Sunday, 20 May 2012

Summer Love, Pierre Rene

Summer Love no 206, Pierre Rene
Hey, I'd like to show your another brand quite popular in Poland (not their polishes though, I guess). I have only a couple of them, but would like to get more...I really like their colour range - maybe they don't have many, but they're interesting and in a way different. The majority of colours is rather classic, but they have some weird, not obvious hues, really. They remind of some older Essie's pink/red shades (somewhat muted, dirty, smokey etc)...I hope you know what I mean. It's really hard to express such things and I think words cannot replace visual experience. This polish is very special too, I'm sure I can't properly describe its features...this pink is a bit muted but at the same it looks juicy and yummy. I don't have anything similar and I haven't seen such shade yet (and I've seen a lot). These are 2 coats. It's very glossy, unique and I love it.


                                                                         *  *  *
Summer Love nr 206, Pierre Rene
Pomyślałam, że wstawię dziś lakier Pierre Rene, bo akurat jest (lub będzie niedługo) promocja w drogeriach Natura i można dostać je nieco taniej. Ja mam ich kilka i chciałabym spróbować jakieś nowe, bo jestem zadowolona z pędzelka i jakości.  Może nie ma wielkiego wyboru  kolorów, głównie takie klasyczne odcienie (niedawno pojawiły się bardziej letnie lakiery). A te klasyczne często są dość nietypowe, nieoczywiste, mają w sobie jakieś dziwne, niezbyt często spotykane tony. Przypominają mi niektóre czerwone/różowe lakiery Essie (jakby przygaszone, brudne, wyblakłe itp)...Mam nadzieję, że rozumiecie o co mniej więcej mi chodzi. Ciężko opisać takie rzeczy i w sumie można pisać godzinami, a najlepiej po prostu to zobaczyć na własne oczy. Ten lakier to też taki dziwak...przypomina mi trochę ugotowane truskawki z kompotu...ale na paznokciach jest dość soczysty i bardzo apetyczny. Nie mam nic podobnego ani naprawdę nigdy nie widziałam takiego odcienia (a naoglądałam się sporo lakierów w życiu). Na zdjęciu dwie warstwy. Jest lśniący, niecodzienny i go wielbię. :)




19 comments:

  1. cudny kolor, lubię takie... bardzo zbliżony do Orly pink chocolate:)

    ReplyDelete
  2. Widziałam u siebie w drogerii te lakiery! Chyba sobie taki sprawię, jeszcze takiego nie mam ;D

    ReplyDelete
  3. No miły, faktycznie. Zaintrygowałaś mnie tymi truskawkami :o)

    ReplyDelete
  4. Kolorek cudowny :)
    Chyba muszę się za nim rozejrzeć :)

    ReplyDelete
  5. jakie długie wieloryby! :>

    ReplyDelete
  6. Bardzo fajny kolor.. Podoba mi się :)

    ReplyDelete
  7. Faktycznie piekny kolor, taki nieoczywisty.

    ReplyDelete
  8. bardzo ładny, nie mam żadnego lakeiru Pierre Rene, ale mam kilka miyo :p podobieństwa?

    ReplyDelete
  9. fajny kolor , lubię takie nieokreślone odcienie :)

    ReplyDelete
  10. Podoba mi się odcień :)

    ReplyDelete
  11. Rzeczywiście esktra kolorek! Chyba muszę je pooglądać dokładnie ;).

    ReplyDelete
  12. Wspaniały, faktycznie gdybym nie wiedziała typowałabym, że to Essie.

    ReplyDelete
  13. Rzeczywiście przypomina odcienie Essie, które swoją drogą bardzo mi się podobają - uwielbiam takie niejednoznaczne kolory, a jeszcze lepiej, jak są przykurzone.
    Świetny, teraz na pewno przyjrzę się im bliżej w drogerii :)

    ReplyDelete
  14. kurde wlazłam drugi raz go pooglądac i chyba go chcę :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szkoda, że wczoraj nie mówiłaś, to bym dzisiaj Ci kupiła. :P Pufff

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...