Thursday, 16 August 2012

Retread Conditioner, Lush

This is my 300th post, *toot toot*! I thought I'll post something else than nail polish swatch to 'celebrate'. I'm a true Lush lover since I can remember (a bit sad though that it's getting more and more expensive all the time). For the first time I encountered Lush when I was living in London (six years ago or so) and the very scent of the store stole my heart straight away. I just loved going there, it smelled great, it was colourful, glittery and the staff was extremely nice.

Back to Retread. The smell is weird and impossible to describe, really...I can never describe Lush scents, they are so out of the box. I don't mind its weirdness, I appreciate that the scent lasts on hair for a long time because it feels very fresh. The conditioner works well, it doesn't work wonders, but it's a very decent conditioner. After a few uses my hair got softer and stronger (prevents from split ends a little bit, I think).  When I use the same conditioner for a longer times it often makes my hair heavy, kind of greasy and dull, but Retread is very light and all the bad things didn't happen during the treatment. It lasts long and you a little goes a long way (and my hair's  long and very thick). I used other conditioners in between but I was able to use it for 3-4 months every 2-3 days. I also made a few samples for friends and I think my mom used it from time to time. :) Obviously everyone has different kind of hair and I can't guarantee that it'll be good for you, but it's worth trying, I believe.

                                                                            *  *  *

Napłodziłam już 300 postów, *tut tut*.  Pomyślałam, że trzeba to "uczcić" i wrzucę coś innego niż swatch lakieru. Padło więc na Lush. Jestem duża fanką Lusha odkąd pamietam (chociaż ciągły wzrost cen zaczyna mnie lekko dobijać). Pierwszy raz natknęłam się tę firmę jak mieszkałam w Lodynie (czyli już ponad 6 lat temu) i sam zapach sklepu od razu podbił moje serce. Uwielbiałam tam chodzić, świetnie pachniało, było kolorowo, brokatowo a obsługa do rany przyłóż. ;)

Wracając już do odżywki Retread. Zapach jest bardzo dziwny i w sumie niemożliwy do opisania...nigdy nie umiem sprecyzować Lushowych zapachów, są aż tak nietypowe. Akurat ten dziwny zapach mi nie przeszkadza i jestem zadowolona z tego, że długo utrzymuje się na włosach. Sama odżywka działa fajnie, nie robi cudów ale jest bardzo przyzwoita. Po kilku użyciach moje włosy zmiękły i zrobiły się nieco mocniejsze (wydaje mi się, że działa też na końcówki i aż tak się nie rozdwajają). Często też mam tak, że przy używaniu tej samej odżywki przez dłuższy czas moje włosy robią się ciężkie, takie nieco tłuse i oklapłe...na szczęście ta jest bardzo lekka i nie wyrządziła mi żadnej krzywdy. ;) Retread jest wydajna, nie muszę nakładać jej dużo (a mam długie i gęste włosy). Używałam innych odżywek w międzyczasie, ale ta wystarczyła mi na jakieś 3-4 miesiące przy myciu co 2-3 dni. Robiłam też próbki dla znajomych, a i pewnie mama mi podbierała. ;) Wiem, że każdy ma inne włosy i na pewno nie mogę zagwarantować, że będzie dla Was dobra, ale myślę, że zawsze warto spróbować. 



7 comments:

  1. Pierwszy raz widzę taką odżywkę i jestem bardzoo jej ciekawa :) szczególnie zapachem mnie zachęciłaś..

    ReplyDelete
    Replies
    1. He, no nie wiem czy zapach to akurat plus tej odżywki, bo Lush jest bardzo specyficzny. Osobiście uwielbiam większość ich zapachów, no ale to sprawa bardzo indywidualna. ;)

      Delete
  2. Ja również bardzo lubię kosmetyki lusha! Szamponami w kostce jestem oczarowana i nie mam zamiaru nigdy wracać do szamponów w płynie. Nie mogę się doczekać, aż otworzą Lusha w Polsce. Już w październiku powinien być w Warszawie.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też nie mogę się doczekać, chociaż nie wiem czy nie będę wolała kupować w Anglii, bo u nas mogą przesadzić z cenami. :/

      Delete
  3. Replies
    1. W sumie ciężko powiedzieć tak dokładnie, bo u nich raczej tak opisowo wszystko działą - ogólnie chyba taka odżywcza i odbudowująca.

      Delete
  4. Mnie ciągle nęcą odżywki ale ceny już faktycznie coraz gorsze :C

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...