Wednesday, 1 August 2012

Agent Lavender, China Glaze (and comparison)

Agent Lavender, China Glaze
First of all, I really love this name...it's one of my favourite ever, even though I'm not a big fan of name polishes with colours in their names. Anyways, this is very very pale purple, which is a bit dusty. Many people complain it gives them 'corpse hands', but I don't think it happens to me. I love such bold pastels of all shades, they make my nails look larger and longer (although not in the photos, because my nails were really short due to some accident:P). It has a very cool, easy to handle formula, very opaque and easy to manage. I applied 2 coats for the photos. It's really hard to grasp accurate shade in the photos, but I think it's close to reality. I compared it with OPI's Rumple's wiggin' and Beth's Blue from Models Own, they looked quite alike in the bottles (I knew they were not going to be dupes though), but Agent Lavender is truly unique in my collection. Rumple's wiggin' is much warmer and Beth's Blue is a pale periwinkle blue.

                                                                             *  *  *
Agent Lavender, China Glaze
Po pierwsze to muszę od razu zaznaczyć, że uwielbiam nazwę tego lakieru...to jedna z moich ulubionych pomimo tego, że nie przepadam za nazwami, które mają w sobie kolor. W każdym razie Agent Lavender to bardzo bardzo blady fiolet, który jest lekko przykurzony. Wiele osób narzeka, że daje im efekt "trupich rąk", ale ja chyba na szczęście tak nie mam (albo jestem bezkrytyczna;)). Lubię takie wyraziste, dobrze napigmentowane pastele bo sprawiają, że moje paznokcie wydają się dłuższe i większe (chociaż akurat nie na tych zdjęciach, bo są baaaardzo krótkie przez jakiś wypadek:P). Dość trudno uchwycić właściwy kolor na zdjęciach, ale jest dość blisko temu rzeczywistemu. Porównałam go z Rumple's wiggin' z OPI i Beth's Blue Models Own (w butelkach były całkiem podobne, choć z góry wiedziałam, że nie są klonami), Agent jest naprawdę nietypowy, przynajmniej w mojej kolekcji. Rumple's jest dużo cieplejszy, a Beth's Blue takim fiolotowo-niebieskim-stokrotkowym.

L-R: Agent Lavender, Rumple's Wiggin', Beth's Blue, Agent Lavender

10 comments:

  1. Według mnie na Twoich paznokciach prezentuje się rewelacyjnie ;). Sekretem na ten lakier są chyba ładnie opalone dłonie :D.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki. :) Ja nie mam jakichś super opalonych, ale blade na pewno też nie są (tylko w zimie mam blade, a raczej sino-czerwone,ech). Lubię pastele do jasnych i opalonych dłoni w sumie, ale ja nie jestem zbyt krytyczna jeśli chodzi o dobór lakierów. ;)

      Delete
  2. Trupich rąk nie zauważyłam ;>
    Świetny kolor pod stemple albo wzorek ;)

    ReplyDelete
  3. kolor świetny, trupich rąk ja tu nigdzie nie widzę :P

    ReplyDelete
  4. Przepiękny kolor! A w połączeniu z różem i błękitem tworzy wyjątkowy efekt :-)

    ReplyDelete
  5. no to jest taki trochę trupik na zywo ale i tak go lubię. Nie dziękuj ani mi ani Ano ;p

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...