Saturday, 26 March 2011

Bubblegum, Barbie and other stories

Hey,
I just decided to post a quick note as I'm exploring every nook and cranny of ebay, browsing through nail polishes which I shouldn't be buying at all (I know, never too many, but still!). I couldn't decide which swatch I should show tonight, so it's pretty random, sorry. 
It's a regular pink neon, like a highlighter...sorry for my sick skintone in the photos but I was just playing with colours in Photoshop to make it as neon as possible (it also seems that the bottle emits pink light, ha!) The finish is a bit plastic, so I applied top coat to make it glossy. I quite like neon polishes...these were my first nail varnishes when I was a child. Anyways, I think I want to buy more colours...yellow and orange especially!


                                                        * * *
Dziś post na szybko bo właśnie zaczęłam się zagłębiać w niebezpieczne zakamarki ebaya i przeglądać lakiery, o których kupowaniu nie powinnam nawet myśleć (tak, tak, nigdy za wiele, ale jednak...). Nie wiedziałam co dziś pokazać, więc w sumie wybrałam cokolwiek. Jak widać to typowy różowy neon, taki jak flamaster zakreślacz. Trochę bawiłam się kolorami w PS, żeby podciągnąć ten róż, przez to mam jakiś nienormalny odcień skóry (w dodatku ta butelka chyba świeci na różowo!). Wykończenie jest plastikowo-satynowe, więc dałam na wierzch top coat żeby się błyszczało (błysk być musi, huehue). Muszę przyznać, że lubię neonowe lakiery...to były moje pierwsze lakiery jak byłam dzieciakiem (czy ktoś je pamięta czy to  jednak wytwór mojej wyobraźni?)...I właśnie dochodzę do wniosku, że muszę zdobyć więcej kolorów...szczególnie żółty i pomarańczowy, aaa!


Bubblegum, MODELS OWN, daylight
Bubblegum, MODELS OWN, daylight

7 comments:

  1. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy bym się na taki odważyła ;D

    ReplyDelete
  2. W sumie, to trochę odważny, ale podoba mi się. Ogółem gustuję raczej w takich szarych, przytłumionych kolorach, ale ten mi się nawet nawet widzi ;)

    ReplyDelete
  3. No pewnie jest trochę odważny...Wiadomo, że nie na każdą okazję, ale od czasu do czasu dlaczego by nie. ;)

    ReplyDelete
  4. Jest cudowny! Przez Ciebie go chce! Nie dobra Ty ;D

    ReplyDelete
  5. ja mam taki podobny z golden rose z serii takiej prostopadłościenno iluśkątnej, ale też z tej serii chyba proteinowej są szalone kolory flamastrowo neonowe. jak je zobaczyłam wzięłam do koszyka wszystkie 5 ale potem się ogarnęłam, odrzuciłam dwa, potem trzeci.. potem czwarty i w końcu nie wzięłam żadnego. jakoś tak wyszło

    ReplyDelete
  6. Ja pamiętam te neony z dzieciństwa :D A potem długo długo były tylko perły, ech.

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...