Monday, 6 February 2012

Mink Muffs, Essie

Hello
For this post I have Mink Muffs (Essie). It's an old shade but it never gets old! It's not the most unique nail polish colour out there, but back then ( Autumn 2009, if I remember well), it was really something. Mink Muffs was difficult to get online, such a shade was rather rare in general but quickly gained popularity. It took me some time to buy MM at last. This is probably why I treat it with special care and I'm all sentimental about it,  even though it has many many dupes or almost dupes now ( which is cool, I believe.)
Application is easy, 2 coats are enough. The only disturibing thing about Mink Muffs is the fact that it looks much lighter/softer in the photos (it tends to look like milky cocoa brown in the swatches, but at least on my hands it's fairly dark!) I did my best to make it look accurate... Ooh, and I love its name. ;)

                                                                      *  *  *
Na dziś mam dla Was Mink Muffs (Essie). To dość stary kolor, ale na pewno szybko się nie starzeje. Nie jest to najbardziej nietypowy kolor lakieru, ale kiedy był wypuszczony (o ile pamięć mnie nie myli, to była jesień 2009) naprawdę był dość wyjątkowy. Zaraz potem była wielka faza na takie kolory i coraz trudniej było go zdobyć, bo takich kolorów ogólnie nie było wiele. Sama z trudnem go upolowałam i chyba przez to mam duży sentyment do tego lakieru, pomimo tego, że ma wiele odpowiedników i prawie-odpowiedników (co jest akurat fajne, moim zdaniem).
Aplikacja bezproblemowa, 2 warstwy spokojnie wystarczają. Jedyna dziwaczna cecha Mink Muffs to to, że na zdjęciach wychodzi dużo jaśniej/delikatniej (często na swatchach wygląda jak taki brąz w stylu mleczno-kakaowym, a na rękach wygląda dużo ciemniej!) W każdym razie postarałam się, żeby kolor pokazać tak dokładnie jak to tylko możliwe. Oo, i uwielbiam nazwę Mink Muffs. ;)





16 comments:

  1. Ja strasznie lubię tego typu kolorki :). A ten jest świetny, inny niż pozostałe :).

    ReplyDelete
  2. Bardzo ładny :)

    Przypomina troche 266 z Golden Rose ;p

    ReplyDelete
  3. Ta nazwa jest taka... przytulna :)

    ReplyDelete
  4. Śliczny :] I działa mi na apetyt ;)

    ReplyDelete
  5. Replies
    1. bla :P będę Ci tak przy zielonych fujach pisać, o!

      Delete
    2. nie ma czegoś takiego jak zielona fuja :P twój wygląda jak zawartość sralni moich kotów ;D

      Delete
    3. jest, moja kicia jak połknie za dużo roślinek, to wymiotuje zielonymi fujakami. :D

      Delete
    4. moja bełta lakierami w kolorze taupe :D

      Delete
  6. Piękny:)
    czemu ja nadal nie mam żadnego essie... :< (okej wiem czemu, cena:P)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polecam zerknąć na sklep transdesign, akurat mają przecenę i Essie jest w dość przyjaznej cenie. :)

      Delete
  7. zakochałam się w tym kolorku, mam ochote na czekoladkę ;D

    ReplyDelete
  8. Mmm... taka czekoladka :) Super :D

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...