Wednesday, 25 April 2012

Androgynie, Orly

Androgynie, Orly
I love this nail polish for many reasons. Apart from the fact that it is black and packed with multicolour glitter (which always excites me), I also liked the name (reminds me of David Bowie, Ziggy Stardust etc) and I just had to get it at last. It requires 3 coats (or you can simply apply it over black). The base is a little bit jelly (so that the glitter isn't covered with black pigment, I guess). I like various sizes and colours of glitter, it always looks interesting. It also has some kind of golden glass flecks. It reminds me of galaxy for real. ;) It's not difficult to remove and it's not extremely sparkly, there's a lot of glitter but it's somewhat subtle. You need to shake it VERY WELL in order to get a proper amount of glitter on the brush (I don't care that much because I like the way it looks, but I've heard that people had issues with that).

                                                                             *  *  *

Androgynie, Orly
Uwielbiam ten lakier z wielu powodów. Pomijając już to, że jest czarny i napakowany wielokolorowym brokatem (co zawsze mnie kręci), bardzo lubię też jego nazwę (kojarzy mi się z Davidem Bowie, klimatami z czasów Ziggy Stardust itd), więc musiałam go mieć prędzej czy później. Potrzebne mu są 3 warstwy (albo możecie po prostu używać na czarny kremowy lakier). Baza jest lekko jelly (myślę, że po to, żeby czarny pigment nie przykrywał brokatu). Lubię kiedy lakiery ma kolorowy glitter w różnych rozmiarach, one zawsze są ciekawe. Ten ma też nawet takie małe, złote glassfleckowe płatki.  Naprawdę kojarzy się z kosmosem. :) Poza tym, dość łatwo się go zmywa i glitter nie jest przesadnie błyszczący. Ma w sobie  dużo brokatu ale zarazem jest jakby subtelny i nie wygląda na paznokciach jakoś nachalnie. Jednak żeby dobrze nabrać brokat musicie DOKŁADNIE wymieszać lakier przed malowaniem (ja to trochę odpuściłam, bo podoba mi się taki efekt, ale często widziałam na blogach, że dziewczyny były zawiedzione).

Sunlight/ W słońcu

17 comments:

  1. Piekny i naprawde kojarzy sie z kosmosem :)

    ReplyDelete
  2. Świetny, kojarzy mi się tak magicznie :)

    ReplyDelete
  3. Świetny lakier :) Chociaż nie przepadam za brokatami i tym podobnymi błyskotkami na paznokciach to na czarnym tle prawie zawsze wyglądają efektownie, jak w tym przypadku :)

    ReplyDelete
  4. super efekt! lubię brokaty na pazurach :)

    ReplyDelete
  5. Świetny, wygląda kosmicznie:)

    ReplyDelete
  6. Ja chcę to cudo *.*
    Chcę, chcę, chcęęęęęę.

    ReplyDelete
  7. Rozwaliłaś mnie porównaniem do Davida Bowie - absolutnie go uwielbiam! Teraz będę czuła presję kupna tego lakieru, bo też zaczęłam go z nim kojarzyć. Ale tak naprawdę jakbym miała wybrać kolor, z którym kojarzy mi się Bowie to byłby to metaliczny błękit.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hehe, o kolor to rzeczywiście metaliczny błękit - bardzo pasuje! Ja miałam na myśli nazwę...kojarzy mi się ze wczesnym androgynicznym Bowie...ooo, albo z filmem Velvet Goldmine! No ale, idealny lakier o nazwie Androgynie powinien być metalicznie niebieski, fakt. :D

      Delete
  8. Piękny. Kojarzy mi się z piosenką Garbage :)

    ReplyDelete
  9. Wygląda pięknie i chce go! Uwielbiam czerń z brokatem :)

    Lena x
    http://lenna8.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. cudowny jest uwielbiam Androgynie <3

    ReplyDelete
  11. Przydałby mi się... skoro już malowałaś nim paznokcie, to może przekażesz dalej? XD

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...