Monday, 31 October 2011

Milani - Spellbinding 134

Hello Ladies,
Another polish that you wanted me to swatch. I got it from SpookyNails and I'm in love. I love glitter, I love dark nail varnishes. Spellbinding (Milani) is a black nail polish with fine, red glitter (but it gives texture, so it's not THAT fine, like shimmer for example, do you know what I mean?). It needs 2 coats and I like it much better with top coat, because it makes it sleek and even, and oh so glossy!

                                                                            * * *
Kolejny lakiery, który chciałyście zobaczyć. Dostałam go od SpookyNails no i oczywiście pokochałam. Uwielbiam glitter i ciemna lakiery. Spellbinding (Milani) to czarny lakier, z drobnym, czerwonym brokatem (ale tworzy on fakturę, więc nie jest AŻ TAK drobny, jak np shimmer...mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi). Potrzebne są dwie warstwy i dużo bardziej lubię go z top coatem, bo wtedy jest gładszy, równy i baaardzo błyszczący.



without top coat * bez top coatu

Sunshine/topcoatless * Słońce, bez top coatu.



Thursday, 27 October 2011

Cause this is thriller!

Hello,
Another nail art for today. Sorry I'm posting only nail arts lately, (probably you're bored to death already). I'm just a little bit moody and don't feel like reviewing nail polishes. Anyway, this is obviously inspired by Michael Jackson and his Thriller song/video. I just love love love it.

It was a bit difficult to take photos, autumn light isn't the easiest to work with...but I hope it's not that bad!

                                                                             * * *
Na dzisiaj kolejny wzorek...pewnie już zanudzam tymi wzorkami, ale jakoś nie mam nastroju na opisywanie lakierów. W każdym razie, jak mam nadzieję łatwo się domyślić - wzorek inspirowany Michaelem Jacksonem i jego piosenką/klipem Thriller. Uwieeeelbiam cały ten klimat.

 Zdjęcia nie wyszły mi najlepsze, jesienne światło niezbyt rozpieszcza...ale mam nadzieję, że nie jest tak źle.





Oooh and something important: I made a few badges, which you can put up on your blogs. It still needs some work and it's rather beta version at the moment...but I'll keep you posted. Hope you'll find them useful...you can click the page at the very top or just here. Thanks!

                                                                               * * *

Aaach, i coś ważnego: zrobiłam kilka plakietek, które możecie wstawiać na blogi. Muszę nad tym wszystkim popracować i to wersja mocno beta....ale dam Wam znać jak to bardziej ogarnę. Mam nadzieję, że jakieś Wam się spodobały....możecie je znaleźć w zakładce 'Free badges' na samej górze, albo po prostu kliknąć tutaj.




Wednesday, 26 October 2011

Skeleton Nail Art Tutorial

Hello,
I made another Halloweenish nail art and prepared a little skeleton tutorial for you. Hope it's going to be fun and useful.
 Zrobiłam kolejny wzorek z stylu Halloween, tym razem szkieletowy. Przy okazji zrobiłam mały tutorial. Mam nadzieję, że będzie pomocny i się Wam spodoba. 

All you need is a dark/black base nail polish, a top coat, white acrylic paint and a fine brush (or simply white nail art pen).
 Potrzebujecie ciemnego/czarnego lakieru jako bazę, top coat, białą farbę akrylową i cienki pędzelek (albo po prostu marker do wzorków).




1) First step is obviously dark/black base( believe it or not, I haven't got a black nail polish, so I went for Siberian Nights, OPI)
 1) Pierwszym krokiem jest oczywiście ciemny podkład (wierzcie albo nie, nie mam w swojej kolekcji czarnego lakieru, więc użyłam Siberian Nights, OPI)


2)Then you need to paint quite thick vertical stripe somewhere in the middle.
2)Potem musicie namalować grubszy, pionowy pasek po środku paznokcia.




3) Once you're done with it, you just paint some kind of elongated pair of semicircles on both sides of the stripe.
3) Kiedy już się z tym uporacie, jedyne co trzeba zrobić, to malowanie takich wyciągniętych półkoli, po obydwu stronach paska. 



4) Then another pair, a little larger...and so on...
4) Później następną parę półkoli, trochę większą...i tak dalej...



5) Now apply top coat and it's done!
5) A na koniec już tylko top coat i zrobione!









