Thursday, 6 October 2011

Urban Coral - Maybelline

Hey,
I thought that maybe I would write about a nail varnish that I didn't really like. The colour is fine, it's a really bright, neon, coral pink...on my nails it become slightly more reddish than I would like to. It needs 3 coats to look more or less opaque, which isn't that bad when it comes to neon polishes. The bad thing is that it really never dries (alright, I rarely use top coats, but hey, any nail polish should dry on its own AT SOME POINT). It also disappears from the bottle in some magical way. I used it twice and A LOT of it is already gone (maybe it was a doing of pixies at night?). I'm not that picky when it comes to nail polishes, but I love coral shades...so maybe my expectations were simply too high.

                                                                             *  *  *
Pomyślałam, że może wreszcie napiszę o lakierze, którego nie polubiłam. Kolor jest w porządku, jaskrawy, neonowy, różowy koral...na paznokciach wychodzi trochę czerwono, niezbyt mi to leży. Potrzeba 3 warstw żeby był w miarę kryjący, co nie jest aż takie tragiczne jeśli chodzi o neony. Jego wadą jest to, że wcale nie schnie (no dobra, raczej nie używam odpowiednich top coat'ów, ale każdy lakiery powinien KIEDYŚ w końcu wyschnąć). Poza tym znika z butelki w jakimś magicznie przyspieszonym tempie (może to sprawka krasnoludków w nocy?!)...użyłam go dwa razy i  już sporo nie ma. Zwykle nie wybrzydzam przy lakierach, ale koralowe lubię szczególnie...więc może miałam zbyt duże wymagania.

Sorry for my dirty cuticles, Urban Coral wasn't the easiest to work with / Przepraszam za brudne skórki, nienajłatwiej się nim malowało.

6 comments:

  1. nie lubię takich kolorów, blah

    ReplyDelete
  2. A ja się nie mogę zdecydować czy mi się podoba czy nie ;) Schnięcie nie zachęca.

    ReplyDelete
  3. Mam go i bardzo lubię (a jestem wybredna jeśli chodzi o lakiery). Poza tym u mnie schnie szybko. Jestem zdziwiona jak różne można mieć opinie o jednym lakierze :)

    ReplyDelete
  4. Bosiaq może mi się trafił po prostu jakiś wadliwy egzemplarz. Nigdy nie wiadomo...drogeryjne lakiery to loteria.

    ReplyDelete
  5. Bardzo fajny kolorek, szkoda, że tak długo schnie.

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...