Tuesday, 20 November 2012

Very Cherry, Essence Fruity LE

Very Cherry, Essence
That's a shade from their limited edition called Fruity. It is one of my favourite LE from Essence  and I would say their finish was one of the most unique among low budget brands. I'm not sure whether I got the name (Very Cherry) right, I did some googling and that's what I found (my polishes have no names anywhere).
The shade is peachy/salmon pink, a very pale, washed out coral or apricot. It also has purple glitter, which makes it look like a fruit cocktail/yogurt for real. I'm so in love. I wish there were more polishes like that! (I know it's easy to come up with something similar by means of mighty layering, but it's just fun to have such varnishes ready to use and they look so cute in the bottles...). I applied 3 thin coats for full opacity (it's not as sheer in person, as some of you may already know, everything looks more sheer in my photos, ouch). Very Cherry dries rather fast but and it chips equally fast. :) And I love it anyway!


Very Cherry, Essence
To lakier z ich limitowanej kolekcji o nazwie Fruity. To jedna z moich najulubieńszych limitowanek Essence i powiedziałabym, że takie wykończenie było jednym z najciekawszych wśród niskobudżetowych marek. Nie jestem pewna czy dobrze podałam nazwę - tak podpowiedziało mi  Google (moje lakiery nie miały nazw).
Odcień to taki łososiowy/brzoskwiniowy róż, bardzo blady koral albo morela. Ma w sobie też fioletowy brokat i na serio wygląda jak owocowy koktajl/jogurt. Zakochałam się po uszy w takich paznokciach. Umarłabym chyba ze szczęścia gdyby było więcej takich lakierów (wiem, że dośc łatwo uzyskać taki efekt z pomocą poczciwego layeringu - ale fajniej mieć coś takiego, od razu gotowego do użycia, a poza tym tak ślicznie wyglądają w butelkach...). Nałożyłam 3 cienkie warstwy do pełnego krycia (na żywo nie jest tak transparentny, jak już pewnie niektóre z Was wiedzą, na moich paznokciach na zdjeciach większość jest bardziej przezroczysta, puf!). Wysycha dość szybko i niestety równie szybko odpryskuje. :) I i tak go kocham!




19 comments:

  1. Uwielbiam ten lakier, przez większość lata miałam go na paznokciach, wyjątkowo mi się nie nudził mimo częstego malowania :)

    ReplyDelete
  2. Jak dla mnie do zjedzenia od razu :) Bardzo ładny, kojarzy się z latem! Pozdrawiam, Blogging Novi.

    ReplyDelete
  3. wszystkie lakiery z essence szybko odpryskują, niestety

    ReplyDelete
    Replies
    1. No niestety, próbowałam wielu kombinacji z różnymi bazami-topami i niewiele to dawało, choć niektórym pasują...dla mnie cena jest dość przyjazna a kolory tak fajne, że można się skusić od czasu do czasu. :)

      Delete
  4. Świetny jest:) nie wiem co mnie opętało i kiedyś odłożyłam go na półkę..następnego dnia już go oczywiście nie było:/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja w sklepie miałam jakieś dziwne głosy rozsądku i przez chwilę miałam nie brać tego albo różowego...całe szczęście wygrała mania lakierowa. :x

      Delete
  5. mam podobny na paznokciach! ale nie z essie...

    ReplyDelete
  6. Pięknie wygląda na Twoich paznokciach, teraz żałuję, że nie kupiłam :c

    ReplyDelete
  7. Bardzo ładny,niestety nie udało mi się go kupić,mam tylko zielony:(

    ReplyDelete
  8. Uroczy jest ;) ale chyba bardziej podoba mi się jego zielony brat

    ReplyDelete
  9. Całą kolekcję takich lakierów (w sensie kremowych z drobinkami, wyglądającymi jak babeczki z posypką) wypuściło teraz Golden Rose - kolekcja nazywa się Jolly Jewels, w zeszłym tygodniu zakupiłam 3 z nich, efekt podobny i niespotykany wśród niedrogich marek :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiem, wiem, już się na nie czaję. Chyba machnę od razu większe zamówienie w dniu darmowej dostawy. :)

      Delete
  10. śliczny jest, szkoda ,że nie udało mi się dostać żądnego odcienia z tej kolekcji :)

    ReplyDelete
  11. mam z tej limitki jeden jedyny lakier - ten różowiutki :) jakoś mnie nie oczarował, ale ten odcień wygląda bardzo przyjemnie. szkoda, że na polskim rynku (i w polskiej cenie!) nie ma podobnych lakierów, bo efekt jest bardzo ciekawy.
    pozdrawiam, A

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...