Thursday, 13 December 2012

Glam Night, Bell

Glam Night 01, Bell
That's another Polish nail varnish, I hope you don't find such posts boring since you cannot buy these polishes...I think we've got pretty cool products over here and it's difficult to resist. Now it's time for Glam Night from Bell (my mum talked me into buying it yesterday, even though she says I have way too many polishes). Obviously I don't regret, it's super cool and I haven't got anything similar. To me it looks like juicy strawberry mash with glitter and sparkles, it's so yummy and lovely. The finish is jelly, so I had to apply 3 coats, but application is pleasant and easy. The red shade leans towards pink, so it's rather cool-toned. I think it's a lovely festive polish for winter time...but actually it can work all year round.


Glam Night 01, Bell
Mój wczorajszy nabytek, który od razu musiałam przetestować. Do zakupu namówiła mnie mama, która zawsze uważa, że mam za dużo lakierów, sesese...W ogóle nie żałuję tego zakupu, lakier bardzo mi się spodobał i nie mam nic aż tak podobnego. Według mnie wygląda jak takie zgniecione świeże truskawki, wymieszane z brokatem i drobinkami. Uroczo i apetycznie. :) Wykończenie jest jelly, więc musiałam nałożyć 3 warstwy, ale malowanie jest proste i łatwe (lakier jest dość wodnisty, więc trzeba uważać, żeby nagle nie spłynął. Odcień czerwieni wpada w róż, więc jest raczej chłodny. Według mnie to świetny lakier, który super sprawdzi się w zimie i okresie świątecznym...ale w sumie spokojnie pasuje na cały rok.



20 comments:

  1. muszę wybrać się na łowy, gdzie go dostałaś? c:

    ReplyDelete
    Replies
    1. W lokalnej drogerii...całkiem możliwe, że są w Naturze, ale w tej do której chodzę akurat nie ma szafy Bell, więc trudno mi powiedzieć na 100%.

      Delete
  2. skusiłam się na jeden lakier z tej serii, taki fiolet. i niestety jego krycie jest beznadziejne - nadaje się jedynie jako top. a szkoda, bo wyglądał w buteleczce świetnie!
    nad tym kolorkiem też się zastanawiałam, ale czerwieni tak często nie noszę. a na święta mam już piękny, choinkowy lakier :P
    pozdrawiam, A

    ReplyDelete
    Replies
    1. O, to szkoda, że się nie sprawdził. Chciałam go też kupić, ale już niestety nie było. Ja lubię toppery, więc pewnie byłabym zadowolona.

      Delete
  3. Aaaa lecę jutro po niego :D

    ReplyDelete
  4. O jaki landy :) Dopisze do chciejlisty.

    ReplyDelete
  5. Yyyyy... nie miałam pojęcia, że Bell takie cuda robi! Śliczności? Gdzie się je zanabywa? Bo nigdzie u mnie nie widziałam :-(

    ReplyDelete
  6. mimo, ze czerwieni nie lubię, to lakier bardzo mi się podoba, chyba właśnie ze względu na wykończenie jelly i drobinki:)

    ReplyDelete
  7. piękny! uwielbiam takie błyskotki :)

    ReplyDelete
  8. wydaje mi się, że widziałam te lakiery w Naturze, ale ręki sobie nie dam uciąć ;)
    piękny!

    ReplyDelete
  9. Ale ładny! I rzeczywiście z truskawkami się kojarzy - mógłby jeszcze nimi pachnieć :)

    ReplyDelete
  10. rzeczywiście wygląda bardzo soczyście- aż zapachniało mi tutaj truskawką :D (zresztą tak, jak mojej poprzedniczce z komentarza! ;)

    ReplyDelete
  11. Bardzo ciekawy lakier. Podobają mi się te drobinki :)

    ReplyDelete
  12. Wow! This color is so pretty! I love sparkly reds!

    ReplyDelete
  13. This red polish is really beautiful!

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...