Thursday, 20 December 2012

Whirled Away, China Glaze

Whirled Away, China Glaze
I think 2012 gave us a great selection of interesting glitter polishes, like a lot of multi glitters, bar glitters, sprinkle polishes...a lot of them remind me of candies or cookie icing with sprinkles and that's why I think they became a cool alternative to regular festive glitters (gold, red, green etc.) My today's choice is Whirled Away from China Glaze. I'm sure all of you know that it's a mix of black hex and bar pieces plus larger white hex (in clear base). I would say it looks best layered over neon, bright polishes but it also goes well with bright red or grey. Here I used Inglot 954. It is a bit difficult to get white hex on your nails and I ended up fishing for them. I don't mind it that much because final effect is lovely, so I can live with more difficult application. Also, since white hex pieces are quite large they don't stick to my nails that well and it's better to apply topcoat for sleek surface.

Whirled Away, China Glaze
Wydaje mi sie, że rok 2012 był naprawdę owocny jeśli chodzi o nietypowe brokatowe lakiery: było wiele multi glitterów, paskowych brokatów czy takich posypkowych lakierów...dużo z nich kojarzy mi się z cukierkami czy właśnie ciastkami z lukrem i posypką. Dla mnie to świetna alternatywa dla typowych świątecznych brokatów (złotych, czerwonych, zielonych itd). Mój dzisiejszy wybór to Whirled Away z China Glaze. Myślę, że już wszyscy znają ten lakier i wiedzą, że to mieszanka czarnych hex drobinek, pasków i większych białych hexów (wszystko w bezbarwnej bazie). Jak dla mnie najfajniej wygląda położony na neonowe, wyraziste kolory ale pasuje też do jaskrawej czerwieni albo szarości. Tutaj użyłam Inglota 954. Trochę trudno nałożyć białe kawałki i kończy się na tym, że trzeba je wyławiać. Nie przeszkadza mi to jakoś strasznie, efekt końcowy jest boski, więc nieco problematyczne malowanie jest naprawdę do przeżycia. Poza tym, z racji tego, że biały brokat jest dość spory, nie przylega idealnie do płytki i raczej trzeba nałożyć jeszcze topcoat żeby uzyskać idealnie gładką powierzchnię.


15 comments:

  1. chcęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę ;(

    ReplyDelete
  2. ostatnie zdjęcie jest przepiękne :)

    ReplyDelete
  3. moje pierwsze skojarzenie: Shrek! :)
    wygląda bardzo optymistycznie, podoba mi się taki zestaw.
    a te białe drobinki wcale nie takie drobne- prawie jak plastry do osobnego naklejania!

    ReplyDelete
    Replies
    1. no, fakt, trudno nazwać je drobinkami - nie miałam jednak pomysłu na lepsze określenie ani specjalnej weny do słowotwórstwa.:)

      Delete
  4. zabawny efekt, podoba mi się :)

    ReplyDelete
  5. Rewelacja! Myślałam w pierwszej chwili, ze sama malowalas takie wzorki:)

    ReplyDelete
  6. bardziej spodobała mi się sama zieleń pod spodem:)

    ReplyDelete
  7. dzięki za reckę na życzenie! ;D ostatnie foto super. nie bąbluje?

    ReplyDelete
    Replies
    1. :)
      Nie zauważyłam bąblowania, ale ta baza jest taka "lejąca się", więc jak się przesadzi to rzeczywiście może bąblować - ja wolę dawać cieńszą warstwę i najwyżej samej porozmieszczać drobinki.

      Delete
  8. ten top zupełnie mi się nie podoba... chyba wolę coś bardziej tradycyjnego. na początku chciałam się z nim bliżej poznać, ale teraz serdecznie podziękuję :) niemniej chinki coraz bardziej do mnie przemawiają, jeśli chodzi o wszelkie brokaty i topy :)
    pozdrawiam, A

    ReplyDelete
  9. zawsze mi się wydaje, że nie lubię nitek/pasków czy jak im tam, ale tutaj wyglądają świetnie :>

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...