nie wyczuwam w nim zapachu swojego dzieciństwa. Jest ok, ale szału nie zrobił. Szkoda. Żałuję, że nie zamówiłam kokosowego ;/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spróbuję ten kokos, mam kilka innych do opisania, więc pewnie niedługo się tutaj pojawi.

      Melon jest świetny, gdyby tylko był mocniejszy, to byłby moim ideałem. Szkoda!

      Delete
  7. Nie znam tych wosków jeszcze. Paradise Spice brzmi ciekawie :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...