Wednesday, 13 June 2012

Golden Rose 270

Golden Rose 270, series with Protein
That's quite an old nail polish in my collection, I bought it like 5 years ago and back then this colour was rather fancy! Over here we had very little polishes and it was difficult to get more unusual shades. Maybe I simply didn't know where to look for them? Nonetheless, I think it changed a lot in the past few years. Back to the polish, 270 is opaque in 2 coats and the shade I'd describe as vivid orange which has also some kind of softness...I hope it makes sense. I really like this colour and I used it quite often (as you probably can tell by the bottle). After a couple of years the formula is still decent, it didn't get thick or gluey - nice!


                                                                     *  *  *

Golden Rose 270, series with Protein
To dość stary lakier w mojej kolekcji, kupiłam go już jakieś 5 lat temu i wtedy ten kolor był calkiem wyszukany! Nie wiem jak u Was, ale w mojej okolicy trudno było dostać jakieś ciekawsze kolory lakierów. Może nie bardzo wiedziałam gdzie ich szukać? Na szczęście w ostatnich latach bardzo dużo się zmieniło. :) A wracając już do lakieru, kryje całkiem nieźle i wystarczają 2 warstwy. Kolor to taki intensywny pomarańczowy ale równocześnie ma w sobie też coś delikatnego...mam nadzieję, że ma to sens. Bardzo lubię ten lakier i swego czasu używałam go bardzo często (chyba nawet widać po butelce). Po kilku latach nadal ma się całkiem nieźle - wcale nie zgęstniał ani nie zrobił się kleisty, dla mnie fajnie.


15 comments:

  1. Hm no właśnie ostatnio też tak sobie myślałam, że jeszcze kilka lat temu na prawdę trudno było dostać lakier w jakimś innym kolorze niż różowy/czerwony/fioletowy. Nie mówię tu o jakiś lakierach profesjonalnych bo takie były tylko takich bardziej drogeryjnych ;) Ładny kolor ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jeszcze było troche vampów, mlecznych i ciemno czerwonych...nuuuda i tak. ;) chyba tylko Inglot zawsze miał coś ciekawego, przynajmniej w moim mieście.

      Delete
  2. cudny kolor! uwielbiam ostatnio takie odcienie :)

    ReplyDelete
  3. jaaka fajna marcheweczka :D

    ReplyDelete
  4. fajny kolor, czy ja tam widzę jakieś drobinki??:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W butelce trochę ma, ale nawet nie drobinki...taką delikatną poświatę bardzo, którą ledwo widać w butelce, nie mówiąc już o paznokciach. ;)

      Delete
  5. ładny, wygląda na taką spokojną pomarańczkę;)

    ReplyDelete
  6. Ja tez wspominalam jak w szkole sredniej malowalam paznokcie, jak bylo ciezko o jakiekolwiek ciekawe lakiery..
    Nie tylko o kolory, tez o wykonczenie. Byly kremy, brokaty i perly. Kto to slyszal o glassfleckach czy holo.
    A teraz nawet wsrod lakierow za pare zlotych mozna znalezc prawdziwe cudenka :)

    ReplyDelete
  7. Fajna pomarańczka, bardzo wesoła :)

    ReplyDelete
  8. Lato, laaaaato, lato wszędzie... :)

    ReplyDelete
  9. Very nice!
    Visit my blog, we can follow each others!!
    http://www.armocromia.com/2012/06/special-alert-dior-summer-mix-now-15.html

    Miss

    ReplyDelete
  10. nie wiem czy napisalam poprzedni komentarz, kolorek bardzo mi sie podoba delikatny i mysle ze smialo moge go sobie zakupic

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...