Thursday, 17 January 2013

Misslyn, Future Business 431

Misslyn, Future Business 431
This is my first polish from Misslyn and I must admit that I am really impressed. First of all, I liked the brush, it is a bit wider than classic brushes, but not extremely wide, just in between. I also loved its formula, it's very opaque and easy to handle (basically it's a one-coater). It also dries quickly and doesn't chip easily. Using such a polish is a real pleasure and actually I'd love to try their make up range as well. I'm truly baffled when it comes to describing colour...I don't really know where to place it - it's a merge of purple, pink, brown and grey. Finish is not so obvious as well, I'd place it somewhere between shimmery foil and semi-suede. It reflects light in a super cool way, it gives a metallic effect, a bit jewellery-like. It's a brilliant polish for parties for minimalists. It looks glamorous and you don't really need more accessories. Love love love.


Misslyn, Future Business 431
To mój pierwszy lakier Misslyn i muszę przyznać, że od razu bardzo mi się spodobał. Po pierwsze polubiłam pędzelek, nieco szerszy niż większość klasycznych pędzelków, zarazem nie jest też zbyt szeroki, po prostu taki pomiędzy. Zachwyciłam się też formułą, kryje właściwie po pierwszej warstwie i nakłada się bez żadnych problemów (w sumie to jednowarstwowiec). Szybko schnie i łatwo nie odpryskuje. Naprawdę takie lakiery to sama przyjemność i mam wielką ochotę na przetestowanie ich kolorówki. Niestety jestem kompletnie bezradna jeśli chodzi o opis koloru...Nie zupełnie jak to opisać - mieszanka fioletu, różu, brązu i szarości. Wykończenie też nie jest takie oczywiste, umieściłabym ten lakier pomiędzy shimmerowym foilem a takim niby-suede. Future Business odbija światło w naprawdę świetny sposób, efekt jest metaliczny i taki nieco "biżuteryjny". Idealny lakier na imprezę dla minimalistów. Wygląda efektownie i w sumie nie trzeba martwić się dodatkami. Kocham go po prostu.







14 comments:

  1. od pewnego czasu podobają mi się właśnie takie lakiery:) bardzo fajny kolor:)

    ReplyDelete
  2. Jaka jest jego pojemność? :)

    ReplyDelete
  3. Ładny! A ten kolor nazywa się "nieoczywisty" :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. O właśnie, nieoczywisty. Coś jak moja uroda. :D

      Delete
  4. kiedyś czytałam gdzieś, że te lakiery wyglądają, jakby wrzuciło się różnokolorową folię do miksera, sreberka po cukierkach i włączyło na najwyższe obroty, a potem przelało do buteleczki :)
    świetny jest.
    nadaje się do stempli?

    ReplyDelete
    Replies
    1. O, idealny opis. Jeszcze bardziej pasuje do takiej serii lakierów Pupa, postaram się je niedługo wrzucić :) ...A co do stempli, trudno mi powiedzieć, bo nie używam tej metody. Ale myślę, że się sprawdzi, bo dobrze kryje i chyba fajnie by wyglądał na jakimś kremie. Chociaż typowo metaliczne-chrome lakiery są chyba lepsze do tego, ten to taki dziwak - ale jak mówię, nie mam doświadczenia, więc tylko sobie gdybam.

      Delete
  5. fajny! i ta nuta fioleto-różu w nim urzeka ;)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...