Sunday, 17 April 2011

NOTD: Carousel Coral, Essie

Hi,
I was in a hurry today, didn't know what to go for and I decided to wear coral. I love coral shades, they're girly and sweet...I mean, in a vintage girly way, not Hannah Montana girly. I don't know if there's something wrong with my nail varnish, but I struggle with application of Carousel coral...it needs 3 coats and it's not typically streaky, but a little bit gummy? I don't know. The good thing is that it dries quickly, has a lovely shine and I'm personally in love with the shade. 

Like a typical coral, it's something between orange and pink, or a mixture of both? This colour is not pastely, rather clean coral.

                                                     * * *
Dzisiaj przed wyjściem bardzo się spieszyłam, nie miałam pojęcia jaki kolor wybrać...a że nie chciało mi się myśleć za dużo, wybrałam koral. Uwielbiam korale, są urocze i dziewczęce...ale dziewczęce w starym stylu, subtelne i świeże a nie jakaś Hannah Montana. Nie wiem czy jest coś nie tak z moim lakierem, ale nakładania Carousel Coral jest trochę uciążliwe...nie smuży tak typowo, ale jest trochę gumowaty? Sama nie wiem...Na szczęście schnie szybko, ma błyszczące wykończenie i osobiście jestem zakochana w tym odcieniu.

Jak typowy koral, to coś pomiędzy pomarańczem a różem...albo raczej mieszanka obydwu kolorów? Ten akurat nie jest pastelowy, rozbielony, to typowy koral.


I think it's slightly more pinkish in real, but then, it all depends on the light * Na żywo jest trochę bardziej różowy...ale tak naprawdę to zależy od oświetlenia.

4 comments:

  1. No. Polecam mimo problemów z aplikacją...chociaż gdzieś widziałam porównanie i jest klonem Pixy Stix Orly...ale nie wiem, czy jednemu porównaniu można ufać...w każdym razie ja spróbuję wziąć ten Orly kiedyś, może nie będzie taki glutowaty. :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...