Wednesday, 12 December 2012

High Society, Color Club

High Society, Color Club
It was my first Color Club polish, I bought it a few years ago and it was on my wishlist long before the purchase. Back then there was no grey polishes like this one, I think only Essie Chinchilly was available at that time and it was usually sold out anyway... and for that matter they are not even that similar.
That's a pretty nail polish but I was a bit disappointed because it didn't match my skin tone (like most of grey polishes, I didn't know that back then), it gives me 'dirty hands' (hah, that sounds so awkward). I find application to be difficult as well, I somehow cannot cooperate with Color Club creme polishes quite often. I mean, is not horrible, it's just could be easier. I know many people love this polish and I can fully understand that, because High Society is great, just not for me (I'm more into blue/cool toned grey shades, this one turns out to be warm against my skin). I love grey polishes and I'm jealous of ladies who can pull them off! It's also quite cool that grey polishes became new classics, not something weird and rare like it used to be.

High Society, Color Club
To mój pierwszy lakier Color Club, kupiłam go kilka lat temu, bo już za długo był na mojej chciejoliście. Wtedy prawie nie było takich szarości, jedyne co kojarzę to Chinchilly Essie, ale ten z kolei był zazwyczaj wyprzedany...a tak naprawdę, to nawet nie były do siebie zbyt podobne.
High Society to bardzo ładny lakier ale mnie trochę zawiódł bo nie pasuje do mojej karnacji (jak zresztą większość szarych lakierów, wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam) i stwarza efekt 'brudnych rąk'. Mam też problem z malowaniem, ogólnie jakoś ja i kremowe lakiery Color Club nie współgramy. Aplikacja nie jest koszmarna, ale mogłoby malować się bardziej gładko. Wiem, że wiele osób uwielbia ten lakier i w sumie całkowicie to rozumiem. High Society jest bardzo fajny, tylko po prostu nie dla mnie (dużo bardziej wolę chłodne, nieco niebieskie szarości, ten przy mojej skórze wpada w beż). Szare lakiery są ekstra i zazdroszczę wszystkim, którym pasują. :) Poza tym, to bardzo fajnie, że szare lakiery stały się takimi nowymi klasykami, a nie czymś nietypowym i trudno dostepnym jak kiedyś.






12 comments:

  1. Ciekawy kolor, ale niestety też mam problemy z kremami CC. Szczególnie z New Bohemian, jakoś tępo się rozprowadza, a jest taki piękny ;_;

    ReplyDelete
    Replies
    1. a mi się dobrze maluje ;p

      Delete
    2. Może trafiłam na jakieś felerne egzemplarze, znając moje szczęście, to bym się nie zdziwiła wcale. :P Zresztą większość moich CC to już dość stare kolekcje, może te nowsze są lepsze...nie omieszkam wypróbować kiedyś. :D O, ale np ten żółty od Ciebie jest super mega, więc raczej od koloru zależy.

      Delete
  2. bardzo ładny, lubię lakiery CC, ale z kremami przy aplikacji jest problem ...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja jakoś wyjątkowo nie umiem ich obsłużyć, brokaty, foile, shimmery itp bez problemu, tylko te kremy, ech. Kilka mam spoko, ale większość jakaś problematyczna, dla mnie chyba po prostu za gęste są i smużą.

      Delete
  3. calkiem calkiem;) ladny masz ksztalt paznokci;)

    ReplyDelete
  4. Oj, jak ja dawno szarym nie malowałam :P Dobrze, że mi przypomniałaś i tym kolorze :D Muszę jakieś dla siebie poszukać :)

    ReplyDelete
  5. wcale nie tak źle z tym dopasowaniem do karnacji, przynajmniej tej rąk:D całkiem przyjemny:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No może, może...ja chyba mam obsesję, lubię szarę lakiery ale zazwyczaj kiepsko się w nich czuję.

      Delete
  6. Posiadam, ale sentymentem nie darzę, bo cienki pędzelek i źle się nakłada. Kiedyś CC strasznie mnie jarał, ale za dużo porażek przy malowaniu :-(

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...