Tuesday, 28 August 2012

Calypso Blue, China Glaze

Calypso Blue, China Glaze
This was one of my first China Glaze polishes and I think I even used it for a few times (!) because I didn't have so many polishes back then and the polish itself is just cool. Well, what can I say about this nail polish? It is a classic navy blue creme polish with extremely glossy finish. The shade of navy blue is very pretty and fairly dark, it looks quite vampy on hands, but you can still tell it's blue. The formula is a bit runny, so you need to apply it thoughtfully. If you have very short nails you could probably get away with one coat, I believe. (and then the shade would be much lighter, because a second coat makes it look dark). The only disadvantage is that you need to be more careful once removing it (unless you're into blue fingers) and it's safer to use a thicker layer of base coat in order to avoid staining.

                                                                       *  *  *

Calypso Blue, China Glaze
To był jeden z moich pierwszych lakierów China Glaze i użyłam tego lakieru nawet kilka razy (!), bo wtedy nie miałam aż tyle buteleczek, no i sam lakier jest po prostu świetny. Sama nie wiem co o nim powiedzieć...to taki klasyczny granatowy krem z bardzo szklistym wykończeniem. Sam odcień granatu jest bardzo ładny i dość ciemny, na dłoniach wygląda nieco wampowo...ale nadal można powiedzieć, że jest to niebieski. Formuła jest nie nieco płynna-wodnista, więc trzeba malować z rozwagą. Jeśli macie bardzo krótkie paznokcie, to obstawiam, że jedna warstwa da radę (i wtedy uzyskanie sporo jaśniejszy odcień, bo dopiero przy drugiej warstwie pojawia się typowo wampowy efekt). Jedyną wadą jest to, że trzeba uważnie go zmywać (no chyba, że lubicie niebieskie palce) i lepiej nałożyć grubszą warstwę bazy, żeby uniknąć przebarwień.





12 comments:

  1. Uwielbiam takie kolory, ale zniechęcają mnie sine paznokcie i niebieskie skórki po zmyciu lakieru;(

    ReplyDelete
  2. Bardzo lubię takie głębokie granaty...

    ReplyDelete
  3. Dodać białe paski, kotwicę i ruszać w morze ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. oo i jakiś wzorek z tatuażem marynarza. :D

      Delete
    2. najlepiej biuściastą syreną :D

      Delete
  4. Czekaj, czekaj - dobrze zrozumiałam, że dziwny dla ciebie jest fakt, że użyłaś jakiegoś lakieru kilka razy? Nie chcę być złośliwa, po prostu tego nie pojmuję :D

    Poza tym to cudowny kolor i świetna nazwa :>

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spoko, jak stanę z boku i popatrzę - to wtedy też nie pojmuję. :D

      No ale jak się ma sporo lakierów, to (niestety) nie da się użyć kilkakrotnie jakiegoś koloru, nawet przy codziennym zmienianiu (pomijam jakichś ulubieńców)... Chodzi mi o pełny manicure, bo często bawię się we wzorki i wtedy dużo lakierów idzie w ruch. :)

      Delete
    2. To, że użyło się jakiegoś lakieru tylko raz nie jest wcale dziwne, gorzej, gdy ma się ponad setkę niewypróbowanych i kupuje kolejne... :D
      Piękny, głęboki kolor! I ten połysk... Na Twoich paznokciach wszystkie lakiery wyglądają świetnie i bardzo lśnią!

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...