Tuesday, 31 July 2012

F.A.Q

Hi, 
Yesterday SpookyNails and I came up with the idea of creating kind of FAQ for our blogs. We often get similar questions and we were wondering what is important for us when we look for swatches on other blogs. I've also created a sub-page in the top menu. I'm going to update it from time to time, if something else comes to my mind or if you ask more questions. I'm also adding a very spontaneous nail art which I made yesterday. I don't know why but it looks toxic to me!


                                                                            *  *  *

Hej, 
Wczoraj ze SpookyNails wpadłyśmy na to, żeby zrobić coś w stylu FAQ na nasze blogi. Często dostajemy podobne pytania i zastanawiałyśmy się też co jest dla nas ważne, gdy szukamy swatchy na innych blogach. Oprócz tej notki zrobiłam podstronę w menu na górze. Zamierzam od czasu do czasu to aktualizować, o ile coś nowego przyjdzie mi do głowy albo jeśli zadacie jakieś inne pytania. Dodaję też bardzo spontaniczny wzorek z wczoraj. Nie wiem czemu ale kojarzy mi się z czymś toksycznym. ;)





FAQ

Top Coat
I usually do not use top coat for making swatches, unless I mention it in a given post. I prefer to show a polish the way it really looks. I also use a regular or matte top coat for nail art.
Number of coats
I use uber-thin coats, usually my first coat is pretty much non-existant. I just like to paint my nails that way, I believe then they're less prone to chipping and they dry faster when I use this method. I'm not saying it's the only proper way to paint nails. What I really mean is that you can probably get away with 2 coats when I apply 3. I also have issues with VNL, so I prefer to apply more coats, because my camera and lighting tend to accentuate VNL even more.
Editing
I do edit my photos to make the colours look as accurate as possible, otherwise there's no point in posting anything! In my eyes it'd be simply redundant. Please bare in my mind that the way a given shade looks often depends on light, skin colour and personal perception.

Lasting Period
I often do not mention lasting powers for numerous reasons. Firstly, I change polishes very often. In fact, too often to be able to judge it. I'm also very lucky and my nails rarely chip (if they do, it's rather my fault but then, I rarely have a chance to verify it quickly because I've got so many polishes waiting). I also think that lasting period depends on a base/top coat, finish, colours, your lifestyle  etc. I believe the quality varies within each brand...not to mention that all nails are different! 
Ageing
I think that all the stories about ageing of nail polishes are a bit of a myth, really! I've got so many polishes, some of them are quite old and maybe 2-3 polishes got dry (Essence glitters, woohoo!). Apart from that, you can easily restore any older nail polish...I mean, fixing a spoiled nail polish is easier than fixing any other beauty product, so I don't really understand all that hype and hysteria! You don't really need to bin anything...
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
To trochę takie pseudo FAQ, poruszam tu tematy i pytania, które czasem pojawiają się w komentarzach albo takie, które ogólnie wydają mi się ważne.
Top coat/ Lakier nawierzchniowy
Nie używam topcoatu do robienia zdjęć na bloga, o ile nie wspomnę w danej notce o użyciu. Wolę pokazywać lakier tak jak wygląda naprawdę. Do wzorków zazwyczaj używam top coatu matowego lub zwykłego.  Oczywiście nie twierdzę, że to jedyna słuszna metoda. Chodzi mi szczególnie o to, że
Liczba warstw
Maluję super-cienkimi warstwami...pierwszej zwykle prawie wcale nie widać. Lubię ten sposób malowania, u mnie się sprawdza - wydaje mi się, że paznokcie po pierwsze schną szybciej, a po drugie, nie odpryskują tak łatwo. Oczywiście nie twierdzę, że to jedyna słuszna metoda. Chodzi mi szczególnie o to, że zwykle gdy ja nakładam 3 warstwy, Wam pewnie spokojnie wystarczą 2. Poza tym moją zmorą jest wiecznie widoczna linia paznokcia, więc wolę po prostu namalować więcej warstw. Dodatkowo mój apart i światło, w którym robię zdjęcia podkreśla widoczną linię paznokcia jeszcze bardziej.
Edycja
Obrabiam zdjęcia na komputerze po to aby uzyskać jak najbardziej rzeczywisty kolor.  Inaczej  blogowanie w moim przypadku nie miałoby kompletnego sensu i byłoby zbędne.  Miejcie też proszę na uwadze to, że odbiór koloru zależy od światła, karnacji i indywidualnego postrzegania kolorów.
Trwałość
Zazwyczaj o niej nie wspominam, a powodów jest kilka. Po pierwsze zmieniam kolory dość często, w sumie chyba za często żeby móc to rzetelnie ocenić. Mam też spore szczęście, bo na moich paznokciach wszystko dość dobrze się trzyma i naprawdę rzadko mam odpryski (a jeśli coś się dzieje to pewnie moja wina i źle przygotowanej płytki - jednak mimo to, trudno mi to zweryfikować, bo w kolejce czeka milion lakierów do użycia).  Poza tym, trwałość mimo wszystko zależy od wielu czynników: użytej bazy/top coatu, wykończenia, koloru, tego co robicie w życiu etc. Jakość też różni się w obrębie jednej marki, nie mówiąc już o tym, że każde paznokcie są inne.

