Wednesday, 21 September 2011

Marilyn & Me, Catrice

Hello
I simply couldn't wait to get this nail varnish once I saw promo pictures. I love its name, colour and finish. It's a jelly red with red glitter and VERY FINE shimmery, red sheen (hope it makes sense, I wouldn't be surprised if it doesn't though). I can't really describe whether it's a warm or cool type of red. I've heard it's the best to judge it by the first coat. In this case it was cool red, almost pink...but second layer was not pinkish at all. So I don't really know...it doesn't really matter to me, I like both, warm and cool reds. These are two coats and a top coat. The only bad thing I noticed: it's going to disappear from the bottle quite quickly. I only used Marilyn& Me to do a  swatch and I can already see it...but do I regret buying it? No!

                                                                        * * *
Nie mogłam się doczekać żeby mieć ten lakier jak tylko zobaczyłam pierwsze zdjęcia promocyjne. Uwielbiam jego nazwę, kolor i wykończenie. To czerwony jelly, z czerwonym glitterem i bardzo drobnym, czerwonym shimmerem, a raczej taką poświatą (nie wiem czy to co tutaj tłumaczę ma sens, obawiam się, że nie). Nie mogę też określić czy to chłodna czy ciepła czerwień. Słyszałam, że najlepiej to sprawdzić po pierwszej, cienkiej warstwie.  W tym wypadku był chłodny, prawie różowy...ale druga warstwa na pewno nie była różowa. A więc nadal nie wiem, dla mnie nie ma to większego znaczenia bo lubię zimne i ciepłe czerwienie. Na zdjęciu są dwie warstwy i top coat. Jedyna kiepska rzecz : wydaje mi się, że szybko będzie znikał z butelki - zrobiłam tylko swatch, a już widzę ubytek...ale czy żałuję, że go kupiłam? Nie!

daylight

9 comments:

  1. Faktycznie,świetny! A w buteleczce nie wygląda tak ładnie;)
    ja szykuję się w ogóle na jakieś większe Catricowe zakupy więc będzie jak znalazł;)

    zuza

    ReplyDelete
  2. boski, spróbuj zrobić z nim jelly sandwich:P

    ReplyDelete
  3. oo jak pięknie się prezentuje na pazurkach :D
    a oglądałam go wczoraj w Naturze, ale jakoś stwierdziłam, że na razie nie, może następnym razem wezmę ;)

    ReplyDelete
  4. Nawet fajny, chociaz nie przepadam za drobinkami :)



    http://kosmetykowyzawrot.blogspot.com/2011/09/loteria-bransoletka-charms.html

    ReplyDelete
  5. Mi też szybko ubyło z buteleczki z pół centymetra. Ale dla mnie to nie problem, bo rzadko używam dwa razy tego samego lakieru ^^"

    ReplyDelete
  6. hatsu-hinoiri: Ja nawet często używam tego samego, mam swoich ulubieńców. Zresztą te Catrice chociaż nie są drogie, więc można zrobić zapas... ;)

    ReplyDelete
  7. Jaki on śliczny :) Może się na niego skuszę :) Sama nie wiem, mam tyle czerwieni. Ale jeszcze jedna nie zaszkodzi :P

    ReplyDelete
  8. też go mam i jestem zachwycona :) pięęęknie błyszczy.

    ReplyDelete
  9. oooo kurde.. takiego jeszcze nie widziałam! nieziemski!

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...