Monday, 16 May 2011

Hey! Get in lime!

Hi,
One of my first OPIs (oh, it's been two years or so?)  and one of my favourite mint-pistachio shades...I would say it's more on a pistachio side as it has a visible hint of green. Application, on the other hand, was a nightmare at first (especially back than I had no experience whatsoever), it's very sheer and may get streaky, but when I swatched a few days ago...it wasn't that bad, I just had to wait a bit more between each later (I applied 3). In fact, I quite like it sheerness, it's more like a jelly, which gives a light, subtle impressions...unlike typical mint polishes, which usually are kind of thick and meh.

                                                                      * * *
Na dziś jeden z moich pierwszych OPI (jej, to już chyba ze dwa lata?) i jeden z moich ulubionych miętowo-pistacjowych odcieni. Jest raczej po tej pistacjowej stronie mocy, z uwagi na widoczne zielone nuty. Na początku malowanie było lekkim koszmarem (zwłaszcza, że nie miałam wtedy prawie żadnego doświadczenia)....jest dość przezroczysty i może trochę smużyć...ale kiedy robiłam swatche kilka dni temu - był całkiem w porządku! Musiałam tylko poczekać trochę dłużej pomiędzy kolejnymi warstwami (a nałożyłam 3). Właściwie to podoba mi się ta przezroczystość, jest trochę taki żelkowy co daje wrażenie lekkości i ogólnie jest bardziej subtelny...dużo bardziej niż typowe miętowe lakiery, które zwykle są gęstę, tępe i przypominają korektor.



10 comments:

  1. hmm nigdy go nie widziałam, ale podoba mi się!:)

    ReplyDelete
  2. Nu ;) Kolorek bardzo ładny, szkoda że trzeba nakładać 3 warstwy, ale to chyba we wszystkich odcieniach mięty i pistacji.

    ReplyDelete
  3. O, u mnie też dziś mięta ;D Śliczny kolor :)

    ReplyDelete
  4. Oh this is a lovely pastel!!!

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...