Thursday, 17 January 2013

Yankee Candle wax tarts vol.2

Hello guys!
Some of you may have noticed that I disappeared for a couple of days. I had some tough days and I couldn't really focus on writing because I was so tense, as Sheldon Cooper would say, I was 'a man trembling with confidence'. Luckily, I'm back for good and decided that firstly I'll write a few words about my favourite discovery.  I'll post new nail polish tonight though.You may remember my first post about wax tarts from Yankee Candle (click click), now it's time for another, winter-oriented. I ordered a few (well, many!) Christmas scents and I haven't even managed to melt them all yet, so probably another post will appear soon.



Halo Halo
Być może jakaś część z Was zauważyła, że zniknęłam na parę dni. Miałam naprawdę ciężkie okres, zero ochoty i motywacji do pisania, byłam dość spięta, jak to ujął Sheldon Cooper, "telepię się z pewności siebie". Na szczęście wygląda na to, że wróciłam na dobre i postanowiłam napisać słów kilka o moich najlepszym odkryciu ostatnich miesiący (jakiś nowy lakier pojawi się wieczorem). Może ktoś pamięta mój pierwszy post o woskach w kształcie tarty od  Yankee Candle (klik klik), pora na kolejny, tym razem nakierowany bardziej na zimowe zapachy. Zamówiłam parę (a raczej sporo!) takich świątecznych i prawdę mówiąc nie dałam rady jeszcze wypróbować każdego - więc kolejny post pojawi się  na pewno niedługo.



Sparkling Snow 4/5
The scent is difficult to describe, a little icy, cool and minty, but pine note is very strong and dominant. I have a problem with forest/pine fragrances because there are days I love them and there are days when they give me proper headaches. I loved to melt it though during Christmas days, I went lovely with my Christmas tree. The fragrance is very authentic, but it really depends on your taste. I'm not a huge fan of tree scents, but I gave it a high grade because the smell itself is very strong, long lasting and you need only a tiny piece of wax for a large room. It's also not very versatile (but it's a seasonal scent, so I can't complain), I'd drop dead if I had to smell pine on a hot summer day!

Trudno opisać mi ten zapach, ma w sobie jakiś chłód i mróz, ale głównie wyczuwam tutaj te sosnowe nuty, według mnie są dominujące. Ogólnie mam problem z takim leśnymi, drzewnymi zapachami - czasami je uwielbiam, czasami mam przez nie ból głowy. Bardzo lubiłam ten zapach w czasie świąt, świetnie współgrał z moją świeżą choinką i czystym domem. Ta iglana nuta jest bardzo autentyczna i raczej nie zalatuje leśnymi kostkami do WC, ale tak naprawdę to wszystko zależy od gustu. :) Ja aż tak nie przepadam za tym typem zapachów, ale daję wysoką ocenę, bo sam zapach jest mocny, wosk jest wydajny i pachnie długo - mały kawałek wystarcza na spory pokój i można rozpalać go co najmniej dwa razy. Poza tym jest trochę nieuniwersalny (no ale to zapach świąteczny, więc co ja narzekam?), gdybym jednak musiała wąchać sosnę w gorący, letni dzień, to chyba bym padła!






Honey & Spice 5/5
Very popular fragrance from YC, I can fully understand that hype. I honestly cannot describe this scent, for me it smells nothing like honey. I mean, it is sweet and a bit christmassy, but I think spices are stronger here - it's not  like cinnamon and cloves though, it rather gives an impression of something bitter and masculine. In fact, it reminds me of some men Prada fragrance (it was Amber Pour Homme I believe, I bought it for my brother, but he said it smells like an old man and gave it back to dad - thanks! :p ). Obviously, both compositions probably aren't that similar. I don't know there's just something oriental, heavier mixed with a bit of sweetness. Warm and cosy. I love this scent.

Bardzo popularny zapach z YT, w pełni rozumiem ten szał. Co prawda zupełnie nie umiem opisać tego zapachu, nie kojarzy mi się z miodem jakoś szczególnie. To znaczy, jest słodki i nieco świąteczny, ale wydaje mi się, że ta nuta przypraw jest dużo mocniejsza - ale dla mnie to nie jest sztampowy cynamon czy goździki, raczej wyczuwam coś nieco gorzkiego i trochę męskiego. W sumie kojarzy mi się trochę z takimi męskimi perfumami Prady (chyba Amber Pour Homme, kupiłam je bratu - pachniały mu "starym chłopem" i oddał tacie, dzięki! :p) Tak naprawdę pewnie te obie kompozycje zapachowe nie są aż tak podobne. Nie wiem, jest tu taka cięższa, nieco orientalna nuta wymieszana ze słodką. Ciepły i przytulny. Uwielbiam.