Let me know if you would like to see more of such tutorials and spread the word if you liked it. I'd be more than happy! :)

Dajcie znać czy chciałybyście więcej takich tutoriali na blogu i możecie mnie gdzieś podlinkować jeśli Wam się spodobało - bardzo się ucieszę. :)

Monday, 24 October 2011

24th and stripes!

Hello ladies,
This is something new on my blog. My friend conveyed me a piece of news: Polish nail polish addicts from Wizaz.pl message board decided to create/post  nail art design (on the same theme) on 24th of each month. This month the theme is vertical stripes. 

I must say I really like the date, because I have my birthday on 24th next month, then Christmas starts  and a lot of my friends have their birthdays on 24th...and Jim Parsons! ;)
Anyways, the theme is always supposed to be easy and simple, so that everyone can come up with their own design.

                                                                            * * *
A dzisiaj coś nowego. SpookyNails sprzedała mi newsa: na wizażowym wątku zdecydowano, że 24ego każdego miesiąca będziemy robić/publikować wzorki o danej tematyce. Tematy zdobień mają być jak najprostsze, żeby każdy mógł wziąć w tym udział. W tym miesiącu tematem są pionowe paski.

Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się ta data, bo dokładnie za miesiąc mam urodziny, potem są świeta a w dodatku dużo moich znajomych ma urodziny 24...i Jim Parsons! 
 :)



I know I made a very similar nail art some time ago, but I kinda forgot about it...I used slightly different colours and glittery Ruby Pumps (ChinaGlaze) for an extra sparkle.

                                                                            * * *
Wiem, że zrobiłam niedawno podobny wzorek, ale trochę o nim zapomniałam...tym razem użyłam trochę innych kolorów, no i błyszczącego Ruby Pumps dla większego błysku (ChinaGlaze)

Sunday, 23 October 2011

Bell, Fashion Colour 301

Hello
This is going to be a very short note (I think). I was away and I'm a bit tired and I'm feeling feverish... I thought I'd show you a fun nail polish, which is Bell, Fashion Colour 301. I don't think the photos show the colour properly...it's a bit warmer in real life? Anyways, it reminds me of Christmas tree, wrapping paper and ribbons and basically I can't wait for Christmas. It has kind of metallic finish and it looks way cooler from a distance (just like me. :P)

                                                                            * * *
Hej, to chyba będzie krótka notka (raczej). Byłam na krótkim wyjedzie, więc jestem trochę zmęczona a poza tym chyba znowu się przeziębiłam. W związku z tym wszystkim pomyślałam, że pokażę wesoły lakier, czyli Bell, 301 (Fashion Colour). Niestety zdjęcia nie oddają dobrze koloru...chyba na żywo jest trochę cieplejszy? W każdym razie, przypomina mi choinkę, papier do pakowania prezentów i błyszczące wstążki. Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę już doczekać się świąt. 301 ma takie jakieś dziwne metaliczne wykończenia i wygląda dużo fajniej z daleka (zupełnie tak jak ja. :P )


Wednesday, 19 October 2011

Jumpy 175 - Vipera

Again, one of my favourite mini nail varnish series...for today, number 175. It's a dusty, warm purple, mauve colour. A lot of people find them boring, but I quite like them and I find them incredibly useful. I always go for such a shade when I'm in a 'what nail polish should I wear to match that outfit?!?' dilemma. I like it, because it's not too crazy but also not as obvious as nude, red, soft pink etc.
It requires 3 coats, but I think it's because of a tiny brush, it just applies thinner coats. 

                                                                           * * *
Znowu jedna z moich ulubionych serii mini lakierów...na dziś numer 175. To taki przybrudzony, ciepły fiolet, mauve (nie mam pojęcia jak określić to po polsku). Wiele osób uważa, że to kompletnie nudziarski kolor, ale ja uważam, że takie lakiery są bardzo przydatne. Szczególnie kiedy mam dylemat w stylu : "co będzie mi pasować do tego ubrania?!". :P Lubię takie kolory, bo nie są zbyt szalone, ale też nie są nudne do bólu jak czerwienie, neutralne odcienie, frenchowe, jasne róże...
Potrzebne są 3 warstwy, ale chyba dlatego, że pędzelek jest mały i siłą rzeczy warstwy są trochę cieńsze.



