Tuesday, 6 November 2012

Barcelona Kobo

Barcelona 21 Kobo
After Montreal and London nail polish it's time for Barcelona. It's a pale yellow pastel polish, which doesn't lean towards green.  Maybe it's not the most unique nail polish, but since it's included in their core collection it makes sense, I would say.  It's a very pretty polish though, despite being pastel it has a lovely glossy finish, so it doesn't look as flat as some other pastels. It has a very solid, white based formula, so it looks very bold on hands and clashes against skin  (that's what I like about pastels though!) - I love the way it looks, it reminds me of lemon ice cream from my childhood. :) Application is a bit tricky, which isn't surprising when it comes to such pastel polishes, but it's not horrible either. First two coats are difficult, but a third one fixes everything.


Barcelona 21 Kobo
Po Montrealu i Londynie przyszedł czas na kolejne miasto, czyli Barcelonę. To blady żółty pastelowy lakier, który jest dość neutralny i nie wpada w zieleń. Oczywiście nie jest to najoryginalniejszy kolor, ale pochodzi z ich głównej linii lakierowej, więc fajnie, że się w niej znalazł. Mimo wszystko to piękny lakier, pomimo tego, że jest pastelowy to ma bardzo ładne, błyszczące wykończenie - nie wygląda aż tak płasko jak niektóre pastele. Ma konkretną, podbitą bielą formułę więc bardzo odcina się od dłoni i w pewnym sensie rzuca się w oczy (ja właśnie to uwielbiam w pastelach) - podoba mi się to, jak wygląda...kojarzy mi się w cytrynowymi lodami z dzieciństwa. :) Malowanie jest nieco problemowe (ale już mnie to nie dziwi przy takich pastelach), nie jest jednak jakoś tragicznie - dwie pierwsze warstwy są trochę problematyczne, a trzecia wszystko ładnie wyrównuje.




18 comments:

  1. miałam sukienkę w takim kolorze jak byłam mała i jak przyjeżdżałam w niej do babci to biegłam do ogródka na truskawki i już nie była żółta <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. O też taką miałam, ale za nic w świecie nie chciałam jej włożyć. :D

      Delete
  2. mam podobny odcień z Bell, nie przepadam za nim, ale ten przynajmniej ma ładny połysk ;)

    ReplyDelete
  3. Uwielbiam takie podbite bielą pastele, jednak wykańcza mnie właśnie ich problematyczna aplikacja. Szukam ideału i póki co nie znalazłam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja chyba całkowicie bezproblemowej żółtej pasteli jeszcze nie znalazłam, a mam sporo...Myślę, że to kwestia tego żółtego pigmentu właśnie, bo inne kolory pastelowe często dają radę.

      Delete
  4. Ech, znów muszę westchnąć i ponarzekać, że uwielbiam kolory takie jak ten, ale moje dłonie już nie :(
    U Ciebie prezentuje się naprawdę super :)

    ReplyDelete
  5. świetny kolor :) blog oczywiscie tez z pewnoscia bede tu czesciej wpadać :)

    ReplyDelete
  6. Fajny żółtek ;)
    O ile świat byłby piękniejszy, gdyby pastelami malowało się bezproblemowo ;D

    ReplyDelete
  7. Właśnie takiej pastelowej żółci szukałam całą wiosne i lato. A teraz jesienią już nie mam ochoty na pastele...

    ReplyDelete
  8. ładny pastelowy żółty - latem miałam ochotę na taki kolor, ale jakoś nie znalazłam nic odpowiedniego :P

    ReplyDelete
  9. podoba mi się, takiej pastelowej żółci nie mam, a ta naprawę mi się podoba:) Pewnie jak będę mieć wolną kasę to kupię tą Barcelonkę:P

    ReplyDelete
  10. śliczny odcien takiego jeszcze nie miałam

    ReplyDelete
  11. świetnie wygląda na Twoich paznokciach :)

    ReplyDelete
  12. Miałam podobny odcień safari,ale jak to Safari szybko zdechł :( To będzie dobry następca

    ReplyDelete
  13. Ooo ten to mi się nie podoba XD Wolałabym te lody cytrynowe ;)

    ReplyDelete
  14. podoba mi się. Idealny na wiosne-lato :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...