Saturday, 8 September 2012

Montreal, Kobo

Hiya!
I'm posting another Polish brand, apologies! I hope you'll have a look still...and enjoy the polish. :) I don't think I've posted anything from Kobo yet (they have a great make up stuff but polishes up to now were quite classic and slightly boring). Luckily, they released a new nail polish line, lots of great colours and names inspired by big cities. Today it's time for Montreal...a mid bright green. I can't really tell whether it's a cool or warm shade, I'd risk saying it's pretty neutral, maybe with tiny blue hints (but still it looks like pure green, not turquoise/teal etc.) Montreal has good coverage, I applied 2 coats and it was dry very quickly. It's one of my favourite shades from this collection, maybe because I haven't got anything similar yet!

                                                                         *  *  *
Kobo, pierwszy raz na na blogu w odsłonie lakierowej. :) Lubię ich matowe cienie i szminki, ale lakiery do tej pory aż tak mnie nie zachwycały - były zachowawcze i dość klasyczne. Na szczęście Kobo wypuściło właśnie dość sporą linię lakierową. Dużo ciekawsze kolory i nazwy inspirtowane dużymi miastami. Dziś kolej na Montreal - intensywna średnia zieleń. Nie umiem określić czy to ciepły czy zimny odcień...powiedziałabym, że dość neutralny, może z delikatnymi niebieskimi podtonami (ale nadal wygląda jak czysta zieleń, nie wpada w morski czy turkusowy). Ma też bardzo dobre krycie, dwie warstwy są wystarczające. Do tego bardzo szybko schnie. Montreal to chyba mój ulubieniec z tej serii Kobo...może dlatego, że jeszcze nie miałam podobnego koloru.



15 comments:

  1. jakie długie wielorybie paznokcie :P

    No fajny jest, aczkolwiek ja się zachwycam fioletami i niebieskimi <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja mam właśnie jakiś przesyt niebieskich, bardzo, bardzo dziwne...ale chyba mam już każdy możliwy odcień, albo nie wiem co to znaczy! :P

      Delete
  2. Ciekawy odcień, w Naturze jakoś mi się nie rzucił w oczy, ale oni mają fatalne światło ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. to prawda, chociaż mi to aż tak nie przeszkadza, przez Internet czasem w ogóle w ciemno kupuję. :D

      Delete
    2. ja też przyzwyczajona, chociaż czasem mam ochotę porwać butelkę i lecieć na dwór sprawdzać kolor ;)

      Delete
  3. hmmm akurat takiej zieleni to chyba jeszcze nie mam!

    ReplyDelete
  4. kolor ciekawy- ale jako że mam złe doświadczenia z zieleniami (zawsze mi paznokcie farbują) to bym na pewno nie kupiła ^^

    ReplyDelete
  5. Teraz te lakiery zbierają pochwały. No w końcu! Bo lakiery z Kobo to byla najsłabsza ich rzecz.

    ReplyDelete
  6. Nie mój kolor... zdecydowanie, a że to KOBO to też podziękuję:(

    ReplyDelete
  7. Piękny chcę taki na jesień:)

    ReplyDelete
  8. Ewenement, lakier tak bardzo błyszczący, że aż się w nim odbijasz :) Przyjrzyj się.

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...