Tuesday, 18 October 2011

Aciiid - Models Own

Hello ladies,
Here's the first nail polish that some of you requested a few days ago. This is colour is a bit insane. I cannot say whether it's more green or yellow, I think my mind is playing tricks every time I look at it. Obviously it is something in between green and yellow, but it's not like all these Shrek shades. Oh, and the same time it is bright but not neon. I really like, even though I hoped it would be more yellow.
Application is smooth, it needs two coats. Probably one would be enough, but I prefer thinner coats.

                                                                          * * *
Na dzisiaj pierwszy lakier, o który prosiłyście. Ten kolor jest trochę szalony. Nie umiem określić czy jest bardziej zielony czy żółty. Za każdym razem jak na niego patrzę, mam wrażenie, że mój mózg ma jednak jakąś dysfunkcję i nie odbiera kolorów prawidłowo. Jest to miks zieleni i żółtego, ale nie przypomina tych wszystkich Shrekowych kolorów.  Ach, a poza tym jest bardzo intensywny, ale nie neonowy, ma w sobie coś takiego spokojnego. No nie wiem, dziwak. Bardzo go polubiłam, mimo, że miałam nadzieję na bardziej żółty kolor. Malowanie jest bezproblemowe, wystarczą dwie warstwy, a  nawet i jedna grubsza.



Monday, 17 October 2011

Make it Golden - Essence

Hello, this is Make it Golden glitter from Essence, layered over gold, metallic, foil Festival of Light (Sensique - another Polish brand). I applied up to 3 coats of Make it golden, this glitter isn't very dense, but it looks alright. I don't know how many coats I'd have to apply if I wanted to wear it without any coloured base. I think it looks the best over gold, it gives a nice effect. It has also some kind of golden sheen/pearl to it, so it's not my favourite look on black or any vampy shade...It may look great and festive on red, I'll check it soon.

                                                                        * * *
Na dziś brokatowy lakier od Essence, nałożony na metaliczny-foliowy złoty Festive of Light, Sensique (najnowsza kolekcja limitowana dostępna w Naturze). Nałożyłam jakieś 3 warstwy glitteru, nie jest zbyt gęsty ale wygląda fajnie. Nie wiem jednak ile warstw musiałabym nałożyć jeśli chciałabym go nosić bez żadnej kolorowej bazy. Wydaje mi się, że najfajniej wygląda na złocie, daje to foliowy efekt. W ogóle Make it Golden ma w sobie też taką złotą mgiełkę/poświatę, więc nie wygląda zbyt dobrze (według mnie) na czarnym czy innym vampowym lakierze...Może też wyglądać świetnie i świątecznie na czerwieni. Sprawdzę to niedługo.




Btw do you like my new whale on the right side of the blog? :D

A nawiasem mówiąc, jak Wam się podoba mój nowy wieloryb po prawej stronie bloga? :D

Friday, 14 October 2011

Time for Zombies

Hiya
Halloween, ghosts, zombies, witches, monsters, vampires...just a few of my favourite themes. And this is the best time to make my preferences alive. Here are my previous nail arts : skulls and Dracula - have a look if you haven't seen them yet.
Today is a zombie day. Hope you like it and let me know if you would like to see more designs like that - thanks!

                                                                    * * *

Halloween, duchy, zombie, czarnowice, potwory, wampiry...to tylko kilka z moich ulubionych klimatów. A teraz jest najlepszy czas żeby wcielić moje upodobania w życie.  :P Tutaj są moje wcześniejsze wzorki : czaszki i Dracula, zajrzyjcie jeśli ich jeszcze nie widzieliście.
Dzisiaj dzień zombie...mam nadzieję, że Wam się spodobali i dajcie mi znać czy chcielibyście oglądać więcej wzorków na blogu - dzięki!


Thursday, 13 October 2011

Update

Hi,
I thought I'd show you some (I'm slowly getting petrified of the crowd in my Helmer drawers) of my latest nail polishes so that you can help me with blogging by requesting swatches. That's probably a bit of a spoiler as well, but I never know what you'd be interested in and basically I tend to spend too much time over thinking.

                                                                      * * *
Pomyślałam, że pokażę Wam kilka (właściwie to tłok w helmerowych szufladach zaczyna mnie nieco przerażać) ostatnich lakierów. Możecie mi dzięki temu pomóc w blogowaniu jeśli będziecie prosić o konkretne swatche. Wiem, że wklejanie wszystkich lakierów to trochę taki spoiler, ale... Nigdy nie wiem co może Was zainteresować, więc w rezultacie spędzam za dużo na zbędnym zastanawianiu się.


