Friday, 7 December 2012

Back to Paradise, Essence

Back to Paradise, Essence 
Umm, I just remembered about this polish and I'm going to use it as soon as possible -  it comes from a limited edition which was released ages ago. Perhaps 3-4 years ago? I love to wear it in autumn/winter, in fact, I love all kinds of murky green/ forest green polishes during this time of year. I mean, I like to wear them anytime but in the end, I use them most often when it's cold and dark outside. ;)
Back to Paradise is a lovely green -  it is rather warm and I cannot see any blue tones in it, which is pretty rare, I would say. It is fairly dark but you can still tell it is green. Application is alright too, two thin coats are enough. The formula is quite thin, so it's better to be careful (it's very easy to pool cuticles). The only thing I don't like about it is its removing, it's hard to avoid green fingers...I can look at this polish for hours though, I think I'm going to write the whole post about my dark green cremes. :D


Back to Paradise, Essence
Z serii Wykopaliska:  właśnie przypomniało mi się o tym lakierze i postaram się go użyć jak najszybciej - pochodzi z limitowanej kolekcji, wypuszczonej już wieki temu. Może jakieś 3-4 lata temu? Lubię nosić go jesienią i zimą -  tak właściwie, to lubię wszystkie takie brudny/leśne zielenie, szczególnie o tej porze roku. Tzn. zawsze lubię je nosić,  ale koniec końców zazwyczaj sięgam po takie kolory gdy na zewnątrz jest zimno i ciemno. ;)
Back to Paradise to świetna zieleń - raczej ciepła, nie widzę w niej chłodnych, niebieskich tonów i według mnie to niezbyt często się zdarza. Jest dość ciemny ale nadal widać, że to zielony. Malowanie jest w porządku, dwie cienkie warstwy załatwiają sprawę. Konsystencja jest jednak dość wodnista i trzeba uważać na skórki. Jedyne co mnie w nim wkurza to farbowanie...trudno uniknąć zielonych palców...tak czy siak, mogę się na niego patrzeć godzinami i chyba niedługo zrobię cały post o moich ciemnych zielonych kremach. :D



BTW, 800 followers, toot toot! I'm so happy! :D

A tak przy okazji, stuknęło mi 800 subskrypcji, ale się ucieszyłam! :D

21 comments:

  1. <3 <3 <3 <3 <3

    żałuję że zapasowy zmieszałam z Gosh holo...

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie no fajne holo wyszło ale jakoś wolę solo ;p

      Delete
  2. jaka piękna zieleń !


    Zapraszam do mnie :)

    ReplyDelete
  3. Ojaaaa! Ale kolor! To jest prawdziwa butelkowa zieleń! Cudo! <3

    ReplyDelete
  4. Chociaż średnio lubię zieleń na paznokciach, to ta wersja bardzo mi się podoba. :)

    ReplyDelete
  5. też mam ten lakier, rzeczywiście wygląda fenomenalnie na paznokciach ale przez to że farbuje paznokcie jak szlak to używam go tylko do zdobień.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja daję podwójną bazę, trochę pomaga, ale takie lakiery ogólnie są trochę niebezpieczne.

      Delete
  6. Ech, gdzie ja byłam, jak go sprzedawali... Zazdroszczę, bo jest przepiękny i wyjątkowy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja wtedy też żyłam w jakiejś nieświadomości, bo wzięłam go dopiero z wyprzedażowego koszyka - to się nazywa lakierowe ryzyko. ;)

      Delete
  7. Ile ja bym dała za taką butelkową zieleń na swoich paznokciach?

    ReplyDelete
  8. Tez mam podobne odczucia! :) Kupilam go z conajmniej 3-4 lata temu i nadaje sie swietnie jako lakier na grudzien :)

    ReplyDelete
  9. Za każdym razem gdy go widzę na blogach zastanawiam się, dlaczego takich świetnych odcieni nie dodają do stałej kolekcji... :C

    ReplyDelete
  10. taki... taki żelkowy *___* przynajmniej jak dla mnie. i kolor, typowo choinkowo - świąteczny ;D

    ReplyDelete
  11. świetny kolor :) szukałam czegoś podobnego i znalazłam 2, ale oba są trochę za ciemne... essence jest zdecydowanie lepszy!
    pozdrawiam, A

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...