Warm Spice 4/5
Well, that's another seasonal fragrance. For me it's very hard to pin down what it really smells like. It is slightly sweet, spicy. According to my nose, it is more food-like than Honey&Spice. I can also sense some bitterness in it (especially at the end of melting), which sometimes made me feel dizzy. Overall, it's pleasant and quite unique (it's hard to find similar scents from more popular candle brands). I really like it, it could be slightly more stronger.

Kolejny, sezonowy zapach. Tutaj też trudno sprecyzować mi konkretne nuty. Jest nieco słodki i nieco korzenny. Według mojego nosa jest nieco bardziej kuchenny niż Honey&Spice. Wyczuwam też coś takiego gorzkiego i dymnego (szczególnie pod koniec), od czego czasem kręci mi się w głowie. Ogólnie jest przyjemny i dość nietypowy (ciężko o taki zapach wśród bardziej popularnych firm świecowych). Bardzo go lubię, mógłby być tylko nieco mocniejszy.



Sparkling Cinnamon 3/5
I have a problem with grading this wax. I don't know, I always thought I enjoy warm, winter scents but it seems it has changed. The scent is pretty flat and plain, it simply smells like cinnamon. The good thing is that it is super strong. I take a little piece and I can melt it only for a couple of minutes, because it's so overpowering. And after that, it lasts forever. If you're looking for something intense and you like cinnamon, it's something for you. Do you know that it's impossible to eat a spoon of cinnamon? This wax makes me feel as if I were exactly in the middle of this challenge. I'm choking and suffocating. I think it's a great idea to place it in a distant place, so it won't be too strong, but sufficient enough to fill your space with nice and warm smell.


Nie umiem ocenić tego wosku. Nie wiem, zawsze myślałam, że lubię takie ciepłe, zimowe zapachy ale chyba mi się odmieniło. Ten jest dość płaski i prosty, zwykły cynamon. Dobra rzecz to to, że jest baaardzo mocny. Wystarczy mi bardzo mały kawałek i rozgrzewam go tylko przez kilka minut, jest tak mocny. I po zgaszeni czuć go i czuć.  Jeśli lubicie cynamon i szukacie czegoś intensywnego, to dobry wybór. Wiecie, że nie można zjeść łyżki cynamonu? Ten wosk sprawia, że czuję się jakbym była dokładnie w połowie tego wyzwania. Duszę się i krztuszę. Pewnie lepiej stawiać go gdzieś w oddali, nie będzie aż tak mocny i spokojnie wystarczy, żeby wypełnić pokój takim ciepłym zapachem.



Cranberry Ice 3/5
I cannot smell ice here. To me ice has no scent actually, so we're left with cranberries - it's not so bad, but rather plain. It's a nice, fruit fragrance, delicate and quite versatile. It doesn't ring winter or Christmas straight away. It's pleasant and enjoyable, but I didn't fall in love. Probably I'd like it better if it was stronger and long-lasting. I think I tried it only once, next time I'll melt more wax, hopefully it's going to be a better experience. I basically believe it's worth trying - the scent is quite neutral, not offensive - it's a good idea to use it at home when you have guests etc.

Prawdę mówiąc, nie czuję tutaj lodu. Tak naprawdę to jak dla mnie lód nie pachnie niczym, więc zostajemy tylko z żurawiną - i nie jest źle, tylko trochę prosto, a ja lubię złożone zapachy. To miły, owocowy zapach, dość delikatny i uniwersalny. Nie kojarzy się od razu z zimą czy świętami. Po prostu przyjemny i niezbyt nachalny. Pewnie podobałby mi się bardziej, gdyby był mocniejszy. Następnym razem podgrzeję więcej wosku i może wtedy będę zadowolona. Ogólnie uważam, że warto z nim spróbować - zapach jest neutralny i spokojny - dobrze sprawdzi się na przykład wtedy, gdy spodziewamy się gości.