Peach Puff, Vintage Pink, Coral Reef, Purple Poppy, Cherry Pie
Champagne, Moody Grey, True Blue, Aciiid

Purple Confetti, Galaxy girl, Fowl Play,  Passion Flower 818

Sunny Sparkle, Amber Beach, Blue Sky, Drink with lime, Sea Breeze, Festival of Light, Tango Red
Bop Til You Drop, Got it made in the shade, Moody Model, Minnie
Summer Love, no 6, no 3, Spellbinding 134, Mrs Wallace Red
Make it golden, Blue Addicted, Aqua cool, no 506, np 521
Glam Metal, Orange Belize-ini, 464 Mulę róż (Moulin Rouge), 465 Miasto grzechu (Sin city), 204, 200
Please help me!

Wednesday, 12 October 2011

Wibo 58

Hello,
I think this is last Wibo Express Growth from my collection (except for glitters), it's number 58. I must say that I'm in love with the shade, I find it really special because it seems to have some tiny yellowish/greenish hint to it, so it doesn't look like true blue. It's very jelly so I like it best on short nails, 3 coats needed.
It also has a lovely shine, since it's jelly. I think it wouldn't look that cool if it was a cream polish.

*Photos taken after 1 day of wearing / no top coat

                                                                       * * *
Wydaje mi się, że to już ostatni Wibo Express Growth z mojej kolekcji (poza brokatami), ma numer 58. Muszę przyznać, że uwielbiam ten kolor, jest nietypowy bo ma w sobie jakąś taką małą zieloną/ żółtą nutę, więc nie wygląda jak typowy niebieski. Ma wykończenie jelly, więc najlepszy jest chyba na krótkich paznokciach. Wymaga też ok 3 warstw, jak większość lakierów jelly. Z uwagi na to, że to jelly ma super połysk, wydaje mi się, że ten lakier nie byłby taki fajny gdyby był zwykłym kremem. ;)

* Zdjęcia robione po 1 dniu noszenia/ bez top coat.





Monday, 10 October 2011

Chocolate Factory/Fabryka Czekolady

Hi, this is a nail polish from the latest Colour Alike collection. It's a shade number 460, called Chocolate Factory. The shade reminds of dark chocolate indeed, but it also reminds me of glossy, coffee beans mmhm.
I really like how glossy it is, it's also quite opaque - it needs only two thin coats. It is one of my prettiest brown nail polishes and it's going to be one of my favourite vamps this season as well. I hope to get more colours from this series soon, because it is so great (especially metallic green gold and shimmery graphite - hello Chanel). :)


                                                                            * * *
460, Fabryka Czekolady to lakier z najnowszej kolekcji Colour Alike. Oprócz czekolady, ten kolor bardzo przypomina mi błyszczące ziarna kawy. 
Lakier ma świetny, szklisty błysk i dość dobrze kryje - potrzebne są tylko 2 cienkie warstwy. To jeden z moich ładniejszych brązowych lakierów i chyba zostanie jednym z moich ulubionych vampów tego sezonu. Poza tym mam nadzieję, że zdobędę więcej kolorów z tej kolekcji, która jest naprawdę ekstra (szczególnie zielone, metaliczne złoto i drobinkowy grafit - witamy Chanel) :)



Sunday, 9 October 2011

Peripera - Perry Farrell

Hello, for today I've got a nail varnish in the most fancy bottle of all. :) I also like the name of this brand, as it reminds me of one of my favourite artists, Perry Farrell (his name is supposed to be a play on the word 'peripheral'). Well, I'm insanly in love with cats, so I simply love the bottle. The nail polish is just a simple, hot pink jelly with a tiny shimmer/sheen (which isn't really visible on nails). But the bottle...THE BOTTLE! Oh, and I got it from SpookyNails. Thanks :*

                                                                       * * *
Hej, na dziś mam lakier w najfajniejszej butelce ze wszystkich. Bardzo podoba mi się nazwa firmy, bo przypomina mi o jednym z moich ulubionych muzyków (Perry Farrell, który sam to wymyślił, żeby brzmiało jak słowo "peripheral"). Poza tym uwielbiam koty, więc po prostu zakochałam się w tej butelce. Lakier to zwykły, jaskrawy róż o wykończeniu jelly. Ma też mały shimmer, poświatę, ale na paznokciach raczej tego nie widać...no ale butelka...BUTELKA! Achhh, lakier dostałam od SpookyNails. Dzięki :*





