Jolly Jewels 109
Hiiii, anyone alive?!
I survived NYE, woohoo, and I'm coming back with a lovely polish from Golden Rose. As you all probably noticed, they became extremely popular over past two months and the blogs were flooded with their reviews. I bought them nearly straight away but didn't feel like showing one because it would be overwhelming (I typed overwhaleming first, help!). 109 is one of the most interesting because it has tiny white glitter (not sure if I should call it glitter since it's not sparkly). It also has the same size pink red glitter in light pink sheer base. I applied it over light pink polish in the similar shade, otherwise I'd have to apply 3-4 coats for full opacity. Usually I don't mind it, but here I think it could create an annoying uneven, thick surface and what is more important, it'd be a waste of unique polish. ;) They're not extremely long lasting, but still, very cool line, hopefully I'll buy get all of them at some point. :) BTW, I know many people compare these polishes to candy icing etc, but this one reminds me of cells under the microscope. :D
Jolly Jewels 109
Heeej, wszyscy żywi? :)
Ja przeżyłam Sylwestra i wracam z uroczym lakierem Golden Rose. Trudno było chyba przeoczyć ogromną popularność tych lakierów przez ostatnie miesiące i częstotliwość ich pojawiania się na wielu blogach. Kupiłam je prawie na samym początku ale jakoś nie chciałam ich pokazywać w tym szale. 109 jest jednym z najbardziej ciekawych z serii, bo ma biały brokat (chociaż nie wiem czy brokat to dobra nazwa, bo drobinki nie świecą). Ma w sobie też różowo-czerwone drobinki w tym samym rozmiarze, wszystko w jasno różowej, dość transparentnej bazie. Nałożyłam go na inny jasnoróżowy lakier, inaczej musiałabym nałożyć około 3-4 warstw żeby kryło idealnie. Zwykle słabsze krycie mi nie przeszkadza, ale tutaj stworzyłaby się nieciekawa, denerwująca, chropowata powierzchnia a co jeszcze ważniejsze, trochę niepotrzebnie marnowałybyśmy naprawdę unikalny lakier. Te lakiery nie są pzesadnie trwałe, ale cała linia i tak jest świetna - mam nadzieję, że kiedyś w końcu zebrać wszystkie lakiery z tej serii. Aha, wiem, że dużo osób porównuje te lakiery do posypki na lukrze, ciastek itp...ale akurat ten, kojarzy mi się z komórkami widocznymi pod mikroskopem. :D




Słodki jak posypka do ciast:D
ReplyDeleteteż go mam :) moja ciasteczkowa posypka :) Mi wystarcza sam jak nałożę dwie warstwy, może i baza nie kryje, ale za to drobinki ją zakrywają :)
ReplyDeleteAle masz długie paznokcie :)
ReplyDeleteTego gagatka jeszcze nie mam, ale przekonało mnie porównanie do komórek :D
mi kryje po 2 warstwach:D ale chyba je grube wale:p jest piękny!
ReplyDeleteNo ja właśnie chyba za cienkie daję, ale nie lubię grubo. Zresztą mam tak białe paznokcie, że nie da rady po dwóch. W każdym razie i tak polecam ten lakier, więc jak ktoś kupi, to sam oceni jak mu najlepiej pasuje. ;)
Deleteja też jakieś takie wielkie i chyba 2 mi stykają tutaj :D
DeleteA lakier jest przedni, dziękujemy GR za tę serię <3
muszę się w końcu odważyć i go użyć, bo póki co sie tylko napalam... ;)
ReplyDeleteOj, nie ma się czego bać :) Nawet zmywa się trochę łatwiej niż tradycyjne glity.
Deleteoo ładny :D
ReplyDeletewalentynki mi sie skojarzyly:)
ReplyDeletemnie jednak bardziej kojarzy się z lukrem niż z komórkami pod mikroskopem :P
ReplyDeleteMasz idealne paznokcie, a za tymi lakierami nie przepadam
ReplyDeleteJak dla mnie, to są one do zjedzenia, ja cukiereczki :) Pozdrawiam, Blogging Novi.
ReplyDeletemi ta seria jakoś nie zawróciła w głowie. chociaż jak widzę twoje paznokcie, to jestem skłonna zaryzykować zakup... oj, silna wola :P
ReplyDeletepozdrawiam, A
śliczne komórki spod mikroskopu :D
ReplyDelete:D a mi się Unicorns Orly kojarzył z jakimiś e.coli w mikroskopie ;-))
ReplyDeleteLol, cells under the microscope... nice! It is like that.
ReplyDeleteVery beautiful cells, that is. I love it! Much prettier than most of the Nails Inc. "candy sprinkles" line, I think.
This Golden Rose is very pretty (layering was a good idea), thought I wouldn't think about cells under a microscope :-P
ReplyDeleteWe don't have Golden Rose here so I haven't seen the whole collection, they remind me a lot of Nails Inc. sprinkles, anyway (and of course W7 cheap but nice dupes)!
Dla mnie to poziomka :) Bardzo go lubię i też ostatnio pokazywałam u siebie :)
ReplyDeleteWyglądają jak polukrowane babeczki! Piękne :) Ta linia lakierów im się jednak udałą :)
ReplyDelete