Red Apple Wreath 5/5
My favourite fragrance this season (after Sugared Apple), maybe because I'm a keen Mac user, hah!
Pine note is there, but it's not that strong,  it doesn't overpower the whole composition. I can mostly feel apples...in fact, this wax is very diverse. At first I can feel fresh sliced apples, then warm apples and baked, stronger, more powdery, sweeter even a bit sugared. I think pine note gives a bit of balance, but luckily I cannot sense cinnamon here. I really enjoy melting this wax and I am happy with it's strength It just fits my room perfectly, it isn't too weak nor too strong.


To mój tegoroczny ulubieniec (razem z Sugared Apple), może dlatego, że jestem wierną użytkowniczką Mac, hiehie. Nuta sosny jest wyczuwala, ale raczej subtelna, nie dominuje w całej kompozycji i nie przytłacza zapchu jabłek. Czuję głównie jabłka, ale ten wosk jest bardzo złożony. Najpierw czuję takie świeże, pokrojone jabłka, potem ciepłe jabłka, a potem coraz mocniejsze, pieczone, słodkiego, nieco takie pudrowe, cukrowe. Myślę, że ten iglany zapach wprowadza balans i na szczęście nie ma tutaj łatwo wyczuwalnego cynamonu. Bardzo lubię palić ten wosk, ma idealną moc, która świetnie współgra z moim pokojem - nie jest ani za słaby, ani za mocny.




Red Berry & Cedar 3.5/5
Well, that's a good wax, strong and long-lasting. I really like red berry note but I often find cedar to be too strong, especially at the end of melting time. Cedar similarly to pine gives me headaches and I feel nauseous. But obviously this is my personal 'feature' and it doesn't mean that the wax is horrible. I think I'll just melt it for short periods of time, just not to let cedar note develop too much. I really like this warm, fruity side of it. Cedar is an interesting addition (again, no worn-out cinnamon, yay!), apparently just not for me. I'd like to try more cedar fragrances, I thought I'd love cedar...hopefully only this composition isn't for me.

Ten wosk nie jest zły, dość mocny i wydajny. Bardzo lubię nutę borówkową (mam nadzieję, że dobrze tłumaczę - chyba jestem jakimś owocowym ignorantem), a nuta cedru wydaje mi się zbyt mocna i przytłaczająca, robi się coraz mocniejsza wraz z czasem palenia. Cedr niestety tak jak i sosna przyprawia mnie o ból głowy i mdłości. No, ale to moja wielorybia "cecha" i nie oznacza to wcale, że wosk jest straszny.  Postanowiłam go podgrzewać przez krótszy czas, żeby cedr nie miał aż tyle czasu na rozwinięcie. Bardzo podoba mi się ta przyjemna, owocowa strona tego wosku. Cedr jest ciekawym dodatkiem (przynajmniej obyło się bez wyświechtanego cynamonu!), wygląda tylko na to, że nie dla mnie. Chętnie jednak spróbuję więcej zapachów z cedrem, zawsze myślałam, że ten zapach mi pasuje...może po prostu ta kompozycja mi nie pasuje.














7 comments:

  1. Honey&Spice to mój obecny faworyt :)

    ReplyDelete
  2. Ja też nie lubię sosen, ale dałam się uwieść Sparkling Snow. Uważam, że zapach jest wyjątkowy (i ponoć wycofywany, niestety). Również czuję w nim śnieg, mróz i taką "przestrzeń".
    Och, aż pójdę zapalić w kominie. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ooo tak, on dokładnie taki jest, daje "przestrzeń". O wycofywaniu nie wiedziałam, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wróci. Z tego co wiem YC lubi wznawiać zapachy. :)

      Delete
  3. A ja jakoś nie wiem, ze sparkling snow mam tak że sama nie wiem co tam czuję :) Honey jest super ale dla mnie trochę za słaby. Za to Warm Spice to jeden z moich ulubionych (no i czerwone japka :P)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To ja mam na odwrót z mocą tych dwóch, ale te woski i odczuwanie zapchów jest naprawdę niezbadane. :D

      Mogliby na lato jakieś jabłkowe porobić, np zielone *_*

      Delete
  4. świetnie opisujesz zapachy :) próbowałam je sobie wyobrazić i...najbardziej spodobało mi się czerwone jabłuszko :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...