Saturday, 8 October 2011

Safari 306

That's another Polish brand (I think Polish...gee...we have so many nail polish brands, don't we?). It's very low budget and has a wide range of colours. As for quality, it differs from shade to shade, but overall it's pretty good and I have nothing to complain about. I don't really know if it lasts long because I change nail varnish way too often. :P 
I love to use this nail polish for nail art, many people asked what it was so I had to swatch it at last. I used it here and here/here. 306 is a pastel yellow, but it's way paler than regular pastel yellow nail polishes, it definitely has little white pigment in it, so it doesn't clash against skin, somehow it just looks neutral.
3 coats.

                                                                     * * *
Tym razem lakier Safari, są tanie i mamy duży wybór kolorów. Co do jakości, zależy od lakieru, ale ogólnie są całkiem w porządku i nie mam się do czego przyczepić. Nie wiem czy są trwałe, bo za często zmieniam lakier.
Lubię używać tego koloru do wzorków, dużo osób pytało się jaki to lakier, więc w końcu zrobiłam zdjęcia. Użyłam do tego i tego/tego wzorku. 306 to pastelowy żółty, ale dużo bledszy niż typowe żółte  pastelowe lakiery, na pewno ma w sobie dużo mniej białego pigmentu i przez to nie kontrastuje tak ze skórą, wygląda dość neturalnie. 3 warstwy.



Thursday, 6 October 2011

Urban Coral - Maybelline

Hey,
I thought that maybe I would write about a nail varnish that I didn't really like. The colour is fine, it's a really bright, neon, coral pink...on my nails it become slightly more reddish than I would like to. It needs 3 coats to look more or less opaque, which isn't that bad when it comes to neon polishes. The bad thing is that it really never dries (alright, I rarely use top coats, but hey, any nail polish should dry on its own AT SOME POINT). It also disappears from the bottle in some magical way. I used it twice and A LOT of it is already gone (maybe it was a doing of pixies at night?). I'm not that picky when it comes to nail polishes, but I love coral shades...so maybe my expectations were simply too high.

                                                                             *  *  *
Pomyślałam, że może wreszcie napiszę o lakierze, którego nie polubiłam. Kolor jest w porządku, jaskrawy, neonowy, różowy koral...na paznokciach wychodzi trochę czerwono, niezbyt mi to leży. Potrzeba 3 warstw żeby był w miarę kryjący, co nie jest aż takie tragiczne jeśli chodzi o neony. Jego wadą jest to, że wcale nie schnie (no dobra, raczej nie używam odpowiednich top coat'ów, ale każdy lakiery powinien KIEDYŚ w końcu wyschnąć). Poza tym znika z butelki w jakimś magicznie przyspieszonym tempie (może to sprawka krasnoludków w nocy?!)...użyłam go dwa razy i  już sporo nie ma. Zwykle nie wybrzydzam przy lakierach, ale koralowe lubię szczególnie...więc może miałam zbyt duże wymagania.

Sorry for my dirty cuticles, Urban Coral wasn't the easiest to work with / Przepraszam za brudne skórki, nienajłatwiej się nim malowało.

Wednesday, 5 October 2011

Magic Seaweed

Gee, it's not a proper nail art, I know, but actually I like it that way and I wanted to try something like that for a long time. It reminds me of some fairytalesque, magic seaweed. All it lacks is a glittery, sparkly mermaid, ha! Hope you can all imagine loads of marmaids (camp style rocks)
As a base I used China's Glaze Westside Warrior, H&M's Wanna Pepperoni (kind of mixed together), then Crushed Candy crackle (China Glaze again) and Hello Holo (Essence) at the very top, but a really thin layer.

                                                                    * * *
Jej, wiem, że to nie wzorek z prawdziwego zdarzenia, ale w sumie taki mi się podoba i chciałam spróbować czegoś w tym stylu od dłuższego czasu. Przypomina mi to bajkowe i magiczne fragmenty podmorskich zarośli. :D Jedyne czego tu brakuje to błyszczącej, brokatowej syreny! Mam nadzieję, że widzicie to oczami wyobraźni. Jako bazę użyłam Westside Warrior (China Glaze) i Wanna Pepperoni z H&Mu (wymieszane jakby razem), na to krak Crushed Candy (China Glaze znów) i na sam wierzch Hello Holo (Essence), ale bardzo cienka warstwa.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...