Starzenie się lakierów
Historie o psucie się lakierów są dla mnie lekkim mitem. Mam już tyle lakierów, niektóre są już wiekowe i naprawdę tylko 2-3 mam zepsute (glittery Essence). No dobra, czasem się zdarza, ALE lekko gęsty lakier łatwo naprawić specjalnym preparatem...No naprawdę, lakierowi można dać drugie życie o wiele prościej niż jakiemukolwiek innemu kosmetykowi. Nie rozumiem tej zbiorowej histerii i koniec! Moim zdaniem naprawdę nie trzeba wyrzucać lekko gęstych lakierów i desperować.
P.S Mam małą alergię na słowa takie jak: kolorki, pazurki, paznokietki, pazury, lakierki, itd. Jednak jesteście moimi gośćmi, więc śmiało używajcie jeśli macie taką potrzebę. :D

12 comments:

  1. Ja jeszcze zadam pytanie: jakiego aparatu używasz?

    PS Kocham Twoje pazurki w każdym kolorku! ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. :D

      Canon digital IXUS 9515, cokolwiek to znaczy. ;)

      Delete
  2. Ja z kolei szczerze nie lubie slowka "mani" ;)
    Za to "lakierki" owszem uzywam ;)
    Lat mam na tyle duzo (za duzo) ze juz ma to pewien glebszy wydzwiek niz w ustach, dajmy na to, pietnastolatki ;)

    ReplyDelete
  3. Ciekawy MANI :D i chyba nawet by mi wyszedł :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. :) no naprawdę prosto go zrobić a w sumie efekt nawet fajny, każdy robiłam inaczej żeby przetestować co i jak, dlatego trochę chaotycznie wyszło...a pierwotny pomysł w ogóle był inny. :P

      Delete
  4. Odosobniona jestem w mojej niecheci, zdaje sobie sprawe z tego ;)
    Niemniej postanowilam sie tym podzielic, a co ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hehe, no i bardzo dobrze, trzeba mówić o tym, co nam się nie podoba. :D Ja w sumie często używam tego słowa (nie będę wymieniać lepiej!), bo jest krótkie i nie brzmi tak sztywno i obco jak manicure.

      Czasem mówię też lakierunie, ale to raczej żartobliwie. :)

      Delete
  5. Spoko, musze sobie radzic z moja niechecia, za bardzo lubie blogi lakierkowe ;)
    Na blogach wlosowych z kolei, tez mam problem, tam nie znosze slowa skalp.
    Przy czym skalp jest nawet gorsze od mani, brrr ;)

    ReplyDelete
  6. bardzo ładny wzorek, też kojarzy mi się z czymś toksycznym, takie barwy ostrzegawcze ;D
    co do faq to fajny pomysł, też nie wiem o co chodzi z tym bum na psucie się lakierów, wiele moich ma kilka lat i nadal są bardzo dobre ;]

    ReplyDelete
  7. a kto jezd tfojom ulóbionom lakierofom koleszankom?:P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie mam koleżanek, jestem wielorybem. v_v

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...