Friday, 19 October 2012

Blossom, Barielle

Blossom, Barielle
Well, this shade is a bit summery or for spring, but I don't really care, I don't mind pastel or bright colours in autumn at all. I love this shade and I just had to buy it the moment I saw it. The finish is something between creme and pastel - to me it looks like yogurt and I think I'm going to introduce this finish on my blog, because I have so many varnishes like that. Application isn't the easiest but it's not a total pain either, you just need to be more careful. It looks very pretty on nails and looks more interesting than a typical coral polish. It's a salmon pink, slightly peachy...I love such polishes and I tend to buy a lot of them, so I end up with dupes/similar shades. I'll try to publish some comparisons real soon!


                                                                     *  *  *

Blossom, Barielle
Wiem, że dla większości z Was ten lakier pewnie nadaje się tylko na lato czy wiosnę...ale ja tym za bardzo się nie przejmuję, a pastele czy jaskrawe kolory zupełnie nie przeszkadzają mi jesienią. Uwielbiam ten odcień i wiedziałam, że muszę go mieć gdy tylko go zobaczyłam. Wykończenie ma takie pomiędzy kremem z pastelą - dla mnie wygląda jak jogurt i chyba wprowadzę na swoim blogu właśnie takie wykończenie, bo mam całkiem sporo podobnych lakierów. Malowanie nie jest najprostsze ale nie jest też koszmarne, po prostu trzeba się nieco bardziej starać. Wygląda cudnie na paznokciach i wydaje mi się, że zawsze wygląda nieco ciekawiej niż np typowy koral. To takie połączenie łososiowego różu z brzoskwinią...Kocham takie lakiery i kupuję ich całkiem sporo...kończy się tak, że mam duplikaty lub bardzo podobne. Postaram się w najbliższym czasie opublikować jakieś porównania.







22 comments:

  1. Piękny kolor też takie uwielbiam :)

    ReplyDelete
  2. Hah, fajne wykończenie, ten jogurt! :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mi się one kojarzą z jednokolorowymi opakowaniami po takich małych danonkach, z których robiło się lody jak byłam mała. :) i samym jogurtem też. :D

      Delete
  3. świetny jest ;) czy zima czy lato, moje ulubione kolory nie zmieniają się i nie widzę powodu dla którego miałabym nie malować paznokci turkusowym lakierem, kiedy za oknem zima w pełni :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam identycznie, zawsze maluję czym chcę. :)

      Delete
  4. genialnyyyy:) śliczny kolor, chcęęęę go :)

    ReplyDelete
  5. Ja też nie uznaję podziału lakierów na stosowne do danej pory roku.
    Ten jest prze-pięk-ny :)

    ReplyDelete
  6. Ja też bardzo lubię takie odcienie na pazurkach! ;)

    ReplyDelete
  7. jak zobaczyłam zdjęcia to sobie pomyślałam "jejciu jaki piękny!"- brzmi to jak okrzyk małej dziewczynki na widok nowego domku dla lalek:P ale kolor jest naprawdę przepiękny. Taki pastelowo, soczysty...no boski. chciałabym taki!:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mamy bardzo podobny lakier z Vipery Belcanto, nr 122. Polecam. :) Różnica jest minimalna...praktycznie żadnej nie ma!

      Delete
  8. Aww how pretty. I love this shade.

    ReplyDelete
  9. przepiękny odcień, uwielbiam takie :)

    ReplyDelete
  10. Świetny kolor sama ostatnio kupiłam podobny ale mniej jogurtowy :)

    ReplyDelete
  11. wiele razy czytałam podobne posty i wciąż nie ogarniam, co wspólnego mają ze sobą pora roku i kolor lakieru.

    ReplyDelete
  12. jaki piękny! zakochałam się!!! muszę go mieć!

    ReplyDelete
  13. jeden z piękniejszych kolor jaki widziałam ;)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...