Monday, 19 November 2012

park lane, nails inc.

park lane, nails inc.
My frist nails inc polish on my blog, yay. I usually paid no attention to these varnishes but when I went to England and saw them in person, I instantly fell in love. I also love their "place" names because I know a lot of them...but I can imagine they may be confusing for other people.  I wore a couple of nails inc polishes and I'm impressed with their quality as well. I'll start my reviews with pale purple glitter. The shade is quite unusual for glitter, it's slightly washed out, lavender with tiny pink tones. The glitter is in one size and it is suspended in clear base. I applied 3 coats to make it look cool, they dry quickly, glitter doesn't shift and the polish itself isn't smelly. The finish is quite rough, but not unpleasant in touch - to be honest, I didn't apply top coat because I don't mind such finish. I wore it for 3 days with no chips. It reminds me of retro glitter shoes.


park lane, nails inc.
Pierwszy lakier nails inc na moim blogu, hurra. ;) Zwykle nie zwracałam większej uwagi na te lakiery - dopóki nie pojechałam do Anglii i nie zobaczyłam ich na własne oczy, wtedy od razu zakochałam się po uszy. Poza tym uwielbiam ich nazwy związane z różnymi miejscami w Londynie, wiele z nich kojarzę i lubię...ale domyślam się, że innym osobom mogą zlać się w całość. Nosiłam już kilka tych lakierów i jestem bardzo zadowolona z ich jakości. Dzisiaj postanowiłam zacząć z bladym, fioletowym brokatem. Wydaje mi się, że odcień jak na glitter jest dość nietypowy, to nieco wyprany lawendowy z delikatnymi różowymi tonami. Brokat jest w jednym rozmiarze, w bezbarwnej bazie. Nałożyłam 3 warstwy żeby wyglądał fajnie, ale wysycha szybko, brokat się nie przesuwa a sam lakier nie pachnie jakoś brzydko (jak to z glitterami bywa). Wykończenie jest trochę chropowate, ale nie jakieś nieprzyjemne - szczerze, to nie przeszkadza mi takie coś i nie próbowałam nawet nakładac topcoatu. Nosiłam go przez 3 dni, bez odprysków. Przypomina mi takie retro brokatowe buty. :)




15 comments:

  1. Mam wrażenie,że ma zupełnie inną konsystencję niż brokatowe lakiery,które używałam:) podoba mi się kolor i z chęcią wypróbowałabym go na sobie

    ReplyDelete
  2. Ale piękny *_* Jak kiedyś pewnego pięknego dnia polecę do Londynu, to chyba będę musiała wziąć osobną walizę na kosmetyki i lakiery, które kupię :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też tak zawsze kończę. Miasto pokus, niestety. :p

      Delete
  3. mam taki z wibo ale chyba mu sie umarlo ;p

    ReplyDelete
  4. Lakier zakupiłaś w Anglii jeśli tak to mogła byś mi podać ile te cudeńka mniej więcej kosztują bo się zakochałam <3

    ReplyDelete
  5. Ogólnie 1 sztuka jest za 11 funtów, ale np. przy zakupie dwóch, trzeci jest gratis...Najlepiej polować na zestawy w Tk Maxx, wtedy wychodzą duuuużo taniej. ;)

    ReplyDelete
  6. cudo. Uwielbiam brokaty.
    obserwuję :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...