Wednesday, 4 July 2012

Naked, Topshop

Naked, TopShop
Hiya, recently I've got a feeling that I'm writing about the same shades all the time, nude, blues and pinks...so I thought I'll show your a truly wicked colour today! The name could suggest that it is something beige, nude etc, but in fact, it's a weird yellow. I don't know why but the colour reminds me of pancakes or pale yolks of boild eggs. I'm not sure anymore if was supposed to be nude...people usually don't resemble pancakes, do they? It's like a muted camel shade...I suppose China Glaze has a similar polish in their Safari collection  (Kalahari kiss), perhaps this one is more yellow.  I really enjoyed wearing this polish, because I like unusual shades on my nails and I love fugly polishes from the bottom of my heart. Application is easy, it needed two coats and I think it lasts well (I wore it for 3 days without any base/top coat and it was just fine, I took the photos one day after painting).



Naked, TopShop
Ostatnio miałam dziwne wrażenie, że ciągle wstawiam dość podobne lakiery, beżowe, niebieskie, różowe...dzisiaj więc postanowiłam pokazać coś naprawdę dziwnego. Nazwa mogłaby w sumie sugerować, że lakier to jakiś nude, beż etc ale tak naprawdę jest to dość nietypowy żółty. Nie wiem czemu ale kolor kojarzy mi się z naleśnikami albo bladymi żółtkami jajek na twardo (szczególnie na Wielkanoc takie są:P). Nie wiem już czy ten lakier miał być nude...w końcu ludzie zazwyczaj nie bardzo przypominają naleśniki, hmm? Można też powiedzieć, że taki zgaszony i wyblakły wielbłądzi odcień. Wydaje mi się, że China Glaze ma teraz coś podobnego w kolekcji Safari (Kalahiri Kiss), ten być może jest bardziej żółty. Bardzo fajnie nosiło mi się ten lakier, głównie ze względu na to, że lubię dziwne lakiery i kupuję takie brzydale z premedytacją. ;) Malowało się nim naprawdę prosto, 2 warstwy wystarczyło i trzymał się dobrze (nie użyłam ani bazy ani topu nawierzchniowego i  był okay nawet po 3 dniach, a zdjęcia zrobiłam dzień po pomalowaniu).




10 comments:

  1. śliczny:)
    dla mnie to wyblakła musztarda ;d

    ReplyDelete
  2. na jesień bardzo spoko kolor, wtedy lubię takie wyblakłe i poszarzałe brudasy

    ReplyDelete
    Replies
    1. też takie lubię. :) myślę, że na lato do opalenizny też może fajnie oglądać, o ile ktoś się w ogóle opala. ;)

      Delete
  3. o :)
    ja pojechalam do stolicy do top shopu i jak zobaczylam ta szafe to mi sie kropeczki w oczach zrobily. wzielam 2 roze i sunbeam, ale ja tam jeszcze powroce ;D

    ReplyDelete
  4. Dziwny to najlepsze dla niego określenie :D
    Podobają mi się buteleczki tych lakierów. :>

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja uwielbiam te butelki, lakiery od razu zyskują 100 dodatkowych punktów. :P

      Delete
  5. taka krówka :D uwielbiem te zakrętki w kropki!:D

    ReplyDelete
  6. Ja, jako daltonistka powiem, że dla mnie to ciemniejszy odcień ciasta biszkoptowego :P

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...