Wednesday, 15 February 2012

Passion Flower, Astor

Hello,
One of my coolest dusty purples...Jees, I know I always write that this or that nail polish is the best, but I tend to love all the nail polishes, even ugly ones...how can one hate their babies? It's called Passion Flower (828) and Astor released it around last spring. This shade and khaki kept on catching my eye all the time and I just had to buy both at last. It a mid-purple which is slightly saturated/smokey. The great thing about this colour is that it's not dusty enough to look very grey and not dark enough to be vamp. Application is a bit tricky, the formula is slightly watery/gluey and sometimes 2 coats are enough, but generally I had to apply 3. For me it's still alright and I love how shiny it is, beautiful. I need to wear it soon!

                                                                      *  *  *
Jeden z moich najfajniejszych przybrudzonych fioletów...Jej, wiem, że ciągle mianuję jakiś lakier najfajniejszym i najlepszym, ale po prostu mam tendencję do kochania wszystkich lakierów, nawet tych brzydszych...no bo jak tu nie kochać swoich dzieci?!
Nazywa się Passion Flower (828) i Astor wypuścił je jakoś na wiosnę tamtego roku. Ten kolor i khaki ciągle wpadały mnie w oko, kusiły i kusiły tak, że musiałam w końcu kupić obydwa.
Kolor to taki średni fiolet, który jest delikatnie przykurzony/wyblakły. To, co najbardziej podoba mi się w tym kolorze to to, że nie jest brudny na tyle, żeby wyglądał na szary ani na tyle ciemny, żeby był vampem. Aplikacja była trochę dziwna, ma taką jakąś wodnistą/klejącą formułę i czasem 2 warstwy są ok, ale ogólnie musiałam nałożyć 3. Mnie to nie przeszkadza i przeogromnie podoba mi się ten błysk, piękny. Muszę nim niedługo pomalować!




13 comments:

  1. A jak z trwałością? Miałam rok temu klasyczną czerwień z Astora właśnie i nie dość że szybko odpryskiwał to jeszcze po kilku miesiącach zupełnie zgęstniał i nie nadawał się do niczego :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. W sumie ciężko mi powiedzieć, bo zmieniam bardzo często kolor i używam topu. Pamiętam, że nosiłam dłużej ten khaki i trzymał się w porządku, starły się tylko końce. Pewnie to też kwestia koloru i paznokci.

      Delete
    2. A propos kolorków, ja po raz pierwszy spróbowałam wykonać manicure w stylu ombre nails. U mnie na blogu są fotki. Będę wdzięczna za ocenę efektu :)

      Delete
  2. swietny kolor. kocham fiolety. xxx

    ReplyDelete
  3. Śliczny kolor ale jak mnie nie bardzo sa te 3 wartwy.... nie lubie tyle lakieru nakładac bo zawsze mam wrazenie ze bede musiala czekac pol dnia az wyschnie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też mnie to kiedyś przerażało, ale przekonałam się do topcoatów i przyspieszaczy schnięcia, naprawdę są super i wtedy nie ma rzeczy niemożliwych jeśli chodzi o lakiery. :)

      Delete
  4. Great color, and unique if I might add, there are similar shades ut not exactly like this one

    ReplyDelete
  5. Kolor jest śliczny. Nie jestem wielką fanką fioletów, ale ten mnie powalił na kolana :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...