126 Diamond Field, Belcanto Vipera
Yay, Belcanto line is back with brand new glitter collection. I was all excited about their summer line (one of the most unique shades from last summer) and now they came up with sparkles. It brought some changes as well, first one is replacement of black caps with silver (I preferred black ones, but I can live with it), another change, much better for me is that they've got names as last! Numbers are boring and proper names are easier to remember. So, I've got Diamond Field for today. :) It's silver glitter in clear base. It comprises fine, silver glitter and larger hex pieces. The formula is alright, not too thin, not too thick. The glitter is dense and coverage is good. I layered it over dark navy blue and needed 2 coats (it was my intention to leave some darker spots). Otherwise, you'd need probably 3 coats for full opacity and it could be achieved with no base polish. It also looks cool with just one coat, like a starry sky (see last two photos, as you can tell, it's quite dense). It's only a silver glitter, but super pretty and super shiny. Two coats from a distance look like silver foil, really strong effect. Lovely for this time of year. :)
126 Diamond Field, Belcanto Vipera
Aaach, jak już pewnie wiecie Belcanto powróciło z nową brokatową kolekcją. Jeśli pamiętacie, to od początku byłam zachwyconą całą serią Belcanto, już te letnie lakiery wpadły mi w oko. Według mnie to jedne z ciekawszych i oryginalniejszych odcieni tamtego lata. No a teraz mamy błyskotki i trochę nowości. Po pierwsze czarna nakrętka została zamieniona na srebrną (wolałam czarne, ale zdecydowanie mogę przeżyć i te srebrne), a druga, dużo fajniejsza zmiana, to wprowadzenie nazw. Numery są nieco nudne i bezpłciowe, a nazwy od razu zapadają w pamięć. Dziś mamy Diamond Field, czyli Diamentowe Pole :) To jasnosrebrny brokat w bezbarwnej bazie. Składa się z drobnej, srebrnej mgiełki i dużych, sześciokątnych kawałków. Formuła jest w sam raz, nie za rzadka, nie za gęsta. Brokatu jest dość sporo co zapewnie niezłe krycie. Ja nałożyłam go na ciemny granat i potrzebowałam dwóch warstw (specjalnie chciałam, żeby baza nieco prześwitywała). W innym wypadku potrzebujecie raczej 3 warstw i spokojnie można odpuścić lakier bazowy. Glitter świetnie sprawdza się też nałożony tylko w jednej warstwie, kojarzy mi się z gwieździstym niebem (efekt możecie zobaczyć na dwóch ostatnich zdjęciach - jak widać, brokat jest naprawdę dość gęsty). Niby to tylko srebrny brokat, ale naprawdę jest bardzo ładny i bardzo bardzo błyszczący. Dwie warstwy z pewnej odległości wyglądają jak srebrna folia aluminiowa, naprawdę mocny efekt. Idealny na tę porę roku. :)






masz piękny kształt paznokci!
ReplyDeletepiękny duet :) rzeczywiście diamentowe pole ;)
cuuudo :)
ReplyDeletejaaaaaa, i love it <3
ReplyDeleteBaaardzo mi się podoba :)
ReplyDeleteWierzę na słowo, że baza granatowa (u mnie czarno ją widzę XD). Efekt bajeczny :D
ReplyDeleteHa, bo to taki bardzo, bardzo ciemny granat. Na żywo wcale niewiele jaśniejszy, więc wszystko z Tobą dobrze. :D
Delete2 warstwy wyglądają rewelacyjnie! Bardzo mi się podoba. Gdzie można kupić te lakiery?
ReplyDeleteW moim mieście na firmowej wyspie i w małych drogeriach. Chyba najlepiej sprawdzić na ich stronie sklepy w okolicy. :)
DeleteMam go! :D Jak to się błyszczy - rewelacja :) Jest piękny!
DeleteNic dodac nic ując CUDO!!!!!
ReplyDeletebardzo dobrze to razem wygląda;)
ReplyDeletePrzechodziłam wczoraj obok wysepki vipery ale tak się spieszyłam że nawet nie zajrzałam, no i teraz żałuję, bo blisko nie mam ;)
ReplyDeleteale cudo! niemal jak takie malutkie popękane lustereczka. wspaniały mani
ReplyDeleteBardzo lubię akie połączenia! Ślicznie o wygląda!
ReplyDeletenie pokazuj mi takich rzeczy bo potem musze je kupowac :P
ReplyDeletepołączenie czerni i srebra zawsze się sprawdza :) bardzo fajny top, nie widziałam jeszcze nigdzie tych lakierów :(
ReplyDeletepozdrawiam, A
zakochałam się:)
ReplyDeletecudo!!!!
ReplyDeleteRewelacyjne!!
ReplyDeleteDosłownie, ślinię się na jego widok!