Friday, 6 May 2011

Cotton Candy, Orly

Hello everyone,
Another soft shade for today...I know they aren't extremely original, but I just like them. They always save my life when I have a bad day, 'I have nothing to wear' and to cap it all, I'm forced to match a nail polish with my hopeless clothes (oh no, what a tragedy)...so, in such a no-no mood I always go for soft shades, for whatever reason.
To be honest, I took these photos a long time ago, so I can't recall whether these were 2 or 3 coats, I guess it might have been 2, the formula isn't too thin and it wasn't not too difficult to paint. It's good to wait a little longer than usually between each coat.

                                                 * * *
Na dziś kolejny dość jasny kolor...wiem, że nie są bardzo oryginalne, ale ja już po prostu je lubię. Zawsze ratują mi życie kiedy mam beznadziejny dzień, "nie mam w co się ubrać", a na domiar złego jest zmuszona połączyć kolor lakieru z beznadziejnymi ubraniami (dramat, wiem)...więc gdy jestem na nie, zawsze wybieram jakieś jasne kolory, nie wiedzieć czemu.
Szczerze mówiąc to zdjęcia robiłam wieki temu i nie pamiętam czy to były 2-3 warstwy. Możliwe, że dwie, Cotton Candy nie jest zbyt wodnisty i raczej łatwo się nim maluje. Dobrze jest poczekać trochę dłużej niż zwykle między warstwami.



BTW, if you like lipsticks, check my new NYX lipsticks and their swatches on my second blog. Thanks!

7 comments:

  1. idealny kolor na wiosnę, podoba i się ;)

    ReplyDelete
  2. Fajny. Wiesz, jak się ma do Essence Heart chakra? Wydają mi się całkiem podobne.

    ReplyDelete
  3. @Paramore A no, one mogą być dosyć podobne, mam oba to zrobię porównanie niedługo.

    ReplyDelete
  4. boże jaki on jest hypnotajzing! Chcę go!

    ReplyDelete
  5. Świetny jest! :) Czemu ja go jeszcze nie mam ? ;>

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...