Saturday, 5 January 2013

Buenos Aires, Kobo

Buenos Aires 9, Kobo
That's another polish from Kobo's city inspired line. It is a muted, slightly washed out pink. It's actually a shade difficult to describe, it is not completely pale but not bright either, just something in between. It is not a crazy, loud colour but also not the safest shade possible. Just something moderate and wearable. It is rather cool toned, reminds me of ham a little. :P I like such pinks, they always turn out to be useful and appropriate. Application is alright, I applied 2-3 thin coats and it's smooth and easy. It may be not the most unique shade but at the same time I find it hard to find toned down pinks, the majority of brands either for brights, pastels or some vintage powdery shades. I just like it a lot, it is visible on nails without being over the top.

Buenos Aires 9, Kobo
Kolejny już lakier z linii Kobo inspirowanej wielkimi miastami. To wyblakły, lekko sprany róż. Właściwie to trudno go opisać, bo nie jest  całkiem zgaszony ani wybitnie jaskrawy, raczej tak pomiędzy. Nie jest krzykliwy a z drugiej strony nie jest typowym neutralnym i bezpiecznym kolorem. Po prostu taki umiarkowany i nadający się do noszenia na co dzień. Jest delikatnie w chłodnej tonacji...troszkę kojarzy mi się z szynką. :P Bardzo lubię takie róże, zawsze się przydają i nadają na każdą okazją. Malowanie jest w porządku, proste i gładkie - nałożyłam jakieś 2-3 cienkie warstwy. Nie jest to może super oryginalny kolor, ale mam wrażenie, że tak naprawdę trudno o takie stonowane różowe lakiery. Większość firm strawia na takie jaskrawe, albo pastelowe albo dość ciemne, pudrowe, w stylu vintage. Buenos Aires bardzo mi się podoba, ładnie podkreśla paznokcie, ale nie jest przesadzony ani zbyt nudny.





12 comments:

  1. Piękny kolor, bardzo ładnie prezentuje się na paznokciach :)

    ReplyDelete
  2. fajny, ale tobie wszystkie róże kojarzą się z szynką :P

    ReplyDelete
  3. wpadl mi w oko, ja tam lubie roz na paznokciach, w roznym wydaniu:)

    ReplyDelete
  4. masz rację, że ten róż nie jest wcale taki typowy- mnie kojarzy się...z różowym mentosem, z szynką mniej :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo ładny :) Rzeczywiście do mentosów podobny :P

      Delete
  5. Ciągle nie mam jeszcze żadnego lakieru z tej serii, aż wstyd się przyznać, bo do tej pory zupełnie je ignorowałam, ale chyba zacznę od tego szynkowego różu, bo bardzo mi się podoba :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Warto się rozejrzeć, mi się spodobała ta seria, jest dość zróżnicowana (raczej kolorystycznie, bo wykończenia klasyczne). Nieźle się trzymają, a przede wszystkim bardzo szybko schną (ale pastele już nieco wolniej) :)

      Delete
  6. Całkiem ładny i wcale nie kojarzy mi się z szynką :P

    ReplyDelete
  7. Hehe, no to dobrze, że wspomniałyście te mentosy. Mentosy chyba lepsze niż szynka. :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...