Thursday, 24 January 2013

Jewel in the Crown, Topshop

Jewel in the Crown, Topshop
It's me again! I haven't shown any Topshop nail polish in a while. Sadly, I haven't got that many, only a couple of them. They're a bit pricey, but at the same time I love their quality, so I believe it's worth the money. Their colour range is very interesting and they've got many shades which don't have dupes, I would say (especially glitters, foils, but some cremes too). I love the bottle look (cute dots) and I find the brush to be super comfortable (it's rather short, on the wide side and very flexible). The shade itself is a medium teal (it's a classic, clean teal - you cannot tell whether it's more of a green teal or blue teal type, it has a very good proportion of green and blue). This shade isn't the most unique ever, but I'm a teal lover and I have no idea why I write about teal polishes so rarely. Application is effortless, two coats are enough (3rd makes the shade slightly darker). Remember to put a decent base underneath such shades, they stain nails easily.


Jewel in the Crown, Topshop
To znowu ja! Od dłuższego czasu nie pokazywałam żadnego lakieru z Topshopu. Niestety nie mam ich aż tak dużo, tylko kilka (chlip). Są nieco drogie (ok. 35-39zł), ale jednocześnie jestem zachwycona ich jakością. W sumie warto od czasu do czasu tyle poświęcić, szczególnie jeśli nie kupujecie lakierów na kilogramy (jak niektórzy *kaszel*) i najbardziej zależy Wam na dobrej jakości, to moim zdaniem topshopowe lakiery są warte rozważenia. Wybór kolorów jest dość ciekawy i moim zdaniem sporo z nich się nie "dupuje" (szczególnie glittery, foile, ale też i kremy). Uwielbiam wygląd butelki (te groszki na zakrętce) i sam pędzelek (dość krótki, szerszy i taki giętki). Sam odcień to średni morski (ale taki klasyczny i czysty, że nie sposób powiedzieć czy bardziej wpada w zieleń czy niebieski - idealne proporcje). Nie jest to najbardziej ciekawy kolor świata, ale ja uwielbiam wszystkie morskie lakiery i nie mam pojęcia czemu piszę o nich tak rzadko. Malowanie naprawdę bezproblemowe, dwie warstwy wystarczają (trzecia delikatnie przyciemnia kolor). Pamiętajcie o porządnej bazie przy takich lakierach, bo lubią farbować.




BTW, it is now possible to follow my blog via Google + (see right-side menu)

Aha, możecie teraz subskrybować bloga przez Google+ (gadżet jest w menu po prawej stronie)


11 comments:

  1. Bardzo ładny kolor ;) Nie jest to jaśniejszy odpowiednik trendsettera? :>

    ReplyDelete
  2. Replies
    1. Wiadomo, dla każdego, co innego. :)

      Delete
  3. Świetny, taki bardzo w moim typie :)

    ReplyDelete
  4. ta buteleczka z grochami mnie zauroczyła- kolor też!

    ReplyDelete
  5. chcccęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę

    ReplyDelete
  6. Buteleczka lakieru jest po prostu słodka :) Kolor cudny! Pozdrawiam.

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...